Największykoszmar Zachodu

Największykoszmar Zachodu

Dodano:   /  Zmieniono: 13
Przeraża was okrucieństwo i fanatyzm Daeszu? To przygotujcie się na długi marsz wojowników Proroka, których nikt nie chce albo nie potrafi zatrzymać.

Kolejne zbrodnie, kolejne zamachy. Gdy mordują, gwałcą i pędzą ludzi w niewolę, gdy niszczą najcenniejsze zabytki, świat jest oburzony, ludzie protestują, politycy ostrzegają. Gdy atakują Paryż albo Rosję, rozlegają się eksplozje bomb zrzucanych w odwecie.

Światowe media zapełniają informacje o trafionych celach, o dezerterujących bojownikach, o kolejnych zwycięstwach sił kurdyjskich albo oddziałów armii irackiej. Tyle że Daesz, czyli Państwo Islamskie, nie tylko trwa, ale nadal radykalizuje zarówno mieszkańców ziem, które włączyło do swojego samozwańczego kalifatu, jak i sunnitów daleko poza swoimi granicami. Jak to możliwe? Przecież 40, góra 50 tys. bojowników pod przywództwem Abu Bakra al-Baghdadiego ma przeciw sobie cały Zachód ze Stanami Zjednoczonymi na czele, armie Iraku i Syrii, Rosję i Iran. Niewiele jednak z tego wynika i zapewne nie wyniknie jeszcze długo. Przywódcy Daeszu są radykałami i fanatykami realizującymi religijno-społeczną utopię, lecz jednocześnie rozumieją realia polityczne i strategiczne znacznie lepiej niż ich poprzednicy, choćby Al-Kaida. Wiedzą, że splot okoliczności dzisiaj im sprzyja. Oto siedem powodów, dla których Państwo Islamskie jeszcze długo nie przestanie być koszmarem współczesnego świata.

1. ATAKI Z POWIETRZA TO ZA MAŁO

Obszary Państwa Islamskiego od czerwca 2014 r. bombardowane są w dzień i w nocy przez lotnictwo 15 państw. Codziennie atakowanych jest od pięciu do 30 celów, głównie miasta, pola naftowe pod kontrolą islamistów, domniemane obozy szkoleniowe, magazyny broni i innych zapasów. To informacje z wojskowych raportów na użytek mediów. Poza kamerami oficerowie znający szczegóły operacji są mniej entuzjastyczni. O skuteczności bombardowań nie wiadomo wiele, uderzenia na główne miasto Daeszu, czyli syryjską Ar-Rakkę, nie dają nic poza efektem propagandowym. 2,5-milionowy Mosul jest oszczędzany ze względu na dużą koncentrację ludności cywilnej. Coraz częściej się zdarza, że samoloty wracają do baz z bombami (w listopadzie bywały dni, że tak kończyło się siedem na dziesięć misji), nie znajdując żadnego celu. Brak rozpoznania wywiadowczego na miejscu powoduje, że analiza zdjęć satelitarnych stała się zgaduj-zgadulą.

Tymczasem bojownicy ISIS nauczyli się żyć w obliczu zagrożenia. Wykorzystują doświadczenie afgańskich talibów i palestyńskiego Hamasu, organizacji, które od lat zmagały się z atakami z powietrza. Rozproszyli siły, stosują przemyślne maskowanie, ukrywają sprzęt w domach mieszkalnych, szpitalach, szkołach, rozpuszczają fałszywe informacje o wielkich stratach w miejscu, gdzie bomby spadły na puste ruiny. Wobec braku precyzyjnej informacji cała przewaga zaawansowanej technologicznie broni nie na wiele się zdaje.

