Dwaj panowie i 250 milionów, czyli jak pracuje PFN

Dwaj panowie i 250 milionów, czyli jak pracuje PFN

Maciej Świrski oraz Cezary Jurkiewicz
Maciej Świrski oraz Cezary Jurkiewicz / Źródło: Facebook / /Polska Fundacja Narodowa
Polska Fundacja Narodowa ma za zadanie dbać o dobry wizerunek na świecie. Kilkanaście miesięcy jej działalności to gotowy scenariusz na komedię wpadek i pomyłek. Przyjrzeliśmy się kulisom pracy PFN.

Dla menadżerów, przedsiębiorców, pracowników korporacji, ludzi związanych z biznesem pierwsze zetknięcie z Polską Fundacją Narodową kończy się szokiem. Poraża ich przede wszystkim brak kompetencji. – W jakiejkolwiek firmie kiedy idzie się do menadżera, czyli osoby zajmującej decyzyjny szczebel w organizacji, to on może być on wybitny, może być słaby, ale zawsze ma jakieś minimum kompetencji. Mnie, zaskoczyło to, że w PFN w zasadzie kompetencji nie ma nikt – mówi jeden z naszych rozmówców ze świata biznesu. Co to oznacza w praktyce? – „Szybko trzeba się nauczyć, że podczas spotkań z zarządem PFN nie ma dyskusji na racjonalne argumenty. Decyzje są podejmowane pod wpływem emocji i tłumaczone jakimiś prywatnymi doświadczeniami. W biznesie jest tak, że jak masz racjonalne i twarde argumenty, to masz prawo oczekiwać od partnera racjonalnego myślenia i decyzji. W przypadku PFN nigdy nie było wiadomo, czy takie argumenty zaskoczą. Trochę jak w maszynie losującej Lotto. Może być odpowiedź na "tak" albo na "nie" i nikt tak naprawdę nie wie dlaczego” – słyszymy.

Czytaj także:
Mateusz Kusznierewicz dla „Wprost”: Jestem zaskoczony i rozczarowany zakończeniem współpracy z PFN. Krew mnie zalewa

PFN na swoją działalność, ze spółek skarbu państwa otrzymało około ćwierć miliarda złotych. Tym majątkiem zarządzają dwie osoby Cezary Jurkiewicz (prezes) i jego zastępca Maciej Świrski. Złośliwi mówią, że przypominają duet wyjęty żywcem z „Gangu Olsena. W najbliższym numerze tygodnika „Wprost” piszemy, który z nich się odzywa, a który milczy. Dowiedzieliśmy się dlaczego odcień czerwieni zablokował prace stoczni, nad jachtem który miał pływać po oceanach by sławić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Piszemy też co Świrski myśli o kobietach.

Czytaj także:
Jak to Polska Fundacja Narodowa kolor dla jachtu Kusznierewicza wybierała

Okładka tygodnika WPROST: 20/2018
Całość dostępna jest w 20/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 3
  •  
    Prawda jest taka, że tacy "fachowcy" działając na rynkowych zasadach u prywaciarza już na etapie rekrutacji nie mieli by najmniejszych szans na robotę. Zaś jeśli ktoś by ich przyjął "z polecenia" to po pierwszych dwóch tygodniach współpracy wylecieli by na zbity pysk.
    Pomijam fakt, że pierwsza "akcja" jaką zlecili Panowie została przeprowadzona na cel pozastatutowy Fundacji, za co niechybnie Panom należy się wizyta CBA i zarzuty prokuratorskie.
    •  
      byles z  chytra baba na splywie ?
      cha cha cha cha kwa
      • A co na to stara Romaszewska?