Balangowy burmistrz

Balangowy burmistrz

Pije, ćpa, kłamie, klnie, molestuje i wciąż ma poparcie wyborców. Poznajcie ROBA FORDA, człowieka, który rozsławia Kanadę.

Zła wiadomość jest taka, że w czasie jednej z libacji paliłem crack. Dobra, że w przyszłym roku znów wystartuję w wyborach – mówi burmistrz Toronto. Po kilkumiesięcznym dochodzeniu policja udowodniła mu, że przyjmował twarde narkotyki. Grożą mu proces i utrata stanowiska. 18 listopada decyzją rady miasta odebrano mu większość uprawnień. Kontrolę nad budżetem przejął wiceburmistrz Norm Kelly. Mimo to Toronto dalej kocha swojego burmistrza i jeśli rzeczywiście znów wystartuje, być może wygra.

SZEMRANI KUMPLE

Problemy Roba Forda zaczęły się wiosną. Wtedy to pojawiają się pierwsze informacje o filmie, na którym jakoby widać, jak burmistrz rozmawia z dilerami narkotyków i popala crack, rodzaj kokainy. Sprawa ciągnie się miesiącami. Popularna plotka mówi, że kompromitujący film mieli widzieć dziennikarze jednej z gazet, ale nie chcieli za niego zapłacić, więc nie mogli go opublikować. Ford zaprzecza oskarżeniom: – Nigdy nie brałem narkotyków, nigdy nie byłem uzależniony. Gdy o sprawę pyta go rada miasta, burmistrz porównuje atak na siebie do inwazji Saddama na Kuwejt w 1990 r. Atmosfera gęstnieje. Do mediów trafiają protokoły policyjne dotyczące przyjaciela burmistrza Sandro Lisiego, szemranego biznesmena, podejrzanego m.in. o wymuszenia. Media sugerują, że sam Ford mógł mieć kontakty z przestępczością zorganizowaną. Na tej fali wypływają wcześniejsze afery i aferki. Mieszkańcom Toronto przypomina się, że ich burmistrz nieraz jeździ po pijaku, że klnie jak szewc, że na spotkania zdarza mu się przyjść w towarzystwie prostytutki. Wraca sprawa molestowania seksualnego koleżanki z pracy, według oskarżenia Ford w niewybrednych słowach wyrażał chęć skonsumowania pewnych części jej ciała. Pytany o to odpowiadał: – Mam żonę, którą kocham, i tego towaru mam w domu pod dostatkiem. Wreszcie w sieci pojawia się tajemniczy film, na którym wściekły Ford miota się po pokoju, rzuca gromy i odgraża się, że kogoś zniszczy i zabije. Kogo? Nadal nie wiadomo.

NIEWYPARZONA GĘBA

Innych filmów z jego wybrykami jest w internecie mnóstwo. Na jednym pajacuje podczas sesji rady miasta, na innym, zataczając się i bełkocząc, fotografuje się z uczestnikami festiwalu kuchni greckiej, jeszcze gdzie indziej, wściekając się na dziennikarzy, podskakuje niczym postać z kreskówki. Wygląda jak typowy północnoamerykański redneck – 130 kg, czerwona, nalana twarz, rzadki ryży jeżyk na głowie, niechlujny styl bycia. Do tego wszystkiego niewyparzona gęba.

Dopóki nie wszedł w konflikt z prawem, pozował na chłopaka z sąsiedztwa. Spotykał się z ludźmi, doradzał, interweniował. Cały czas udowadniał, że nie jest ponad lokalną społecznością, ale do niej należy. Walczył z przerostem biurokracji i ciął koszty urzędowe. To zaskarbiło mu wdzięczność i poparcie wielu obywateli Toronto. Polubili go na tyle, że tuż po wyznaniu o paleniu cracku jego notowania wzrosły o 5 proc. Wielu doceniło odwagę. Inni argumentowali, że jego życie prywatne nie powinno nikogo obchodzić; liczą się rzeczywiste efekty pracy. A tych – w ocenie wyborców – ma sporo. Już po wybuchu afery aż 40 proc. badanych stwierdza, że cenią go jako burmistrza.

