Miss w mieście Rydzyka

Miss w mieście Rydzyka

Dodano:   /  Zmieniono: 103

Toruńscy żacy postanowili w lutym zorganizować wybory miss uczelni. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika to już tradycja. Od ośmiu lat aktywność tamtejszego samorządu przejawia się m.in. w tego typu działaniach. Impreza jest popularna, niedroga (zresztą sponsorzy zawsze się znajdą), a chętnych studentek ponoć coraz więcej. Dowodzi to, że do toruńskich przedszkoli i szkół nie dotarła jeszcze genderowa zaraza i zapewne długo nie dotrze, bo ojciec Rydzyk dwoi się i troi, by genderyzmowi dać odpór i by kobiety wiedziały, że ich życie składa się z trzech etapów: cielesnego, macierzyńskiego oraz Rydzykowego. Kobieta najpierw musi się zredukować do ciała, najlepiej w kształcie Barbie, bo ten trend promuje od dziesiątków lat tradycja kultury masowej i chrześcijańskiej. Potem rodzić dzieci oraz sprzątać dom swojemu mężczyźnie, bo takie jest jej „boskie powołanie”, by po sześćdziesiątce stać się osobą, której świat zamyka się w kruchcie i Radiu Maryja. Oto prawdziwa kobiecość. I nie ma innej.

Studenci to doskonale rozumieją i urządzają sprawdzian z pierwszej fazy bycia kobietą, czyli „pokaż się, skarbie, jako ciało”: szczupłe, uśmiechnięte, na wysokich obcasach (urok kobiet na wysokich obcasach polega na tym, że są bardziej bezbronne, obcasy uniemożliwiają bowiem ucieczkę). Impreza ma też wątki intelektualne, jak na uniwersytet przystało. Dziewczyny mają napisać o sobie krótką notkę (bo przecież umieją pisać), a potem odpowiedzieć na trudne pytania, na przykład „ile pięter ma rektorat”, lub puścić wodze fantazji: „Jakim zwierzątkiem chciałabyś być, gdyby szalony naukowiec dał ci taką możliwość?”. Oczywiście odpowiedź, że już się jest zwierzątkiem, które bawi mężczyzn, jest dyskwalifikowana. Zapewne niemile widziane są też wyobrażenia modliszki, wilczycy czy samicy dziobaka australijskiego (pracuje jej tylko jeden jajnik). Dziewczyna powinna powiedzieć, że chciałaby być foczką, kotkiem lub myszką, by wizerunek seksualnego ciała dopełnić skojarzeniami z futerkiem, miękkością i bezbronnością (bycie myszką na obcasach – to bezbronność zwielokrotniona i jakaż sexy!).

Nie. Nie mam nic przeciwko wyborom miss, bo jestem liberałką. Jeśli dorośli ludzie obojga płci chcą robić rzeczy degradujące, które wszelako nikogo nie krzywdzą, mogą je robić. W tym też sensie jestem za legalizacją prostytucji, bo skoro niektóre kobiety wybierają taką drogę życiową, jaką stworzyło im patriarchalne społeczeństwo, to społeczeństwo powinno im też dać socjalną i prawną ochronę. Problemem są nie tyle prostytucja, pornografia czy konkurs miss (ten ostatni to tylko mniejszy kawałek tego samego tortu), ile patriarchalne społeczeństwo i to, że nie wszystkie wybory są w tej strukturze wolne. Zwłaszcza dotyczy to kobiet. W sensie strukturalnym są zmuszane do odgrywania ról, które je albo uprzedmiotawiają (rola pięknego ciała) albo umieszczają na dolnych, czyli podporządkowanych szczeblach społecznej hierarchii, gdzie praktycznie nie ma dostępu do władzy i prestiżu („kobiety domowe”). Patriarchalizm jest systemem totalnym, odzwierciedlonym w mentalności każdego. Nic więc dziwnego, że mnóstwo ludzi traktuje go jako „zgodny z naturą”. Choć to naprawdę bardzo dziwaczny system.

Cóż jest złego w pokazywaniu ładnego ciała w majtkach i na wysokich obcasach? Nic. Pod warunkiem że nikt potem nie powinien się dziwić, że to ciało, nawet ubrane i uposażone w intelektualne kompetencje i ambicje, nadal będzie traktowane jako ciało. Kilka lat temu na jednym z wydziałów pewnego uniwersytetu wykładowca powiedział, że wszystkim dziewczynom stawia czwórki, a chłopców prosi na egzamin. W ten sposób „docenił” urodę dziewczyn i sprawdził intelekt chłopców. Dziewczyny nawet nie musiały stawać do wyborów miss, by być potraktowane jako ciała. Przywilej to czy upokorzenie?

Na toruńskiej uczelni trwa dyskusja, którą zainicjowały tamtejsze feministki. Bogu dziękować, że takie są. Gdyby nie feminizm, żadna kobieta nie mogłaby się ani uczyć, ani nawet rozbierać na żadnej uczelni, bo nie miałaby tam wstępu. Słuchajcie feministek! Bo mówią, co robić, by kobieta stawała się człowiekiem, mimo wysokich obcasów i ojca Rydzyka. ■

Więcej możesz przeczytać w 6/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 103

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2014 (1614)

  • Miss w mieście Rydzyka 2 lut 2014, 20:00 Toruńscy żacy postanowili w lutym zorganizować wybory miss uczelni. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika to już tradycja. Od ośmiu lat aktywność tamtejszego samorządu przejawia się m.in. w tego typu działaniach. Impreza jest popularna,... 4
  • Skaner 2 lut 2014, 20:00 ŚWIAT Superpapa zdjęty ze ściany Nie można już oglądać muralu przedstawiającego papieża Franciszka jako Supermana. Wizerunek był namalowany na murze jednej z kamienic przy znanej uliczce Borgo Pio, tuż obok placu Świętego Piotra w... 6
  • Jak zostałem adwokatem Trynkiewicza 2 lut 2014, 20:00 Zamierzam reprezentować pana Trynkiewicza, wykorzystując całą moją wiedzę i zdolności – MÓWI „WPROST” MARCIN LEWANDOWSKI, adwokat z Rzeszowa. 10
  • Przywództwo to liczba pojedyncza 2 lut 2014, 20:00 Grzegorz Schetyna chciał osłabić przywództwo Tuska – MÓWI JACEK PROTASIEWICZ, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, szef dolnośląskiej PO i prawa ręka premiera. 16
  • Grzechów zamiatanie 2 lut 2014, 20:00 Przez strategię ochraniania KSIĘŻY AGENTÓW SB Kościół stracił autorytet. 20
  • Wkusny zakazany owoc 2 lut 2014, 20:00 Książka „Resortowe dzieci” trójki autorów Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza wywołała dawno nienotowane emocje. Na tapetę powróciły kwestie tak zwanego dobrego smaku, a także zdałoby się już zapomniane... 24
  • Szczęśliwa siódemka 2 lut 2014, 20:00 W KLINICE BUDZIK w ciągu pół roku obudziło się już siedmioro dzieci. Siedem historii zakończonych happy endem. Ale wybudzenie nie wygląda jak w hollywoodzkim filmie. To długi proces. 26
  • Dzień dobry, to ja, warzywko 2 lut 2014, 20:00 Nie można słuchać, że z dziecka nic już nie będzie. Trzeba walczyć – mówi Regina Suszczyk, matka Amandy z Lublina, siódmego dziecka obudzonego w Budziku. 29
  • Ostatni cichociemny 2 lut 2014, 20:00 Andrzej Wajda mówił, że ŻYCIE GEN. STEFANA „STARBY” BAŁUKA nie nadaje się na film, bo widzowie nie uwierzyliby, że jeden człowiek może mieć tyle przygód. Gen. Bałuk zmarł w zeszłym tygodniu, miał 100 lat. 30
  • Maryla, Daniel i inni 2 lut 2014, 20:00 Gwiazdorskie związki, głośne rozwody, scena, film i wielka polityka. Polska Ludowa też miała swoich celebrytów. Publikujemy fragmenty książki „SŁAWNE PARY PRL” SŁAWOMIRA KOPRA. 32
  • Coraz młodsi emeryci 2 lut 2014, 20:00 Zamiast ciepłych kapci wolą wygodne adidasy, zamiast serialu – solidną porcję ruchu. Pokolenie seniorów też ogarnia MODA NA SPORT. 36
  • Płać mniej za ogrzewanie! 2 lut 2014, 20:00 Zima może uderzyć nas po kieszeni. Po to, by obniżyć rachunki za ogrzewanie, warto wymienić okna na energooszczędne. 39
  • Kultura czy biznes 2 lut 2014, 20:00 Jak Totalizator Sportowy i jego prezes WOJCIECH SZPIL łączą sztukę z biznesem? Pieniędzmi z budżetu na reklamę. 40
  • Igrzyska Putina 2 lut 2014, 20:00 To będą NAJDROŻSZE ZIMOWE IGRZYSKA OLIMPIJSKIE w historii. W dodatku organizowane w jednym z najcieplejszych miejsc w Rosji. 44
  • Polskie szanse 2 lut 2014, 20:00 REPREZENTACJA POLSKI NA IGRZYSKA W SOCZI składa się z 60 sportowców i jest najliczniejsza w historii olimpijskich zimowych startów. Z jakimi szansami jedziemy nad Morze Czarne? 48
  • Operacja Soczi 2014 2 lut 2014, 20:00 MARCIN GORTAT ZAROBIŁ W 2013 R. W NBA OKOŁO 23 MLN ZŁ. Niewiele mniej zarobili w Bundeslidze Robert Lewandowski, a na kortach Agnieszka Radwańska. 50
  • Panczenista ze straży 2 lut 2014, 20:00 BĘDĘ CELOWAŁ W MEDAL OLIMPIJSKI – mówi Zbigniew Bródka, panczenista, zdobywca Pucharu Świata na dystansie 1500 m, jeden z kandydatów do medalu w Soczi. 51
  • Kot Schrödingera 2 lut 2014, 20:00 Oprócz niezliczonych wad bycie zawodowym scenarzystą filmowym ma też kilka zalet. Jedną z nich jest umiejętność przyglądania się życiu jako fabule. Tak właśnie przyglądam się od lat istnieniu Antoniego Macierewicza. Jego... 53
  • Obrońca ładu i porządku 2 lut 2014, 20:00 Ofiara przemocy domowej odważyła się wystąpić o rozwód. Tuż przed decydującym posiedzeniem sądu Ktoś ją oblał benzyną i podpalił. 54
  • Trzej przyjaciele z Majdanu 2 lut 2014, 20:00 Bokser, inteligent i antysemita. Czy Kliczkę, Jaceniuka i Tiahnyboka łączy coś poza chęcią obalenia prezydenta? 58
  • Poza prawem 2 lut 2014, 20:00 IDĄC NA UKŁAD Z CIA, polscy politycy powinni byli wiedzieć, że jej grzechy po latach wychodzą na jaw. Firma nie bierze za nie odpowiedzialności i często pogrąża dawnych przyjaciół. 62
  • Dwie pamięci o Zagładzie 2 lut 2014, 20:00 Pamięć o Holocauście jest przez wielu polityków w Izraelu wykorzystywana do zbijania punktów wśród elektoratu. NOWA USTAWA MA Z TYM SKOŃCZYĆ. 66
  • Plan na miłość 2 lut 2014, 20:00 Do Soczi zjadą na igrzyska nie tylko sportowcy, ale też milionerzy. A za nimi POSZUKIWACZKI ZŁOTA - dziewczyny z byłego ZSRR wytresowane do polowania na bogaczy. 68
  • Plotka o bogatym życiu 2 lut 2014, 20:00 Bogaty biznesmen czy zwykły bajerant? Kim jest Mariusz Raduszewski, ukochany Natalii Siwiec – najjaśniejszej gwiazdy serwisów plotkarskich? 70
  • Biznes ponad używanym prawem 2 lut 2014, 20:00 Skarbówka i prokuratura przymykają oko. Brudna wojna w branży HANDLU UŻYWANĄ ODZIEŻĄ trwa w najlepsze. 74
  • Czech, który Polski nie lubi 2 lut 2014, 20:00 Niedawno ANDREJ BABISZ polską żywność nazwał gównem. Właśnie został wicepremierem Czech. Nasi przedsiębiorcy przeczuwają najgorsze. 76
  • Klątwa spod żołądka 2 lut 2014, 20:00 NOWOTWÓR TRZUSTKI potrafi uśmiercić człowieka w ciągu kilku tygodni po rozpoznaniu choroby. Na szczęście na ratunek chorym zmierzają duńscy naukowcy. 78
  • Moda, glamour, trupy i grabarze 2 lut 2014, 20:00 Miałem być na jednej sekcji zwłok, a zaliczyłem pięćdziesiąt, tak mi się spodobało – mówi Michał Witkowski. Wkrótce wychodzi jego nowa książka „Zbrodniarz i dziewczyna”. 80
  • Kalejdoskop kulturalny 2 lut 2014, 20:00 FILM W poszukiwaniu piękna Najważniejsza po 65. urodzinach była dla mnie myśl, że nie mam już czasu na robienie tego, czego nie chcę” – mówi główny bohater „Wielkiego piękna” Paolo Sorrentino. Intelektualista,... 86
  • Idealny hotel 2 lut 2014, 20:00 Pieniądze zebrane, kierunek wyprawy określony, urlop zaakceptowany – czas na wybór hotelu. Wbrew pozorom decyzja do łatwych nie należy. 92
  • Bomba tygodnia 2 lut 2014, 20:00 Dobro czynności Nic tak nie cieszy oka jak piesek, kotek i dziecko. Serce się raduje na widok takich zdjęć. Zdjęcie z kotkiem – mam serce. Fotka z pieskiem – jestem ekologiem, a z dzieckiem – kocham świat. Polscy celebryci... 98