2. NIE MA SZANS NA WIELKĄ OPERACJĘ LĄDOWĄ

Analitycy i stratedzy wojskowości nie mają żadnych wątpliwości: pokonanie sił Daeszu możliwe jest tylko poprzez zakrojoną na wielką skalę operację sił lądowych, ze szczególnym uwzględnieniem wykorzystania sił specjalnych. Tyle że szanse rozpoczęcia takiej operacji są niemal równe zeru. Owszem, z islamistami walczą Kurdowie, armia iracka (wspomagana przez Irańczyków) oraz syryjskie siły rządowe. To jednak za mało. Do powodzenia akcji potrzeba współpracy lokalnych bojowników z maksymalnie uzbrojonymi i wyposażonymi siłami zachodnimi. Jak to powinno wyglądać, pokazali Amerykanie podczas wielkiej bitwy o Faludżę w listopadzie 2004 r. Zaledwie trzy-cztery tysiące rebeliantów Al-Kaidy stawiło tam zdecydowany opór amerykańskim komandosom z jednostek specjalnych i armii irackiej. Ciężkie walki toczyły się o każdą ulicę, każdy dom, przynosząc setki ofiar. Tego nie chce jednak nikt z zachodnich przywódców, wiedząc, że polityczne konsekwencje takiej decyzji byłyby bardzo poważne. Dlatego kolejne kraje (ostatnio Wielka Brytania) godzą się na udział w operacji lotniczej, w trakcie której konieczność tłumaczenia się ze śmierci żołnierzy jest znacznie mniej prawdopodobna, ale za to można się wykazać przed obywatelami stanowczością i bojowością. To jednak nie wystarczy, by skutecznie zachęcić do walki lokalnych sojuszników.

3. AMERYKA JEST ZMĘCZONA

Jedynym państwem, które byłoby w stanie prowadzić działania zbrojne na dużą skalę (zarówno lotnicze, jak i lądowe), są Stany Zjednoczone. Amerykanie są też jedynymi, którzy potrafiliby zmotywować do walki swoich zachodnich i bliskowschodnich sojuszników (bez tych ostatnich wojnę z Daeszem zbyt łatwo można by przedstawić jako kolejną „kolonialną interwencję Zachodu”). Mimo to kończący urzędowanie prezydent Obama niełatwo dałby się przekonać – w końcu za jego wielką zasługę współobywatele poczytują mu wycofanie sił amerykańskich z Afganistanu i Iraku. Wprawdzie po zamachach w Paryżu aż 60 proc. Amerykanów twierdziło, że poparłoby operację lądową przeciwko ISIS, jednak takie nastroje nie są trwałe bez poważnej motywacji – przyniósłby ją dopiero np. spektakularny zamach na cel w USA. Bez tego wątpliwe, by w okresie wyborczym Ameryka poszła na kolejną bliskowschodnią wojnę – w zeszłym tygodniu Obama właściwie to wykluczył. Gotowość do takiego kroku będzie zresztą coraz mniejsza niezależnie od tego, kto zostanie nowym lokatorem Białego Domu. Po pierwsze wpływa na to fatalny bilans dotychczasowych interwencji, po drugie wraz z uniezależnieniem się USA od zagranicznych dostaw surowców energetycznych słabnie motywacja Waszyngtonu do rozszerzania obecności wojskowej w wyjątkowo kłopotliwym regionie.

4. ROSJA NIE RUSZY NA WOJNĘ Z PAŃSTWEM ISLAMSKIM

Żadnego przełomu w walce z islamistami nie przyniesie zaangażowanie się Rosji w Syrii. Po pierwsze Rosjanie pojawili się tam, by wspomóc reżim syryjski i zachować dzięki temu swoje bazy wojskowe (a zatem i wpływy polityczne), po drugie zaś korzystają z szansy przedstawienia się jako sojusznicy Zachodu, co chcieliby wykorzystać do przełamania nałożonych na nich sankcji, a być może nawet do odbudowy swoich wpływów na obszarze posowieckim, głównie na Ukrainie. Rosyjska akcja jest dla Moskwy bardzo kosztowna (zwłaszcza że przy okazji doszło do konfliktu z Turcją, a karząc Ankarę zerwaniem więzi gospodarczych, Władmir Putin karze nie mniej dotkliwie samą Rosję), zaś na rozszerzenie interwencji i sprowadzenie liczniejszych oddziałów lądowych szans raczej nie ma. Poza tym zbyt żywe są jeszcze wspomnienia wyjątkowo krwawej awantury afgańskiej i wojen kaukaskich.