– W ostatnich dniach został zaszczuty. Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że złamał prawo. I to ludzie potępiają. Ale też wielu mu współczuje, bo nagonka medialna, jaką mu urządzono, jest niewspółmierna do czynu. Poza tym przed procesem obowiązuje przecież domniemanie niewinności – mówi Katarzyna Kamińska, 30-letnia graficzka komputerowa, od 24 lat mieszkająca w Toronto. Kamińska wspomina, że Ford często występował w porannych audycjach radiowych, raz nawet na antenie podał numer swojego domowego telefonu i kazał do siebie dzwonić w razie kłopotów: – To był drobny gest, ale ludzie to docenili. Tak samo jak to, że gdy został burmistrzem, kazał wyciągnąć stare meble z magazynu i wstawić je do swojego biura. Na nowe wyposażenie nie wydał ani centa.

MIEJSKI ROBIN HOOD

Do władzy w mieście Rob Ford doszedł trzy lata temu. W wyborach dużo obiecywał, m.in. drobiazgową kontrolę wydatków publicznych, walkę z korupcją i nepotyzmem, rozliczenie bezproduktywnych urzędników. To trafiło na podatny grunt. Zagłosowali na niego przede wszystkim konserwatyści z niezbyt zamożnych przedmieść, zrzeszeni w ruch poparcia Ford Nation, czyli Naród Forda. Toronto, blisko trzymilionowa, największa w Kanadzie metropolia, uważane jest za stolicę biznesu i kultury. W ciągu roku trudno znaleźć tydzień, w którym nie byłoby jakiegoś festiwalu. Tu rozmawia się o wysokiej kulturze i ważnych sprawach społecznych. Toronto ma też opinię miasta liberalnego i tolerancyjnego, szanującego odmienności i najbardziej nawet egzotyczne tradycje narodowe. Czemu trudno się dziwić – blisko połowa mieszkańców to imigranci (ok. 270 tys. z nich to Polacy). To również jedno z najbogatszych miast w całej Ameryce Północnej.

Problem w tym, że to wszystko domena elit. Elity dyskutują o finansach i kulturze, elity rządzą i dzielą lokalne bogactwo. W ostatnich latach mieszkańcy biedniejszych dzielnic coraz częściej oskarżali bogatycho zawłaszczanie miasta. Rob Ford zjawił się w tym świecie w najlepszym możliwym momencie. Trochę jak postać z innej galaktyki, trochę jak Robin Hood. Dzięki znakomitemu wyczuciu nastrojów zgarnął pulę. Najlepiej to widać podczas organizowanego cyklicznie przez Naród Forda Ford Festu, festiwalu, na który ściągają tłumy. Ku zaskoczeniu niektórych to nie intelektualne dyskusje i wyszukane stroje okazały się tym, czego najbardziej pożąda typowy mieszkaniec Toronto. Ford Fest to tanie piwo i hot dogi, darmowe koncerty i konkursy z nagrodami. A gwiazdą festynu jest oczywiście sam burmistrz, czczony tu niczym gwiazda rocka. Człowiek, który na każdym kroku podkreśla, że jest taki sam jak każdy z jego wyborców.

SZCZERY I SKUTECZNY

Wbrew przewidywaniom liberałów burmistrz dotrzymał większości przedwyborczych obietnic. – Nie przepadam za nim. Ale nie ulega wątpliwości, że bardzo dużo zrobił dla miasta. To pierwszy od wielu lat burmistrz, który zaczął dbać o rozbudowę metra, wreszcie zaczęły powstawać nowe stacje. Wcześniej było tylko gadanie na ten temat – mówi Katarzyna Kamińska.

Trudno powiedzieć, czy Rob Ford będzie miał szansę zbudować jeszcze jakąkolwiek stację. Jak zawsze jednak imponuje pewnością siebie. Wierzy, że nie tylko się wybroni, ale też wygra kolejne wybory i będzie rządził miastem przez kolejne lata. Jak na tym wyjdzie Toronto? Już sporządzono badania, według których afera dość mocno nadszarpnęła wizerunek miasta. Złośliwi sąsiedzi z południa konstatują jednak, że Ford wychodzi na dobre nie tylko Toronto, ale całej Kanadzie. „Powinniście mu dziękować. Dzięki niemu ludzie się dowiedzieli, gdzie leży Toronto”, „Wreszcie u tych nudziarzy coś się dzieje”, „Okazało się, że nie są aż takimi sztywniakami” – kpi amerykański internet. Faktem jest, że o Kanadzie w światowych mediach dawno nie było tak głośno. Znany kanadyjski komik Rick Mercer stwierdza, że aferą wcale nie należy się martwić, bo Ford jest przede wszystkim zabawny. A śmiech to zdrowie. Jak nie kochać burmistrza, który tłumacząc się ze skandali ze swoim udziałem, stwierdza z rozbrajającą szczerością, że nic nie pamięta? Był przecież zalany w trupa. ■

Okładka tygodnika WPROST: 49/2013
Więcej możesz przeczytać w 49/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 49/2013 (1606)

  • Premier Tusk zatka nos 1 gru 2013, 20:00 Tydzień temu pisaliśmy o przemocy wobec kobiet w zachodniopomorskim SLD. Jeszcze wcześniej ujawniliśmy nagrania z udziałem ówczesnego rzecznika PiS Adama Hofmana, który przed swoimi współpracowniczkami przechwalał się wielkością swego... 4
  • Infoafera bardzo polityczna 1 gru 2013, 20:00 Premier Tusk w zeszłym tygodniu na zamkniętym spotkaniu tłumaczył kierownictwu swego klubu parlamentarnego, jak należy mówić o infoaferze. Przekaz dnia od szefa rządu był następujący: To nie jest afera polityczna, lecz urzędnicza i w... 4
  • Skaner 1 gru 2013, 20:00 kultura Afganistan jest w nas Zrozumiałem, że nie jestem w stanie zdokumentować życia żołnierzy, będąc zewnętrznym obserwatorem. Na szczęście wpuścili mnie do swojego świata – mówi Maksymilian Rigamonti, fotoreporter tygodnika... 6
  • Upadłe gwiazdy biedapartii 1 gru 2013, 20:00 Szybkie samochody, kobiety, drogie knajpy, markowe ciuchy. Adam Hofman i agent Tomek niechętnie przyznają się do swojej największej słabości: zamiłowania do luksusu. 20
  • Cesarz Czyściciel 1 gru 2013, 20:00 Na fotel ministra sportu zaprowadziły go bezwzględność i spryt. Teraz z byłym wuefistą spod Łodzi musi się liczyć sam premier. 22
  • Przemoc, partia, parytet 1 gru 2013, 20:00 Sprawa przemocy w zachodniopomorskim Sojuszu Lewicy Demokratycznej, o której „Wprost” pisał tydzień temu, jest tyleż banalna, ile interesująca. Banalna, bo zawsze i wszędzie, gdzie zbierze się kilkadziesiąt pijących osób,... 26
  • Skini górą 1 gru 2013, 20:00 MSW powołało zespół, który ma walczyć ze skinami na Podlasiu. Prokuratura utworzyła specprokuratury do zwalczania faszystów. Mimo to SKINI I TAK SĄ GÓRĄ. 28
  • Jezu, jak się cieszę! 1 gru 2013, 20:00 Na szczęście są miejsca w Polsce, gdzie idzie ku lepszemu. Taki na przykład Goleniów od paru dni znajduje się pod protekcją Króla Wszechświata. Wszystko dzięki zapobiegliwości burmistrza, który zawierzył gminę Jezusowi Chrystusowi.... 31
  • Interes nie do końca publiczny 1 gru 2013, 20:00 Koteria, klientelizm, POLITYCZNA KORUPCJA. Tak opisują życie samorządowe polscy radni. Obawiają się, że służba publiczna staje się biznesem. 32
  • Bez kija nie umiem 1 gru 2013, 20:00 Jeżeli rodzicom ZABRANIA SIĘ BIĆ DZIECI, odbiera się im narzędzie wychowawcze. A powszechnie akceptowany klaps to nie jest metoda wychowawcza. To przestępstwo. 34
  • Olimpijski dym 1 gru 2013, 20:00 Władze Krakowa szykują się do walki o zimowe igrzyska olimpijskie w 2022 r. Najpierw muszą przezwyciężyć niechęć obywateli. 38
  • Przytulić się mogę do kota 1 gru 2013, 20:00 Alicja przetestowała wszystko. Afrodyzjaki, żele i erotyczne gadżety. Pozycje z Kamasutry. Filmy pornograficzne. Masturbację. Seks z koleżanką. I nic. Dziś wie, że jest aseksualna. 42
  • Wschód miłości 1 gru 2013, 20:00 Tradycyjni polscy mężczyźni coraz częściej szukają IDEALNYCH ŻON za wschodnią granicą. Ale warto zachować ostrożność, bo nawet tam zdarzają się wyrachowane blagierki. 50
  • Skazani na życie 1 gru 2013, 20:00 Pierwsi zabójcy skazani na dożywocie niedługo będą mogli się ubiegać o PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z WIĘZIENIA. Kim są dzisiaj? To starają się ustalić naukowcy. 54
  • Lek skrojony na miarę 1 gru 2013, 20:00 Terapie spersonalizowane, czyli takie, kiedy lek jest dopasowany precyzyjnie do choroby, to sukces nowoczesnej medycyny. Wyjściowo kosztowne, finalnie opłacalne. Znacząco przedłużają życie pacjentów, którym nie można pomóc w inny sposób. 56
  • Nie opuści mnie do śmierci 1 gru 2013, 20:00 Zabił żonę, bo nie chciała odnowienia w kościele przysięgi małżeńskiej. 58
  • Zrobię z niego marmoladę 1 gru 2013, 20:00 Telewizyjne starcie Lecha Wałęsy i Alfreda Miodowicza ćwierć wieku temu otworzyło Polsce drogę do wolności. Tak wyglądały kulisy tej walki. 62
  • Kijów się budzi 1 gru 2013, 20:00 Po dziewięciu latach Ukraińcy znowu wyszli na ulice. TO JESZCZE NIE REWOLUCJA, ale prezydent Janukowycz nie może już spać spokojnie. 66
  • Balangowy burmistrz 1 gru 2013, 20:00 Pije, ćpa, kłamie, klnie, molestuje i wciąż ma poparcie wyborców. Poznajcie ROBA FORDA, człowieka, który rozsławia Kanadę. 70
  • Rewolta w Sofii 1 gru 2013, 20:00 Oburzeni w Bułgarii od miesięcy demonstrują na ulicach. Głuche na ich protest są rząd i cała Unia. 72
  • Zyski nasze za euro wasze 1 gru 2013, 20:00 Nowy unijny budżet zaklepany. Od nowego roku trafią do nas kolejne miliardy euro. Sprawdziliśmy, kto do tej pory najwięcej i najmniej zyskał na członkostwie Polski w UE. 74
  • Czas na fundusze 1 gru 2013, 20:00 Jak zainwestować pieniądze w czasach, gdy oprocentowanie lokat bankowych jest raczej niskie? Dla tych, którzy nie są znawcami rynków finansowych, najlepszym rozwiązaniem jest powierzenie środków funduszom inwestycyjnym. 78
  • Twój plan na przyszłość 1 gru 2013, 20:00 Chcesz spokojnie myśleć o swojej finansowej przyszłości? Zacznij nad nią pracować. Idealnie się do tego nadają plany i programy oszczędzania w funduszach inwestycyjnych i różnego rodzaju ubezpieczenia umożliwiające inwestowanie nawet niewielkich kwot. 80
  • Biologiczne zegarki Nowaka 1 gru 2013, 20:00 Nasz zegar biologiczny tak naprawdę składa się z wielu małych zegarków. Przy odrobinie precyzji można by je cofać. 82
  • Legenda prześwietlona 1 gru 2013, 20:00 Czytając o ekscesach muzyków Lady Pank, można pomyśleć, że wciąż noszą krótkie spodnie. Może dlatego nie podoba im się ich nowa biografia. Nieautoryzowana. 84
  • Kalejdoskop kulturalny 1 gru 2013, 20:00 MUZYKA Kuchnia mistrza Jerzego O wrażeniach ze śpiewania w duecie z Jerzym Wasowskim opowiada Dorota Miśkiewicz. Rozmawia Piotr Metz Trudno w to uwierzyć, ale udało się odnaleźć niepublikowane piosenki Jerzego Wasowskiego. W dodatku przez... 88
  • Hotel z klasą 1 gru 2013, 20:00 Niezależnie od tego, czy jedziemy w podróż służbową, na długie wakacje, czy tylko na weekend – potrzebujemy noclegu. Od tego, jaki hotel wybierzemy, w dużej mierze zależy powodzenie i komfort wyjazdu. 94
  • Bomba tygodnia 1 gru 2013, 20:00 Jaka róża, taki foch Ewa Chodakowska to jedno z odkryć 2013 r. Budowała popularność w internecie, by szybko cieszyć się owocami swojej pracy. Jest szał. Hiperlans, kontrakty reklamowe i masa fanów (ponad 600 tys. na Facebooku). To fajna... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany