Szpieg z amanta

Szpieg z amanta

Uwaga, widzowie serialu „Bodo”. Mamy dla was fatalną wiadomość: cała historia zakończy się śmiercią tytułowego bohatera.

Kapitanowie NKWD Aleksandrow i Gałkin mieli twardy orzech do zgryzienia. W celi starej moskiewskiej katowni na Butyrkach gnił mężczyzna z Polski, podający się za Szwajcara, który mówił biegle po rosyjsku i przez rok objechał z jazzowym big-bandem całą europejską część sowieckiego imperium. Był październik roku 1942, niemiecka nawała przetaczała się przez Rosję, a wraz z nią nadeszła szpiegowska paranoja.


Trzymany na Butyrkach mężczyzna, który chętnie opowiadał o swoich sukcesach aktorskich i rozlicznych podróżach do imperialistycznych krajów, takich jak Niemcy, Francja, Włochy, Belgia czy USA, był doskonałym kandydatem na „szpiona”. Zwłaszcza że o rzekomego Szwajcara upominali się przedstawiciele służb dyplomatycznych czegoś, co w aktach sprawy nazwano „byłym państwem polskim”. Do tego podejrzany sam się pogrążał, pisząc do naczelnika jednego z łagrów, w którym go trzymano: „Uprzejmie proszę o wezwanie mnie w celu wyjaśnienia mojej sprawy. Od ośmiu miesięcy znajduję się w więzieniu i nie przedstawiono mi żadnego oskarżenia”. Dla śledczych musiał to być dowód jego niezwykłej przebiegłości. Przecież nie można było być tak naiwnym, żeby nie wiedzieć, że jak NKWD ma już człowieka w swoich rękach, to prędzej czy później znajdzie na niego jakiś paragraf.

W archiwach sowieckiej bezpieki zachowało się zdjęcie przedstawiające ostrzyżonego niemal na łyso więźnia w drelichu. W zapuchniętej twarzy pokrytej kilkudniowym zarostem z trudem można rozpoznać bożyszcze polskiego kina, Eugeniusza Bodo. Ta fotografia, ostatnia, jaką wykonano w jego życiu, kończy długą serię malowniczych fotosów, dokumentujących role, w jakie się wcielał: od ulizanych konferansjerów we frakach, przez arabskiego szejka, po wilka morskiego z malowniczą szramą. Roli więźnia stalinowskich gułagów, wiezionego na katorgę na drugi koniec świata, na pewno nie planował ani nie przewidywał, gdy we wrześniu 1939 r. znalazł się w zajętym przez Sowietów Lwowie.

CUDOWNY BODO

Do wyjazdu z Warszawy namawiała Bodo matka, przerażona informacjami z zajętego przez Niemców Poznania, gdzie aresztowano kilku aktorów zaangażowanych w antyniemieckie przedstawienia. Jej syn pracował wtedy nad filmem „Uwaga – szpieg!”, komediowym musicalem opowiadającym o działalności hitlerowskich szpiegów w Polsce. Bodo bardzo liczył się ze zdaniem matki, z którą mieszkał przez większość swojego dorosłego życia w Warszawie.

Dorastał w Łodzi, gdzie jego ojciec, Szwajcar Teodor Junod, ożeniony z polską szlachcianką Jadwigą Dylewską, przyjechał z Genewy i założył kinoteatr. Ich syn Bohdan szybko zakosztował scenicznego życia. Zadebiutował w należącym do ojca teatrze Urania. Zagrał cudowne dziecko, kowboja Bodo, rzucającego lassem. Jeszcze jako nastolatek uciekł z Łodzi do Poznania, żeby tam stawiać pierwsze kroki w show- -biznesie – najpierw jako bileter kinoteatru Apollo, a potem solista. W końcu tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości trafił do Warszawy, stając się szybko gwiazdą renomowanych kabaretów Qui Pro Quo, Morskie Oko, a potem także Cyganeria i Cyrulik Warszawski. Bodo szybko się stał ozdobą nocnego życia stolicy. Wielki bal skończył się wraz ze śmiercią jego bliskiego przyjaciela, aktora Witolda Rolanda, który zginął w wypadku samochodowym pod Łowiczem. Za kierownicą siedział Bodo, świeżo upieczony posiadacz nowiutkiego chevroleta. Posterunkowy Brzeziński, który był na miejscu wypadku, zeznał potem, że od kierowcy i od trupa zalatywało alkoholem, poza tym we wraku strzaskanego auta walały się butelki po koniaku i wódce. Kariera ulubieńca bywalców warszawskich kabaretów zawisła na włosku.

BIZNESMEN I NARODOWIEC

23 maja 1932 r. miała miejsce premiera osobliwego spektaklu. Scena co prawda prowincjonalna – była nią sala sądu w Łowiczu – ale obsada pierwszorzędna. W roli głównej obsadzony został amant w pełnym scenicznym makijażu, z brodą i włosami ufarbowanymi na ciemno. Aktor ów przedstawił się jako Bogdan Junod, obywatel szwajcarski, co było szokiem i dla prasy, i dla tłumnie zgromadzonych w sądzie wielbicieli talentu Eugeniusza Bodo. Artysta wywinął się od odpowiedzialności półrocznym wyrokiem więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Prowadzenia po pijanemu mu nie udowodniono, ale i tak z żalu po śmierci przyjaciela został abstynentem. Szybko otrząsnął się z tragedii. Wszędzie było go pełno. Szczerzył zęby w reklamie wiśniowej pasty do zębów Gosnella, reklamował też zakłady ubezpieczeniowe i prasę, np. „Przegląd Sportowy”. Od czasu, gdy zazdrościł Ludwikowi Sempolińskiemu smokingu, minęła cała epoka i teraz Bodo był ikoną mody. Użyczał swojego wizerunku do zachwalania marynarek Old England czy butów wyrabianych w działającym do dziś w tym samym miejscu na Chmielnej w Warszawie zakładzie szewskim Kielmana.

Bodo był także pionierem popularnego obecnie w branży filmowej lokowania produktów. W filmie „Robert i Bertrand” reklamował samochody Skoda, w „Niebezpiecznym romansie” maszyny do pisania Royal, a w filmie „Jaśnie pan szofer” platery Norblina. Tuż przed wybuchem wojny za 400 zł miesięcznie, a więc równowartość dobrej warszawskiej pensji, użyczył swojego nazwiska kawiarni, otwartej na Foksal.

Był nie tylko utalentowanym aktorem, ale i biznesmenem. Sam wydawał płyty ze swoimi szlagierami i produkował filmy. Najpoważniejszym przedsięwzięciem jego firmy B-W-B była realizacja „Głosu pustyni”, który kręcono w Algierze. W roli scenarzysty wystąpił słynny pisarz, podróżnik, a także agent kilku wywiadów Ferdynand Ossendowski (znienawidzony przez bolszewików za ujawnienie, że Lenin był niemieckim agentem, wysłanym do Rosji z zadaniem obalenia cara).

Bodo dzielił z nim sympatie polityczne. Prenumerował „Prosto z Mostu”, pismo kojarzone z endecją. Był też na pogrzebie lidera Narodowej Demokracji Romana Dmowskiego w styczniu 1939 r. Kilka miesięcy później po wkroczeniu Niemców ruszył w drogę na wschód, z której miał już nigdy nie wrócić.

TYLKO WE LWOWIE

Jesienią 1939 r. w zajętym przez Rosjan Lwowie znalazła się śmietanka warszawskiej sceny teatralnej i kabaretowej. Poza Eugeniuszem Bodo trafili tam także m.in. kompozytor Henryk Wars, Mieczysław Fogg i piosenkarka Wiera Gran, przyszła gwiazda warszawskiego getta. Sowieckie władze szybko zabrały się za porządki. NKWD powołało komisję weryfikacyjną decydującą, kto może występować na lwowskich scenach. Z tego powodu część artystów wróciła do okupowanej przez Niemców Warszawy. Resztą zaopiekował się Henryk Wars, który stworzył we Lwowie big-band pod nazwą Tea Jazz. Bodo był jego gwiazdą i konferansjerem. Zespół cieszył się wyjątkową przychylnością sowieckich władz. Artystów stosunkowo dobrze wynagradzano, oszczędzono im też deportacji w głąb imperium, co stało się losem kilkuset tysięcy Polaków. Trupa objeżdżała europejską część Rosji, śpiewając szlagier „Tylko we Lwowie” z repertuaru Szczepcia i Tońcia po rosyjsku i zapraszając do odwiedzania wcielonej do ZSRR stolicy Galicji.

We Lwowie pod czujnym okiem sowieckich komisarzy Wars napisał także spektakl „Muzyka na ulicy”. Opowiadał on historię amerykańskich muzyków jazzowych, którzy znaleźli święty spokój i wolność artystyczną w ZSRR. W rzeczywistości Bodo i jego koledzy nie mieli ani jednego, ani drugiego.

– Pamiętam z tych wędrówek po Rosji straszny głód i mróz – wspominała potem Jasia Jasińska, jedna z solistek zespołu Warsa. Chwilę wytchnienia Tea Jazz miał wiosną 1941 r., zbierając w Odessie siły do prawie rocznego tournée po najdalszych zakątkach imperium Stalina. To wtedy Bodo podjął decyzję o wyjeździe z Rosji. Miał mu w tym pomóc szwajcarski paszport, z którym w czerwcu 1942 r. wrócił do Lwowa, by starać się o zgodę na wyjazd.

OSTATNIA ROLA

NKWD zgarnęło go z mieszkania cztery dni po ataku Hitlera na ZSRR. Wehrmacht zbliżał się i we Lwowie wybuchła szpiegomania. Kręcący się po mieście elegant ze szwajcarskim paszportem wydawał się na tyle podejrzany, że zapakowano go do auta i odstawiono wprost do moskiewskiego więzienia na Butyrkach. Stamtąd wysłano go do Ufy, 1700 km na wschód od Moskwy. Przez pół roku nikt nie zadał sobie trudu, aby przesłuchać więźnia i ustalić powód jego zatrzymania. W walczącej z Niemcami stalinowskiej Rosji nie miało to zresztą znaczenia. Pewnie Bodo siedziałby w Ufie jeszcze dłużej, gdyby nie przyszło mu do głowy napisać listu do naczelnika więzienia z prośbą o wyjaśnienie powodu zatrzymania. Naczelnik odpowiedzi nie znał. Kazał dać natrętowi cztery kilogramy chleba, półtora kilograma ryby, ćwierć kilo cukru i wysłał go więzienną kibitką w siedmiodniową drogę z powrotem do Moskwy. Tam zaprawieni w przesłuchiwaniu wrogów Kraju Rad czekiści zabrali się za ustalanie szczegółów sprawy.

Bodo miał tu odegrać swoją ostatnią rolę w scenariuszu, którego nie znał. Chętnie opowiadał o swoim dorobku filmowym i ucieczce z Warszawy do Lwowa z obawy przed represjami z powodu pracy nad filmem „Uwaga – szpieg!”, mającym „demaskować dywersyjną działalność szpiegowską niemieckiego faszyzmu przeciwko Polsce”. Śledczych interesowały jego zagraniczne podróże i kontakty. Berlin, Hamburg, Paryż, Marsylia, Algier, Rzym, Wenecja, Palestyna, Stany Zjednoczone. To musiało robić wrażenie na przesłuchujących go enkawudzistach, którzy zareagowali tak, jak na urzędników totalitarnego aparatu przemocy przystało: – A skoro tyle jeździliście, to czy wywiad Wojska Polskiego nie proponował wam współpracy?

Z akt wynika, że nie wierzyli zaprzeczeniom. Nie było też nikogo, kto mógłby potwierdzić jego zeznania, bo Henryk Wars wraz z całą trupą Tea Jazz zdążył się już ewakuować z armią Andersa do Iranu.

Czekistom nie mieściło się też w głowie, że Bodo mógł zabrać się za produkcję szpiegowskiej komedii bez doświadczenia wywiadowczego. Fakt zatrudnienia w charakterze konsultanta byłego prokuratora uznali za dowód jego winy. Sytuację pogarszała także znajomość ze znanym na Łubiance agentem brytyjskim Ferdynandem Ossendowskim i próby uwolnienia aktora podejmowane przez ambasadorów Polski w ZSRR Stanisława Kota, a potem Tadeusza Romera.

Wszystko to utwierdzało NKWD w przekonaniu, że jego szwajcarskie obywatelstwo to tylko przykrywka dla szpiegowskiej działalności. W początkach 1943 r. został skazany na pięć lat łagru w Kotłasie, gdzie zmarł z wycieńczenia zaledwie dwa miesiące po przyjeździe.

Przez całe dziesięciolecia finał jego ostatniej roli w życiu owiany był tajemnicą. Oficjalna wersja powielana w PRL głosiła, że został rozstrzelany przez Niemców po wkroczeniu Wehrmachtu do Lwowa. Mimo to mówiło się po cichu, że zamordowali go Rosjanie. Ktoś widział jego aresztowanie przez NKWD, ktoś inny siedział z nim w celi w Butyrkach, czyjś ojciec spotkał go umierającego w łagrze. Dopiero po upadku ZSRR Rosjanie przekazali Polsce dokumentację, z której wynikało, że aktor padł ofiarą nadgorliwości stalinowskich oprawców. �

W TEKŚCIE WYKORZYSTANO CYTATY Z KSIĄŻKI RYSZARDA WOLAŃSKIEGO „EUGENIUSZ BODO”.

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 9/2016
Więcej możesz przeczytać w 9/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 9/2016 (1726)

  • Piramida emerytalna 28 lut 2016, 20:00 Nie wiem, jak to się stało, ale gdzieś po drodze lewica podprowadziła nam słowo sprawiedliwość. Konsekwentnie wciska je obok słów – zasiłek, socjal, zapomoga, i każe nam wierzyć, że jedno z drugim jest nierozłączne. Zbitka... 3
  • SKANER 28 lut 2016, 20:00 OBAWY Solidarność nieustępliwa Związkowcy nie pozwolą rządowi zrezygnować z obniżenia wieku emerytalnego ani podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Bez względu na stan budżetu. W ciągu pięciu lat na emerytury i renty w budżecie ZUS... 6
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 28 lut 2016, 20:00 Roast Wałęsy, Kiszczak bohaterem, a koń, jaki jest, każdy widzi na przykładzie Olbrychskiego. 10
  • Upadłe autorytety III RP 28 lut 2016, 20:00 Obrona czci Lecha Wałęsy w pełnej krasie pokazuje obłudę elit, które od blisko 30 lat uzurpują sobie prawo do wyznaczania w Polsce standardów. Dla nich nie jest ważna prawda, ale mit, który zresztą sami stworzyli. Jakby nie zauważyli, że ich świat runął, zanim Kiszczak... 14
  • WAŁĘSA WIELBIONY I NIENAWIDZONY 28 lut 2016, 20:00 Lech Wałęsa od ponad ćwierćwiecza budzi skrajne emocje. Zmieniały się one w zależności od roli, jaką odgrywał w życiu politycznym były przywódca Solidarności. Ci, którzy dziś go bronią, ostro go atakowali. Adam Michnik, redaktor... 18
  • Cielec – historia z trzema morałami 28 lut 2016, 20:00 Na początku lat 90. kilku moich kolegów pracowało w BBN, przy kancelarii prezydenta Wałęsy. Z tego czasu wywodzi się używana przez nich w odniesieniu do swojego pryncypała „ksywka” – Cielec. To przezwisko wydaje mi się... 19
  • Polska mogła być lepsza 28 lut 2016, 20:00 Nie zwracano uwagi na masy ludzkie, które były zagubione, traciły pracę, żyły w ubóstwie i zapomnieniu. Tak postępowały elity, które na tę elitarność nie zasłużyły. Wypromowały siebie i dobrze żyły bez poczucia, że społeczeństwu, w którym wyrosły, też należy się zysk z... 20
  • Szafa Jaruzelskiego 28 lut 2016, 20:00 Wojciech Jaruzelski przechowywał w domu archiwalne dokumenty wojskowe – wynika z ustaleń „Wprost”. Osobiście usuwał też kompromitujące go dokumenty ze swojej osobistej teczki w kwietniu 1990 r. „Szafa Kiszczaka” nie była więc jedyna. 23
  • Inwigilacja pod przykrywką 28 lut 2016, 20:00 „Wprost” dotarł do nowych faktów w sprawie policyjnej specgrupy, która inwigilowała dziennikarzy piszących o aferze podsłuchowej. Rozpracowywani byli także wytypowani oficerowie policji, Straży Granicznej, BOR i agenci CBA. Nielegalną operację prowadzono pod... 24
  • Jaka polityka prorodzinna 28 lut 2016, 20:00 Śledząc relacje niektórych mediów, można dojść do wniosku, że od kilku miesięcy żyjemy w totalitaryzmie. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak konspiracja i męczeńska walka o utraconą demokrację. Trochę nie współgra to jednak z... 27
  • Baza w Redzikowie. Strach i nadzieja 28 lut 2016, 20:00 Budowa amerykańskiej instalacji pod Słupskiem nabiera rozpędu. Rozstrzygane są ostatnie przetargi. Czy region pomorski na niej skorzysta, czy raczej supertajna baza odstraszy inwestorów? 28
  • Lider bez poglądów 28 lut 2016, 20:00 Ryszard Petru, który chce stać się partyjnym skrzydłem KOD, sam trzyma partię w że laznym uścisku. Tworzy formację, w której o wszystkim decyduje jednoosobowo. 30
  • Platformę trzeba wykończyć 28 lut 2016, 20:00 Petru jest na poziomie Palikota. Nawet nie jest w politycznym przedszkolu. Umiejscawiałbym go w żłobku. Długa droga przed nim. Czy ją przejdzie? Śmiem wątpić – mówi „Wprost” dr Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. 31
  • Legalna praca dla przybyszów ze Wschodu 28 lut 2016, 20:00 Żeby utrzymać rozwój gospodarczy i zapewnić wypłaty dla emerytów, Polska będzie musiała przyjąć 5 mln Ukraińców – twierdzą eksperci Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak na razie robimy wszystko, by przybyszom ze Wschodu utrudnić życie. 34
  • Podręcznikowa zapaść 28 lut 2016, 20:00 W szkołach może zabraknąć nawet 100 tys. podręczników. Lawinowo wzrosła liczba dzieci, które uczęszczają na dodatkowe kursy języka obcego. W wielu klasach, zamiast z rządowego elementarza, po cichu uczy się z książek profesjonalnych wydawców. To efekty reformy podręcznikowej... 38
  • Franczyza lepsza od lokaty 28 lut 2016, 20:00 Kiedy zyski z lokat bankowych są bardzo niskie, a indeksy giełdowe spadają, alternatywą tradycyjnego oszczędzania staje się własna firma. Sięgnięcie po sprawdzone pomysły zwiększa szanse na zyski. 42
  • Recepta na biznes 28 lut 2016, 20:00 Własny biznes to marzenie wielu osób. Co zrobić, aby odnieść sukces? Można wykorzystać doświadczenie innych – nawiązać współpracę w ramach franczyzy. 47
  • Umowa zobowiązuje 28 lut 2016, 20:00 Choć reguły dyktuje franczyzodawca, franczyzobiorca powinien uważać, czy takie kwestie, jak ustalanie cen, wyłączność terytorialna, czy zakaz konkurencji nie naruszają jego interesów. 48
  • Niemiecka szalupa ratunkowa 28 lut 2016, 20:00 Połączenie giełdy w Londynie z Deutsche Börse – czyżby pierwszy efekt Brexitu? 50
  • Pułapka średniego dochodu 28 lut 2016, 20:00 Z pułapką średniego dochodu jest jak z ciążą, wiadomo dopiero po fakcie. Polska wpadła w nią w 2008 r., gdy globalny kryzys finansowy spowolnił również polską gospodarkę, obnażając problemy mikroekonomiczne. Firma Deloitte... 51
  • HOSSA BESSA 28 lut 2016, 20:00 Fuzja czy chaos Będzie połączenie spółek paliwowych i gazowych? Jeszcze kilka tygodni temu taki scenariusz był rozważany: w sprawie wielkiej fuzji Orlenu, Lotosu, PGNiG miały się toczyć „działania analityczne”. Jeszcze w... 52
  • Drogą do rozwoju jest wolność 28 lut 2016, 20:00 MEC. ROBERT NOGACKI – jeden z najlepszych ekspertów w zakresie bezprawia urzędniczego – ocenia wydarzenia przez pryzmat interesów klientów swojej kancelarii. 53
  • Unii pękają szwy 28 lut 2016, 20:00 Politykę imigracyjną zastąpił paniczny wyścig – kto szybciej zamknie swoje granice. Państwa na własną rękę zabezpieczają się przed nową falą migracyjną i wszystkie ręka w rękę zdają się topić Grecję. Ostatnią nadzieją, buforem Europy jest dziś Turcja. 54
  • Imigrantów przyjmiemy bez pośpiechu 28 lut 2016, 20:00 Relokacja imigrantów z Grecji i Włoch do Polski nadal stoi pod znakiem zapytania. Pewne jest jedno – jeżeli przyjmiemy pierwszych uchodźców, to stanie się to nieprędko. W tym roku ma trafić do naszego kraju zaledwie 400 osób. 56
  • Kijowski taniec na krawędzi 28 lut 2016, 20:00 Ukraińskie elity nie wyciągnęły wniosków z porażki sił demokratycznych po pomarańczowej rewolucji – mówi w rozmowie z „Wprost” Witalij Portnikow. 57
  • Licencja na zabijanie 28 lut 2016, 20:00 Zabójstwa na polityczne zlecenie nie zakończyły się wraz z zimną wojną. Służby wielu państw nadal likwidują wrogów w tajnych akcjach, zmienia się jedynie uzasadnienie „koniecznych działań”. 58
  • Polska od kuchni 28 lut 2016, 20:00 Po upadku komunizmu trzeba było ogłosić rewolucję kuchenną. Przywrócić ludziom wiarę w siebie, polską kuchnię, polskie smaki, polskie produkty. Nie zrobiliśmy tego, dziś musimy naprawiać – mówi Magda Gessler, restauratorka, od sześciu lat autorka programu „Kuchenne... 60
  • Nie nagram sekstaśmy 28 lut 2016, 20:00 Działy marketingu i promocji produkują skandale, aby podbić sprzedaż. To największa zmiana na rynku, jaka zaszła, gdy zajmowałam się dziećmi. Ale moje skandale są naprawdę beznadziejne – mówi Ania Dąbrowska, gwiazda muzyki pop, która wraca z nową płytą po czterech latach... 64
  • Damsko-męska komedia 28 lut 2016, 20:00 W męskim kinie wystarczy wysadzić coś w powietrze i faceci są zadowoleni. Z kobietami nie jest już tak łatwo... Trzeba im zaproponować coś bardziej wyrafinowanego. Ale filmy o kobietach i dla kobiet też przynoszą zyski – mówi Judd Apatow, amerykański król komedii,... 66
  • Kolor Oscara 28 lut 2016, 20:00 W tym roku wyścig o Oscary zdecydowanie wygrali zwolennicy poprawności politycznej, których wpływy w amerykańskiej pop kulturze wciąż rosną. 68
  • Narodowe pospolite ruszenie 28 lut 2016, 20:00 Żołnierze wyklęci to nie były jakieś opryszki, jak przedstawiała ich propaganda PRL. Patologie, które się zdarzały, były marginesem w działalności pierwszego i największego masowego ruchu oporu Polaków przeciwko komunistycznej dyktaturze do czasu powstania Solidarności - mówi... 71
  • Szpieg z amanta 28 lut 2016, 20:00 Uwaga, widzowie serialu „Bodo”. Mamy dla was fatalną wiadomość: cała historia zakończy się śmiercią tytułowego bohatera. 74
  • Kalejdoskop kulturalny 28 lut 2016, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Żadnej dyplomacji ANDRZEJ HORUBAŁA PRZEZ LATA PRACOWAŁ DLA TELEWIZJI – ze stratą dla polskiej publicystyki. Gdy wrócił do pisania, stał się jednym z najciekawszych komentatorów kultury. O czym przekonuje... 77
  • Serce masz tylko jedno 28 lut 2016, 20:00 Co roku 100 tys. Polaków dostaje zawału serca. Poznaj sposoby na to, by nie stać się jednym z nich. 82
  • Profilaktyka po zawale 28 lut 2016, 20:00 Lepiej zapobiegać niż leczyć, to oczywiste. Ale jak już człowiek zachoruje, to jeśli chce się nadal cieszyć życiem, powinien zacząć wreszcie o siebie dbać. 84
  • Ciśnienie na życie 28 lut 2016, 20:00 Serce statystycznego Polaka jest średnio o sześć lat starsze od niego samego – wynika z badań przeprowadzonych w ramach kampanii społecznej „Ciśnienie na życie”. 86