Przy okazji trzeba pamiętać, jak Rosjanie prowadzą wojny z rebeliantami, co pokazali w Czeczenii. Metoda równania z ziemią całych wsi i osiedli oraz prowadzenie krwawych, bezwzględnych pacyfikacji okazały się z wojskowego punktu widzenia efektywne, jednak polityczna cena, czyli powszechne potępienie i niekończąca się wojna partyzancka na Kaukazie, jest wysoka. Broniąc Baszszara al-Asada – czyli alawity – Rosjanie musieliby masowo zabijać sunnitów, czym naraziliby się ok. 20 mln muzułmanów we własnym kraju, z których absolutna większość to właśnie sunnici.

5. SUNNICI NIE POGODZĄ SIĘ Z SZYITAMI

Rywalizacja szyicko-sunnicka jest jeszcze większym problemem na Bliskim Wschodzie. To ona gwarantuje Daeszowi poparcie miejscowej ludności przerażonej prześladowaniami ze strony szyitów rządzących w Iraku i alawitów (to w zasadzie także odłam szyitów) stanowiących podporę reżimu w Syrii. Problem jednak w tym, że jedną i drugą stronę wspierają lokalne mocarstwa toczące między sobą wojny zastępcze – z jednej strony Iran, z drugiej Arabia Saudyjska i bliskie jej konserwatywne państwa regionu Zatoki Perskiej. Rywalizacja ta powoduje, że dochodzi do groźnych politycznych absurdów – formalnie pozostające w sojuszu z USA państwa arabskie po cichu wspierają Państwo Islamskie. Coraz więcej poszlak wskazuje na to, że to samo robi Turcja, jeden z głównych członków NATO! Zadawniony i coraz ostrzejszy spór o podłożu religijnym może się okazać znacznie trudniejszy do załagodzenia niż przeciwności polityczno-ekonomiczne (w istocie jedne i drugie w wielu miejscach się przeplatają).

6. SYTUACJA W ŚWIECIE ISLAMSKIM SPRZYJA RADYKAŁOM

Kolejną, ale dostarczającą najwięcej powodów do obaw przyczyną eskalacji napięć w świecie islamu (szczególnie w państwach arabskich) jest fatalna i niedająca wiele nadziei na szybką poprawę sytuacja społeczno-ekonomiczna. „Utrwalony brak sukcesu ekonomicznego” – jak określają to raporty gospodarcze, doprowadził do wybuchu arabskiej wiosny w 2011 r. Poza jedną Tunezją bunt ten nie przyniósł jednak żadnych pozytywnych efektów. Dodatkowym czynnikiem jest wysoki przyrost naturalny, który wobec braku postępu ekonomicznego powiększa jedynie szeregi bezrobotnych, zrewoltowanych młodych mężczyzn. To wśród nich emisariusze Daeszu i innych organizacji mogą z powodzeniem werbować nowych zwolenników. Kolejną wylęgarnią radykalizmu stają się z wolna obozy dla uchodźców. Ludzie wegetują tam latami bez zajęcia, bez celu i bez szans na normalne życie. Dzieci wychowują się na półanalfabetów podatnych na indoktrynację islamistów.

7. SUKCES ISIS JEST ZARAŹLIWY

Choć na Zachodzie trudno to sobie wyobrazić, w państwach islamskich znacząca część społeczeństw (według sondażu PEW od 7 proc. w Indonezji i 26 proc. w Bangladeszu do 29 proc. w Egipcie i nawet 40 proc. na terytoriach palestyńskich) akceptuje terroryzm jako metodę walki. To prawda, że większość odrzuca przemoc, jednak mniejszość jest wystarczająco duża i zradykalizowana, by terroryzm mógł się szerzyć. Głęboko religijni, a przy tym radykalni muzułmanie postrzegają w Daeszu prawowiernych mężów powracających do korzeni ich religii, dających przykład poświęcenia dla sprawy. To, że Państwo Islamskie w ciągu zaledwie kilku tygodni potrafiło przeprowadzić swój blitzkrieg i od tego czasu z powodzeniem stawia opór niewiernym z Zachodu (ba, uderza ich od czasu do czasu we własnym domu), wywołuje szczery podziw, a nawet entuzjazm tłumów. Co więcej, „kalifat” zdołał wytworzyć swoje struktury quasi- -państwowe, do czego nigdy wcześniej nie była zdolna Al-Kaida, i powstrzymał prześladowania sunnitów.

Wszystko to powoduje, że do Mezopotamii nadal ciągną ochotnicy, a przykład okazuje się zaraźliwy. Lokalne struktury islamistyczne w Libii, Somalii czy Nigerii już zaczęły się nazywać Państwem Islamskim. Odpryski ISIS pojawiły się w Jemenie, Algierii, a nawet w Indonezji. Zanim niezdecydowany i niepotrafiący sobie poradzić z zagrożeniem świat zachodni się zorientuje, może już mieć w swoim sąsiedztwie całą islamistyczną międzynarodówkę. Co gorsza, Zachód swoje armie przygotował na wojnę z wielkimi armiami wroga. W walce ze stadami agresywnych szerszeni okazuje się bezradny. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Więcej możesz przeczytać w 51/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 13
  • milka   IP
    Co do gwałtów i wojen, to Polacy są przyzwyczajeni: dziedzic miał tyle nicy poślubnych, ile było ślubów "jego" chłopek, a cała nasza historia, to historia wojen. Więc - jak zwykle - jakoś przetrwamy.
    • observer   IP
      Trzeba zracjonalizować spojrzenie na współczesne konflikty wojenne żadne satelity, drony ,pociski samosterujące,samoloty n-tej generacji nie pokonają bosonogiego pastucha kóz uzbrojonego w kałacha i RPG.Najważniejszym elementem obronnosci każdego zdrowo myślącego narodu jest uzbrojony obywatel to jest siła której nikt nie pokona !!!
      • Attykus   IP
        Nawet jak się pokona PI to na świecie jest obecnie ponad 300 podobnych organizacji które bardzo zazdroszczą PI. Ich "armie" składały się dotąd z porwanych dzieci żołnierzy oraz jełopów którym marzyły się te dziewice po śmierci a których wartość może i wystarczała w trzecim świecie. PI pokazało że dzięki auto-reklamie w internecie i poszerzaniu granic okrucieństwa można pozyskać nie tylko sponsorów ale i rekrutów z całego świata którzy kochają wojnę i wszystko co ona niesie a z którymi nawet zachód może mieć problemy i to nie tylko na polu walki. Nawet jak pokonamy PI to nie zabraknie tych którzy zechcą ich zastąpić. I to się nie skończy puki ktoś nie wymyśli jak można zabić idee.
        • pai-hi-wo   IP
          Co za brednie. Wszystkim stronom tego konfliktu istnienie IS jest na rękę. Nikt tego głośno nie powie bo to niepoprawne politycznie ale taka jest pragmatyka tego konfliktu. Otwarta inwazja się nie opłaca, szkoda ludzi, a jak ma być potem pustka jak po wojnie irackiej to po co. Amerykanie czerpią zyski z kontraktów wojskowych z Irakiem - wysyłają sprzęt, szkolą irakijczyków, wszystko za kasę. Dobry biznes, dobre pole testowania sprzętu i taktyk, nie swoimi wojskami - ideał. Rosja też chce tylko się umocnić na terenie Assada i mieć swoje miejsce w tej grze - nie opłaca im się atakować IS. Dodatkowo IS to świetna pożywka dla mediów - newsy o IS mają superklikalność to się przekłada na zyski. Politycznie IS ma siłę jednoczącą zachód bo jest ukazywane jako esencja zła - ludzie tego potrzebują i tak się jednoczą - musi być wyrazisty wróg, a tak wyrazistego to daaawno nie było. Więc wszystko gra - taki stan nieokreślony będzie trwał tak długo jak się da, aż w końcu siądą do negocjacji i podzielą region po lini sunnicko szyickiej, a państwo islamskie będzie normalnym państwem, i pewnie po jakimś czasie nawet zasiądzie w ONZ. Tak wygląda realpolitik
          • Ingrid   IP
            Proszę nazywać sprawy po imieniu - Państwo Islamskie, a nie jakieś tam Daesz, który ma tuszować związek tych psychopatów z Islamem, w wynikach wyszukiwania przeglądarek. Rozumiem że WPROST również zaraziło się zachodnią poprawnością polityczną mediów.

            Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2015 (1716)

            • Bezbronni pychą własnych elit 13 gru 2015, 20:00 Gdyby jedyną miarą dobrobytu i bezpieczeństwa było tempo, w jakim zbliżamy się do najbogatszych państw Europy, to perspektywy wyglądałyby nieźle. Już dziś w połowie tak bogaci, rośniemy szybciej niż średnia strefy euro. Z prężnym... 3
            • SKANER 13 gru 2015, 20:00 SŁUŻBA ZDROWIA 13 lat w kolejce do lekarza Kolejki w służbie zdrowia nie maleją. Według kolejnego raportu Fundacji WHC pacjenci oczekują na wizytę do lekarza średnio blisko trzy miesiące (dane za październik i listopad). Długość... 9
            • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 13 gru 2015, 20:00 Historia histerii, Toruńska Kempa i fejkowe trollowanie Ryszarda Swetru, czyli cotygodniowa parada atrakcji. 16
            • Szok po przejęciu władzy 13 gru 2015, 20:00 Rząd Beaty Szydło wysłał do obywateli tyle sprzecznych sygnałów, że prawdopodobnie wyczerpał limit do końca kadencji. Na dodatek prezydent Andrzej Duda zaskoczył nowy gabinet dwiema kosztownymi ustawami, które przygotował bez konsultacji z nim. 20
            • Jaka promocja jest… nie każdy widzi 13 gru 2015, 20:00 Turystyka Prawie 90 proc. działań mających zachęcić turystów zagranicznych do przyjazdu do Polski jest, co zrozumiałe, realizowanych za granicą. To powoduje, że tak naprawdę niewiele osób wie, w jaki sposób promowany jest nasz kraj. A przecież nowoczesnego, atrakcyjnego i... 23
            • Kupowaliśmy broń bez strategii 13 gru 2015, 20:00 Nie mamy takiego sprzętu, który byłby w stanie przeciwdziałać głównym zagrożeniom. Co z tego, że mamy myśliwce, jeśli nie mają systemów, aby uchronić się przed zestrzeleniem – mówi „Wprost” Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za... 24
            • Państwo w kryzysie 13 gru 2015, 20:00 Demokracja konstytucyjna wiąże rządy większości z regułami gry, których organy państwa i obywatele powinni przestrzegać. Jeśli reguły te faworyzują interes grup aktualnie dominujących, będą obowiązywać tylko tak długo, jak trwa... 27
            • Zmiany rozpisane na godziny 13 gru 2015, 20:00 W spółkach z udziałem Skarbu Państwa trwa przeliczanie kontraktów menedżerskich. Prezesi kalkulują, czy bardziej im się opłaca podać do dymisji, czy czekać na zwolnienie. Czasu zostaje mało, bo zmiany w spółkach mają się zakończyć w styczniu. 28
            • Przykrótki pakiet demokratyczny 13 gru 2015, 20:00 Rządząca partia zamierza zwiększyć uprawnienia opozycji. Jednak nie tak bardzo, jak proponowała, gdy sama nią była. 30
            • Sędziom chodzi o kasę 13 gru 2015, 20:00 W tej nowelizacji zapisano podwyżki dla sędziów TK, sześciomiesięczne odprawy, czy zwroty ryczałtów mieszkaniowych. Czy sędzia Rzepliński milczał, bo miał interes, czy milczał, bo nie wiedział, co się dzieje? W obu przypadkach jest to dla niego kompromitujące – mówi... 32
            • PO będzie łowiła na lewicy 13 gru 2015, 20:00 Platforma próbuje budować szeroki front centrolewicowy. Były lider lewicy Grzegorz Napieralski, który do Senatu dostał się z listy PO, rozpoczął wewnętrzną kampanię w sprawie transferów z SLD. 34
            • Tarcza czy atomowy miecz 13 gru 2015, 20:00 Rząd zrobił mocne wejście w temat sądownictwa i obronności. O kwestiach prawnych niech piszą prawnicy. Dodam tylko, że statystycznie dużo częstsze jest rozstrzyganie przez sądy różnych instancji – od powszechnych po TK – na... 35
