Kisiel – miłosierdzie praktyczne

Kisiel – miłosierdzie praktyczne

Marzył o tym, by zwyciężył w Polsce zdrowy rozsądek, i walczył o to piórem. Nazywany był pierwszym felietonistą Rzeczypospolitej, a jego teksty wywarły wpływ na sposób myślenia niejednego pokolenia.

Moją wojnę z marksizmem rozpocząłem jeszcze przed wojną, na początku lat 30. […]. Teoria Marksa miała na celu udowodnienie, że prawo ciążenia nie istnieje, że prawo pieniądza nie musi działać, że rynek może z powodzeniem zastąpić wola człowieka. Uważałem zawsze odmiennie” – powiedział Stefan Kisielewski w styczniu 1991 r. w jednym z rozliczeniowych wywiadów, jakich serię udzielił tygodnikowi „Wprost”. Trzeba mocno zaznaczyć, że rozmowy te przeprowadzał z nim Piotr Gabryel już po upadku komunizmu, a więc Kisielewski wypowiadał się w nich z pozycji zwycięzcy w tym nierównym boju, jaki prowadził z marksizmem przez wiele dziesięcioleci. I że udzielał ich krótko przed śmiercią, przez co nabrały cech jego testamentu, i tak też później zatytułowano ich książkowe wydanie – „Testament Kisiela”.

Bez słowa na w


Skoro Kisielewski swoją publicystyczną batalię prowadził tak długo, z tak wielką determinacją, że nie wahał się nazwać jej wojną, to musiał ją prowadzić z wrogiem, którego nienawidził jak niczego innego na świecie. Gdyby było inaczej, nie poświęciłby jej tyle energii, czasu i wysiłku. Nie bójmy się tego powiedzieć: nie poświęciłby jej życia. I oczywiście jego czytelnicy doskonale wiedzieli, co i kto jest tym wrogiem. Komunizm przede wszystkim, który „oddaje miliardy ludzi we władanie niewiadomym grupkom wariatów na górze, wszystkim tym rządzi izolacja, niewiedza, niepoinformowanie. A człowiek będzie w tym bezwolnie tkwił do śmierci” – notował w dzienniku na początku 1970 r. A skoro komunizm, to i jego funkcjonariusze, co już wyszło w tym cytacie, to także propaganda i służąca jej prasa. Do niej miał szczególnie nasycony negatywnymi emocjami stosunek, bo był jej nałogowym czytelnikiem. Dlatego pisał o niej w dzienniku, że najbardziej go „wścieka”, a o szczególnie uległych władzy dziennikarzach: „Nienawidzę tych pismaków, to najgorsze, co Polska ma – a ich psychiczna geneza kłamania to coś najprzykrzejszego”.

Kisielewski jasno i wyraźnie rozpoznawał więc i określał swoich wrogów, a jednak – i to jest intrygujące – nigdy nie określał nikogo taką nazwą. Ani w dziennikach, które systematycznie spisywał w latach 1968-1980, a więc w okresie, w którym w Polsce wiele się działo – władza pałowała studentów w 1968 r. i robotników w 1976 r., szykanowała i zamykała do więzienia opozycjonistów, strzelała do obywateli w 1970 r., ani w „Abecadle Kisiela”, który był nagranym i spisanym przez Tomasza Wołka zbiorem opinii Kisielewskiego o ludziach, których znał. Nigdzie nie natyka się czytelnik na to, by określił kogoś jako swojego wroga. Wygląda na to, że konsekwentnie unikał tego wyrazu. Nawet wtedy gdy on sam się nasuwał jako dopełnienie użytej przez niego frazy, jak w „Testamencie Kisiela”, gdy mówił: „Pragnę przekształcenia Polski w kraj kapitalistyczny. Kto w tym pomaga – sojusznik, kto przeszkadza – moim przyjacielem nie jest…”. Każdy chyba zamiast „moim przyjacielem nie jest” powiedziałby w takim przypadku „wróg”. Bo to i łatwiej, i krócej, i dobitniej. Ale on nie. I wygląda to na działanie przemyślane, na konsekwentny unik. Dziennik zaczął spisywać niespełna trzy miesiące po tym, jak został w marcu 1968 r. dotkliwie pobity na Starym Mieście przez „nieznanych sprawców”, ale nie wspomniał w nim ani słowem o tym zdarzeniu. Nietrudno sobie wyobrazić, że większość z nas nosiłaby w sobie długo wspomnienie o tym, dała się opanować nienawiści do bandziorów, widziała w nich swoich osobistych wrogów i wcześniej czy później dała temu wyraz w zapiskach, nawet jeśli by one były sporządzane ze świadomością tego, że kiedyś zostaną opublikowane. Ale on nie.