  • Kiedy krew trzeba rozrzedzać 28 lut 2016, 20:00 Zmiany zakrzepowo-zatorowe, z powodu których umiera w Europie dwukrotnie więcej osób niż na nowotwory piersi, prostaty i AIDS łącznie, są najpoważniejszym powikłaniem migotania przedsionków. Pacjenci z takimi zmianami wymagają terapii lekami przeciwkrzepliwymi. 87
  • Pompa w ruch! 28 lut 2016, 20:00 Jeśli chodzi o leczenie ostrego zawału, polska medycyna znajduje się dziś w światowej czołówce. Pesymistyczna wiadomość jest taka, że co szósty Polak umiera w ciągu roku po zawale. Lekarze mówią zgodnie: by to zmienić, potrzebna jest rehabilitacja. 88
  • Zimnem na serce 28 lut 2016, 20:00 Zastosowanie hipotermii – obniżenie temperatury ciała pacjenta po zatrzymaniu krążenia, zwiększa jego szansę na przeżycie i powrót do zdrowia o blisko 50 proc. 90
  • Czy ryba jest zdrowa? 28 lut 2016, 20:00 Od dziecka wkładano nam do głów: jedz ryby, będziesz zdrowy. To prawda, jednak nie do końca. 91
  • Francuzi w obronie polskiej pamięci 28 lut 2016, 20:00 Tę informację można by właściwie uznać za zabawną. Oto pięćdziesięciu francuskich naukowców w wysłanym do polskiego prezydenta liście apeluje, by nie odbierać orderu Janowi Tomaszowi Grossowi. Ich zdaniem to wybitny polski historyk,... 92
  • Rozpędzić smog nad Wrocławiem 28 lut 2016, 20:00 Do miast, które chcą ograniczyć szkodliwe pyły w powietrzu, dołączyła stolica Dolnego Śląska. 94
  • Nici urody 28 lut 2016, 20:00 Nici poprawiają napięcie skóry, działają biostymulująco i są niezastąpionym narzędziem do korekty opadania tkanek – mówi dr Mariusz Kaczorowski 96
  • Nordlys - laser przyszłości 28 lut 2016, 20:00 Najskuteczniejszy laser do leczenia zmian naczyniowych DR N. MED. MAGDALENA ŁO- PUSZYŃSKA, dermatolog, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej, właściciel Gabinetu Kosmetyki Lekarskiej Bella, który istnieje już 20 lat. Większość... 97
  • Nowoczesna ginekologia 28 lut 2016, 20:00 Ginekologia estetyczna umożliwia kobietom poprawę jakości życia i zwiększenie poczucia atrakcyjności seksualnej w oczach partnera – mówi dr n med. Mirosław Szlachcic, specjalista ginekolog endokrynolog 98
  • Twoja droga do piękna 28 lut 2016, 20:00 Klinika medycyny estetycznej Medbeauty stworzona przez dr. Andrzeja Kępę to miejsce, w którym najnowocześniejsze technologie uzupełnione są przez profesjonalizm i doświadczenie pracujących tu lekarzy. 100
  • Operacja na męskim ego 28 lut 2016, 20:00 Powiększenie penisa to operacja, o której mężczyźni nie rozmawiają. Dopiero po zabiegu, którego efekt jest natychmiastowy, widać, jak wielkim było to dla nich ciężarem – mówi dr n med. Ahmed Elsaftawy, specjalista chirurgii ogólnej i ręki 102
  • Urodę masz we krwi 28 lut 2016, 20:00 Osocze bogatopłytkowe umożliwia odmłodzenie skóry –poprawę jej struktury, napięcia i nawilżenia – pisze dr n. med. Ewa Szpringer z Centrum Dermatologii i Laseroterapii Laser-Medic w Lublinie 104
  • Włosy całkiem jak własne 28 lut 2016, 20:00 Naturalny wygląd i brak ograniczeń w życiu codziennym to zalety niechirurgicznych implantów włosów typu PHP MEDICAL, o których pisze dr Barbara Parda-Głomska. 104
  • Stomatologia XXI wieku 28 lut 2016, 20:00 O niewidocznych aparatach ortodontycznych, ultrakrótkich implantach i zastosowaniu ozonu, laserów i fibryny bogatopłytkowej w stomatologii mówi dr Marek Dobosz z kliniki Bonelli Dental. 105

ZKDP - Nakład kontrolowany