            • Dać siebie pod choinkę 13 gru 2015, 20:00 Zamiast obdarowywać bliskich kolejną parą skarpet czy zestawem kosmetyków wolą wysłać paczkę do domu dziecka. W Polsce kiełkuje właśnie nowa świąteczna moda – na rezygnację z prezentów na rzecz potrzebujących. 36
            • Ciśnienie na gimnazja 13 gru 2015, 20:00 Reforma programowa jest niezbędna, a czteroletnie liceum wydaje się lepszym rozwiązaniem, jeżeli chcemy dać uczelniom lepiej wykształconych maturzystów – mówi „Wprost” Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. 40
            • Lex iniusta non est lex 13 gru 2015, 20:00 W kontekście nasilających się awantur o Trybunał Konstytucyjny warto zwrócić uwagę na głośną wypowiedź Kornela Morawieckiego, gdyż pokazuje ona, jak ważna dla dobrego sprawowania władzy jest znajomość historii i filozofii prawa.... 43
            • Nie jedź głodny na zakupy 13 gru 2015, 20:00 Jeśli tylko możesz, przemyśl, czy warto zabierać do sklepu dzieci. Bez nich łatwiej ograniczysz ilość śmieciowego jedzenia w koszyku, a co za tym idzie, sporo oszczędzisz – mówi „Wprost” kucharz Pascal Brodnicki. 44
            • Z energią do niższych cen 13 gru 2015, 20:00 Dzięki liberalizacji rynku energii pojawiło się mnóstwo firm oferujących tańszy prąd i gaz. Za ten biznes biorą się nawet operatorzy komórek czy telewizji kablowych. Dla klientów to dobra wiadomość, ale czają się też pułapki. 48
            • O pułapkach w polityce monetarnej 13 gru 2015, 20:00 Amerykańscy ekonomiści Carmen Reinhart i Kenneth Rogoff w 2010 r. opublikowali tekst, w którym dowodzili, iż przekroczenie przez dług publiczny pułapu 90 proc. PKB powinno prowadzić do spadku tempa rozwoju gospodarczego, a nawet... 51
            • Niebezpieczny czynnik ludzki 13 gru 2015, 20:00 Stara prawda, że człowiek jest najsłabszym ogniwem zabezpieczeń, pozostaje aktualna. Przekonują się o tym również przedsiębiorcy. 52
            • IT – zawód z przyszłością 13 gru 2015, 20:00 Sektor IT to bardzo specyficzna część trudnego w dzisiejszych czasach rynku pracy. To najmłodszy, a przy tym najprężniej rozwijający się obszar branżowy w kraju. O sytuacji w branży IT mówi Mariusz Mendygrał, kierownik zespołu rekrutacji w firmie IT Kontrakt. 53
            • Rozwijają skrzydła za granicą 13 gru 2015, 20:00 Rodzimy rynek stał się zbyt ciasny nie tylko dla państwowych gigantów, ale również dla prywatnych firm, które mają ambicje liczyć się w Europie i na świecie. Potwierdza to ranking „Wprost” największych inwestycji zagranicznych polskich przedsiębiorstw. 54
            • NAJWIĘKSZE POLSKIE PRZEDSIĘBIORSTWA ODNOSZĄCE SUKCESY POZA KRAJEM 13 gru 2015, 20:00 MIEJSCE NAZWA FIRMY KRAJ DZIAŁALNOŚCI BRANŻAUDZIAŁ W PRZYCHODACH SPÓŁEK MATEK (PROC.) PRZYCHODY ZE SPRZEDAŻY W 2014 R. (MLD ZŁ) WŁAŚCICIEL POSIADANY PAKIET AKCJI (PROC.) 1 Grupa Orlen Lietuva Litwa paliwowa 19 589 18,3 PKN Orlen 100 2... 56
            • Lider z Polski 13 gru 2015, 20:00 Zagraniczne akwizycje, inwestycje, udział w międzynarodowych stowarzyszeniach – Grupa Azoty buduje globalną markę. A wszystko w wyścigu o tytuł najsilniejszego gracza w branży chemicznej w Europie. 58
            • HOSSA BESSA 13 gru 2015, 20:00 Strzyżenie prezesów Kolejna odsłona walki Komisji Nadzoru Finansowego z działającymi w kraju bankami. Były już kary finansowe albo zakaz wypłaty dywidendy. Teraz przyszedł czas na obcinanie pensji prezesów. KNF chce, żeby banki... 60
            • Francuski front Putina 13 gru 2015, 20:00 Kreml zainwestował miliony euro we Front Narodowy. Wyniki wyborów regionalnych we Francji wskazują, że to była opłacalna inwestycja. 62
            • Krymski blackout polityczny 13 gru 2015, 20:00 Odłączając Krym od dostaw prądu, Tatarzy rozpętali kolejny wątek wojny hybrydowej między Kijowem a Moskwą. Tym razem jednak karty rozdaje Ukraina. 66
            • Największykoszmar Zachodu 13 gru 2015, 20:00 Przeraża was okrucieństwo i fanatyzm Daeszu? To przygotujcie się na długi marsz wojowników Proroka, których nikt nie chce albo nie potrafi zatrzymać. 68
            • Oblubienice dżihadu 13 gru 2015, 20:00 Porzucają wygodne życie, by rodzić dzieci bojownikom Państwa Islamskiego. W rzeczywistości czekają na nie poniżenie i śmierć. 72
            • Gwiezdne wojny z marką 13 gru 2015, 20:00 „Gwiezdne wojny” – jedna z najmocniejszych marek na świecie – atakują nas dziś zewsząd. A przecież to tylko cykl filmów, którego siódma część „Przebudzenie mocy” wchodzi właśnie do kin. No właśnie, czy na pewno chodzi tu tylko o film? 74
            • Piwo. Za każdym gatunkiem stoi historia. 13 gru 2015, 20:00 Tradycja warzenia piwa jest tak stara jak nasza cywilizacja. Wraz z jej rozwojem, rozwijały się kolejne piwne style i powstawały nowe gatunki. 77
            • Rosja zawsze ma trudny czas 13 gru 2015, 20:00 Przeciętny Rosjanin nie rozumie historycznych pretensji Polaków. Mało kto wie, że w 1939 r. ZSRR razem z Hitlerem zaatakował II RP. Gdybym użył określenia „rosyjski okupant”, dostałoby mi się od rodaków – mówi Iwan Wyrypajew, rosyjski dramaturg i reżyser. 78
            • Myśl w koncentracie 13 gru 2015, 20:00 „Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu” – dzięki dziesiątkom paradoksalnych „myśli nieuczesanych” Stanisław Jerzy Lec zdobył światową sławę. 80
            • Szata czyni bohatera 13 gru 2015, 20:00 Wymyślamy nie odzienie wierzchnie, tylko bohaterów – mówi „Wprost” Sandy Powell, autorka kostiumów m.in. do „Zakochanego Szekspira” i „Gangów Nowego Jorku”. 82
            • Falangiści Hitlera 13 gru 2015, 20:00 Prawie 50 tys. Hiszpanów walczyło w szeregach Wehrmachtu na froncie wschodnim. Niemcy do dziś wypłacają weteranom renty za wierną służbę III Rzeszy. 86
            • Szpiedzy nastrojów 13 gru 2015, 20:00 „Ziarnko do ziarnka i dla wywiadu zbierze się miarka” – tak komentowano w prasie nikłość prokuratorskich zarzutów wobec sądzonych zdrajców ojczyzny. 90
            • Wnioski z ratowania General Motors w polskim prawie upadłościowym 13 gru 2015, 20:00 Specjalizuje się w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym oraz prawie handlowym. Radca prawny i wspólnik w Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy sp.k. 93
            • Cieplarniane szaleństwo 13 gru 2015, 20:00 Nie ma naukowej debaty na temat teorii ocieplenia klimatu. Jej zwolennicy nie chcą słyszeć o żadnych wątpliwościach, a sceptycy wolą milczeć, żeby nie stracić pracy. 94
            • Świecki dogmat 13 gru 2015, 20:00 Lobbing zwolenników teorii globalnego ocieplenia jest tak silny, że media boją się przedstawiać sceptyczne opinie na ten temat. To bardzo wpływowa, w większości antyrynkowa inteligencja, opłacana z podatków, która wierzy, że państwo może wpływać na pogodę – mówi Martin... 95