A skoro unikał jakiejkolwiek manifestacji wrogości do kogokolwiek, to można z tego wyciągnąć wniosek, że w ciężkich czasach, w jakich żył, po prostu udawało mu się nie uznać nikogo za swojego wroga. I to wtedy, gdy państwowa propaganda bez oporów szermowała określeniami typu „wróg ustroju”, „wróg ludu”, „wrogo nastawiony do socjalizmu”. Kisielewski tymczasem zawsze starał się patrzeć na tych, których my uznajemy za jego naturalnych wrogów, ze zrozumieniem, z jakimś rodzajem politowania, jak na ludzi, którzy są niespełna rozumu, dali się omamić, mają słabe charaktery. Nie wahał się nazywać wielu spośród nich głupcami, kanaliami, kłamcami itp., ale nazwania ludzi wrogami konsekwentnie unikał.

Niepodległość opinii

Spójrzmy, jak opisuje i jakimi epitetami obdarza wysokich funkcjonariuszy partyjnych z ostatnich dekad PRL-u, tych, którzy dla zgnębionego społeczeństwa byli uosobieniem ciemnej strony tamtego ustroju. I do dzisiaj tak się na nich patrzy. Choćby Mieczysław Moczar, były minister spraw wewnętrznych, podobno polityczny intrygant oraz inicjator marcowych zamieszek, które miały służyć obaleniu Gomułki. Kisielewski, zastanawiając się w „Abecadle…”, „jaki to był człowiek?”, mówił: „Ciekawy w jakiś sposób. On był inicjatorem tego, żeby akowców ułaskawić […]. Natomiast przypisano mu antysemicką czystkę, zwłaszcza w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Zrobili mu złą opinię”. Albo Edward Gierek – Kisielewski najpierw wytyka mu gigantyczne długi, które zaciągnął za granicą i które „poszły w końcu w błoto”, ale potem dodaje, powołując się na jakiegoś swojego rozmówcę, że „wybudował parę dworców, parę lotnisk, to po nim zostanie”. I na zakończenie rzuca Gierkowi koło ratunkowe: „Dzielił się z nami…”. O generale Jaruzelskim też opowiadał w sposób ambiwalentny. Rozumiał jego strach: „Wie, czego się bać, bo przeżył dużo. Dlatego jest superostrożny. Więc czasem wychodzi to na dobre, a czasem na złe. Na dobre wyszło, powiedzmy, po stanie wojennym, kiedy on nie drażnił nadmiernie, krwi przelał mało, starał się jakoś przynajmniej… A na złe, kiedy potem tyle czasu stracił”. Ta opinia ukazała się w drugim obiegu w 1988 r., kiedy nienawiść do generała w środowisku opozycyjnym, do którego Kisielewski należał, była powszechna. Autor tych słów wiele sobie jednak z tego nie robił. Tak myślał, tak oceniał i tak mówiłgłośno. Podobnie rzecz się miała z gen. Kiszczakiem, który często do dzisiaj (zresztą w parze z Jaruzelskim) nazywany bywa zbrodniarzem – Kisielewski mówił o nim w „Abecadle…”: „Ciekawa postać chyba. […] Inteligentny, błyskotliwy, wesoły”. A przecież miał mnóstwo powodów, by powiedzieć: to mój wróg, bo przecież doświadczał represji ze strony służb, które podlegały Kiszczakowi. Dlaczego tego nie robił?

Pogoda ducha

Odpowiedzi na to pytanie jest kilka i się uzupełniają. Po pierwsze dlatego, że jak napisał, obserwując „ubeków łażących pod domem jak psy” – „Najlepszy środek na mendy? Polubić je!”. Po drugie, bo czuł swoją intelektualną i moralną wyższość nad tymi, którzy prowokowali go do takich westchnień: „O Jezu, jacyż idioci nami rządzą! I jacy dyletanci”. Po trzecie, bo był człowiekiem, który czuł się odpowiedzialny za swoje decyzje i wiedział, że ruszając na „wojnę” z tamtym ustrojem, skazuje się na niewygody i represje w imię wierności poglądom, zdrowemu rozsądkowi, zasadom czy jak tam jeszcze to nazwiemy. I kryła się za tym jakaś rycerskość: wroga należy traktować z szacunkiem, choćby jego na to samo nie było stać. Po czwarte, bo nazywając drugiego człowieka wrogiem, stajemy w kontrze do niego, odruchowo nie staramy się go zrozumieć i także przekonać do swoich racji. Po piąte, był Kisielewski człowiekiem głęboko wierzącym i z pewnością starał się kierować w życiu zapominaną i wtedy, i dzisiaj zasadą chrześcijańskiego miłosierdzia. Po szóste wreszcie, był fajnym facetem, wesołym, przyjacielskim, zainteresowanym światem i ludźmi, człowiekiem, który – jak mówił – chce swój życiowy egzamin tu na ziemi „zdać w pogodzie ducha; w przeciwnym razie przegramy”. I miał rację. ■

©℗ Wszelkie PRAWA ZASTRZEżone

Okładka tygodnika WPROST: 52/2015
Więcej możesz przeczytać w 52/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • Sierota po Kisielu IP
    Jak panu udało się przemycić ten tekst w nowym "Wprost"? Jestem pod wrażeniem. Niech w pierwszej kolejności przeczytają go pańscy koledzy z redakcji, którzy chętnie odwołują się do Kisiela, ale ani go za bardzo nie czytali, ani nie zrozumieli. A jak ludziom wytłumaczyć jego przyjaźń z Michnikiem? Przecież teraz kogoś kto myśli inaczej należy spostponować, poniżyć, a nie z nim rozmawiać

    Spis treści tygodnika Wprost nr 52/2015 (1717)

    • Kasandra nasza narodowa 20 gru 2015, 20:00 Naród co do zasady mamy neurotyczny, i to bez zakupów świątecznych czy katastroficznych wizji Ryszarda Petru. Co prawda, antropolodzy nie widzą trwałego związku między narodowością a lękiem, ale ośrodek badawczy Credit Agricole plasuje... 4
    • SKANER 20 gru 2015, 20:00 TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY W labiryncie zdarzeń Obsada Trybunału Konstytucyjnego jest najgorętszym tematem obecnej kadencji Sejmu i nic nie wskazuje na to, by miał on prędko zniknąć z czołówek serwisów informacyjnych. Wybór sędziów TK... 8
    • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 20 gru 2015, 20:00 Przebudzenie Mocy Prezesa, petrufikacja Polski, lis na sztandarach, a poza tym idą święta. 14
    • Dokładnie przyglądajcie się przyjaciołom 20 gru 2015, 20:00 Tego, co powiedział Martin Schulz, nie wolno traktować jedynie jako aroganckiej wypowiedzi butnego niemieckiego polityka. To element strategii, którą Berlin prowadzi od dawna. 18
    • Przemyśl Trybunalski 20 gru 2015, 20:00 Pendolino dojeżdża od tygodnia do Rzeszowa, a mieszkańcy Przemyśla i Jarosławia żądają wydłużenia trasy – można by powiedzieć – „dla państwa sędziów ze stolycy”. Tymczasem trzeba się przesiąść do czegoś... 20
    • Kisiel – miłosierdzie praktyczne 20 gru 2015, 20:00 Marzył o tym, by zwyciężył w Polsce zdrowy rozsądek, i walczył o to piórem. Nazywany był pierwszym felietonistą Rzeczypospolitej, a jego teksty wywarły wpływ na sposób myślenia niejednego pokolenia. 22
    • Wszystkie przygody przedsiębiorców 20 gru 2015, 20:00 Jak Pixar stworzył „Toy Story”, jak Ford utopił miliony w Edselu, skąd się wziął Xerox oraz jak zostać milionerem i założyć firmę, która będzie monopolem. Oto lista biznesowych lektur na święta. 24
    • HOSSA BESSA 20 gru 2015, 20:00 Duńska Kasandra straszy Duński Saxo Bank jak co roku opublikował dziesięć szokujących prognoz na przyszły rok. I jak co roku mają one niewiele wspólnego z rzeczywistością. Cena ropy dramatycznie wzrośnie z obecnych 37 do 100 dolarów... 26
    • Tak wygląda przyszłość 20 gru 2015, 20:00 Doradca zawodowy ma jedno zadanie: zaktywizować i utrzymać podopiecznego w zatrudnieniu. Najpierw zrozumieć dlaczego ten był bezrobotny, a potem holistycznie zmienić jego życie. 27
    • Bolesne dojrzewanie 20 gru 2015, 20:00 Polska nie jest jedyna. W całej Europie na scenę wkracza nowa generacja liderów. Pokoleniowa zmiana warty następuje jednak bardzo opornie. 28
    • Zbudujmy FreeDOM 20 gru 2015, 20:00 Dzieci, kobiety, mężczyźni nie są na sprzedaż” – to zdanie z kampanii organizacji HAART Kenya i Fundacji Razem dla Afryki zszokowało mnie. I dzieje się tak, przyznaję, właściwie za każdym razem, gdy słyszę słowa: niewola,... 31
    • Nazywam się Kurdystan 20 gru 2015, 20:00 Turecki prezydent Erdog˘an, mając do wyboru dopuścić Kurdów do udziału we władzy albo zdusić ich opór, skłania się ku rozwiązaniu siłowemu. Z drugiej strony narasta przekonanie o nieuchronności konfliktu i potrzebie oporu za wszelką cenę. 32
    • Tragiczne safari 20 gru 2015, 20:00 Jeśli rządy afrykańskich krajów nie zdołają poskromić kłusowników, za kilka dekad nie spotkamy tam już słoni, nosorożców czy lwów. 36
    • Wyrwałam się z piekła 20 gru 2015, 20:00 W wieku 16 lat uwięziono mnie w szemranym night-clubie, miałam być prostytutką. Jeden z klientów mnie zgwałcił – wspomina Anna Golędzinowska, była topmodelka i prezenterka włoskiej telewizji. 38
    • Żona zawiodła go do Boga 20 gru 2015, 20:00 Choroba żony jeszcze bardziej otworzyła mnie na cierpienie innych ludzi. Od 2007 r. przeżyłem siedem pogrzebów. Żony był siódmy. Ale wciąż się nie poddaję. Jestem zrobiony z twardego kruszcu – mówi aktor Jerzy Zelnik. Dziś prowadzi dom, w którym mieszka razem z synem,... 42
    • Kiedy Patryk poznał Annę 20 gru 2015, 20:00 Radzio pokazał nam nowe oblicze życia. Nie tęsknię za poprzednim - mówi Anna Jaki, mama chłopca z zespołem Downa i żona wiceministra sprawiedliwości. 44
    • Cud pełzający 20 gru 2015, 20:00 Każdemu polecałbym wizualizowanie swojej śmierci. Wyobraźmy sobie, że dowiedzieliśmy się, że mamy umrzeć za trzy tygodnie o 15.20. Zastanówmy się, co do tego czasu uda nam się zrobić? Komu przebaczyć, kogo poprosić o przebaczenie, jakie relacje uporządkować? – mówi... 46
    • Śpiewam Panu 20 gru 2015, 20:00 Kolega lekarz mówił: chcesz być jak tygrys na scenie, mam na to zastrzyk. Chcesz się dobrze czuć albo spać? Jest na to tabletka. Jakbym nie spotkał na swojej drodze Ewy, mojej obecnej żony, to nie wiem, czy byśmy dzisiaj rozmawiali – mówi „Wprost” piosenkarz... 48
    • Mistyczka powiedziała: nie martw się 20 gru 2015, 20:00 Przerażająca diagnoza, walka z białaczką limfoblastyczną i cud. Znalazł się dawca szpiku, doszło do przeszczepu. Ale to nie koniec zmagań posła PiS Artura Górskiego. 50
    • Pobity przez życie 20 gru 2015, 20:00 Nie ma narkomana, który nie marzy o wolności od ćpania – wyznaje „Wprost” Dobromir „Mak” Makowski, raper, autor skierowanego do młodzieży projektu profilaktycznego Rap Pedagogia. Dawniej – narkoman, włamywacz, złodziej. 52
    • Wygrać siebie 20 gru 2015, 20:00 Depresja, śmierć najbliższych, poważna choroba. Zanim Sylwia stała się Elsi, przeszła kilka poważnych kryzysów. Dziś jest jedną z najlepiej zapowiadających się gwiazd rynku gier fantasy. 54
    • Biskupa droga do latarni 20 gru 2015, 20:00 Gdy cztery lata temu spowodował wypadek po pijanemu, wydawało się, że to koniec jego kościelnej kariery. Od tego czasu bp Piotr Jarecki przeszedł jednak terapię odwykową, pracował fizycznie, a także mieszkał w klasztorze o najsurowszej regule. Teraz wraca do pracy jako... 56
    • Polska – Woody Allen narodów 20 gru 2015, 20:00 Francuscy czytelnicy chwalą mnie, że tak to śmiesznie wymyśliłem, że niby Polacy to tacy wiecznie narzekający fataliści. Cóż, mówię wtedy szczerze, że to nie stylizacja. Nawet bon mot ukułem, że pesymizm i wisielczy humor to nasz wkład w Unię – mówi Zygmunt Miłoszewski,... 58
    • Jarosław Kaczyński – kingmaker 20 gru 2015, 20:00 Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozbił w tym roku polityczny bank. Jego partia zdobyła urząd prezydenta i bezwzględną większość w parlamencie. 62
    • Andrzej Duda – czy się uda? 20 gru 2015, 20:00 Jest głową państwa i jednym przywódców obozu, który ma w Polsce pełnię władzy. Otwarte pozostaje pytanie jak tę władzę wykorzysta. 64
    • Człowiek, który ograł świat 20 gru 2015, 20:00 Mamy najlepszą grę roku, więc możemy myśleć, że jesteśmy najmądrzejsi. Trzeba nam życzyć, żeby nie odbiła nam palma. Nie chcemy, żeby odbiła – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projekt, twórcy „Wiedźmina”, najlepszej gry na świecie w 2015 r. 66
    • Rok węgierskiego wojownika 20 gru 2015, 20:00 Viktor Orbán nie tylko odzyskał popularność we własnym kraju, ale wypłynął jako liczący się, choć kontrowersyjny polityk europejski. 68
    • To NIE ICH ROK 20 gru 2015, 20:00 Miał być polskim Christianem Diorem, zostały po nim pusty lokal, nieczynna strona internetowa i kupa śmiechu. 70
    • Klęska Czerwonej Torebki 20 gru 2015, 20:00 W ciągu zaledwie roku zdrowa spółka giełdowa stała się spółką śmieciową. I ciągnie na dno jej twórcę Mariusza Świtalskiego. 72
    • Niezatapialna Angela 20 gru 2015, 20:00 Niemiecka kanclerz ma za sobą najtrudniejszy rok w karierze. Pogłoski o jej rychłym odejściu są jednak mocno przesadzone, a mogących jej zagrozić konkurentów nie widać. 74
    • To nie jest krajdla bankierów 20 gru 2015, 20:00 Leszek Czarnecki odczuł zawirowania w sektorze bankowym i chimeryczne nastroje polityków. I choć końcówka roku jest dla niego lepsza, to początki były trudne. 76
    • Przeklęta strategia „samorządność” 20 gru 2015, 20:00 W czasach komunizmu jedną ze strategii opozycyjnych było wydzieranie komunistom różnych obszarów życia. Oczywiście nie można tego było robić zupełnie wprost, bo wywołałoby to natychmiastową kontrakcję, zatem robiono to pod hasłem... 77
    • W kościele popkultury 20 gru 2015, 20:00 Darth Vader, hobbit Frodo, Superman – największych bohaterów kultury masowej łączy to, że ich postacie stworzono, odwołując się do Biblii. 80
    • Satyra dobrego sortu 20 gru 2015, 20:00 Internet zdemokratyzował satyrę polityczną. Dziś, żeby rozśmieszać ludzi, nie potrzeba dostępu ani do łamów czasopism, ani do telewizji, ani do sceny. Wystarczy dowcip i komputer. 82
    • Morze Martwe jeszcze nie martwe 20 gru 2015, 20:00 Mimo dzielących je konfliktów państwa Bliskiego Wschodu zdecydowały się na współpracę, by uratować najsłynniejsze słone jezioro na świecie. 84
    • Polskie święta 20 gru 2015, 20:00 Żaden inny dzień w roku nie pachnie tak jak polska Wigilia. Zapach jest chyba najważniejszym atrybutem tego wyjątkowego dnia i wieczoru. 88
    • Aniołowie prostoty 20 gru 2015, 20:00 Oj, żebyście wiedzieli, jak ja nienawidzę tej pseudosztuki na talerzach. Tych dań z miliona składników wyglądających jak zielnik pensjonarki lub laurka gimnazjalistki, a nie coś, czym uczciwy człowiek chciałby zaspokoić apetyt. 88
    • Zdrowa zima 20 gru 2015, 20:00 Jak wzmocnić odporność organizmu, aby przez całą zimę nie kaszleć i nie chodzić z zatkanym nosem? To naprawdę proste! 89
    • Boże Narodzenie bez laktozy 20 gru 2015, 20:00 Jak przeżyć święta przy nietolerancji laktozy? Unikać sałatek z majonezem, śledzi w śmietanie i ciast z kremem. 90
    • Celiakia a dieta bezglutenowa 20 gru 2015, 20:00 O celiakii stało się ostatnio głośno, szczególnie w kontekście dietybezglutenowej. Czym jest gluten i czy rzeczywiście nam szkodzi? 92
    • Czarne złoto 20 gru 2015, 20:00 Kawa wydłuża życie – ogłosili niedawno amerykańscy naukowcy. Trzeba się z tego cieszyć, bo Polska staje się kawową potęgą. 94
    • Tradycja w parze z innowacyjnością 20 gru 2015, 20:00 Polacy chętnie poszerzają wiedzę na temat mocnych trunków i kulinariów. W parze z tym rosną oczekiwania. 94
    • Skąd pochodzi wigilijny karp? 20 gru 2015, 20:00 Największy kompleks stawów hodowlanych w Europie znajduje się na Dolnym Śląsku. Na rozciągających się na 7 tys. ha Stawach Milickich od ośmiu wieków hoduje się m.in. karpie. 98
    • Konsultacje anti-aging w Viva-Derm 20 gru 2015, 20:00 O możliwościach współczesnej medycyny w kontekście starzenia się organizmu, rozmawiamy z docentem Ernestem Kucharem – specjalistą w klinice Viva-Derm. 100
    • AUTO 20 gru 2015, 20:00 Rajd po krainie marzeń Przeciętny samochód jeżdżący po polskich drogach ma mniej więcej osiem lat i jest wart w porywach do 15 tys. zł. Ani to dużo, ani mało. Na tyle nas stać i już. Ponieważ są jednak święta, możemy na chwilę... 102
    • Filmowy prezent 20 gru 2015, 20:00 To nie jest pomysł na brak prezentu. To pomysł na najlepszy, najbardziej oryginalny prezent! 103
    • KNOW-HOW 20 gru 2015, 20:00 Wystarczy postawić go przy ścianie, a zaczną się cuda. Mowa o projektorze Philips Screeneo, który stojąc zaledwie kilkanaście centymetrów od ściany, wyświetli obraz o przekątnej 50 cali. Odsuńmy go trochę dalej i mamy pełne 100 cali.... 104
    • Kochane siły ciemności 20 gru 2015, 20:00 Całe szczęście, że mamy „Gwiezdne wojny”, czyli świat, w którym dobro jest dobrem, a zło złem. Wiadomo, że Jedi są ucieleśnieniem cnót, których tak bardzo brakuje nam w codziennym życiu. Może czasem drażni u nich brak... 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany