Rokita dla „Wprost”: Tusk nie cierpiał Platformy

Rokita dla „Wprost”: Tusk nie cierpiał Platformy

Donald Tusk i Grzegorz Schetyna
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna / Źródło: Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI
Donald Tusk jest zainteresowany tym, żeby nie było Grzegorza Schetyny i żeby nie było PO – ocenia Jan Rokita, były współpracownik Tuska.

W rozmowie z „Wprost” Jan Rokita mówi, że  jest skrajnym oportunistą. – Od zawsze marzy mu się prezydentura, ale przyjmie ją tylko wtedy, gdy zostanie mu ona złożona pod nogi. Jeśli będzie ryzyko klęski, moim zdaniem nie wystartuje – mówi Rokita. Co więcej, zdaniem byłego polityka Platformy, Tusk jest zainteresowany tym, żeby nie było Schetyny i żeby nie było PO.

nigdy nie cenił. O ile Kaczyński zawsze kochał swoją partię, o tyle Tusk zawsze swojej partii nie cierpiał. Kaczyński jest kimś, dla kogo partia jest domem i przystanią. Zawsze słynął z tego, z jaką lubością odwiedzał komórki partyjne w Psiej Wólce, opowiadając z radością, iż spotka tam znowu jakiegoś pana Józia, który w 1992 r. przyjechał ze sztandarem na antywałęsowską demonstrację. A Tusk? Ciągle jęczał: „Jezu! Znowu muszę do tych matołów gdzieś tam jechać!. – opowiada Rokita.

Jego zdaniem, Tusk może zostać prezydentem w dwóch przypadkach. – Albo jeśli PO przetrwa i osiągnie wybitny sukces wyborczy. Na razie niewiele na to wskazuje. Albo gdy powstanie zjednoczony front opozycji, który zaprosi go do wjazdu na białym koniu do Polski. Warunkiem tego drugiego wariantu jest odejście i kryzys Platformy. Myślę, że to jest opcja, na którą stawia teraz Tusk – wyjaśnia Rokita.

Czytaj także:
Sondaż. Tusk, Duda czy Kaczyński? Którego polityka Polacy chcieliby mieć za prezydenta?

Okładka tygodnika WPROST: 33/2018
Artykuł został opublikowany w 33/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 23
  • youtube
    ha ha ha jude circus
    • CO TAM DONALD BOLKA MATKOBOSKOCZESTOCHOWSKIEGO MOCZOKROPIELNEGO SW IZYDOREM ZWANEGO CHCA JUZ KANONIZOWAĆ ZA ZYCIA A TU IPN UKRYWA KWITY JEGO SWIĘTOŚCI HA HA AH
      • jasko miriam znowu wypełz ze smoczej jamy i głupoty prawi ha ah ah podobno donald ma dostac berło od zyd królowej i dworu sachsen koburg gotta vel windsor i powróci z banda oprychów odszczelić kaczora i spółke z PIS na BIAŁYM KONIU jak andersowa do pis ha ha ah JUDE CIRCUS HA HA AH
        • Jasiu, twój instynkt polityczny wielokrotnie wyprowadzał cię na manowce. Po co się teraz wychylasz? Marzy ci się powrót do gry? Bierz przykład z żony i siedź cicho.
          • Kto tam wie cierpiał czy nie cierpiał. Ale na pewno nie cierpi już PO Paweł Adamowicz, który się śmieje i kpi: "A co to jest Platforma Obywatelska? Czy PO jednoosobowo jest Grzegorz Schetyna?"
            Niemcy mają takie powiedzenie „Świński ogon jest jak kompas”, bo ponoć po świńskim ogonie, wszystko można rozpoznać, jaki świnia ma nastrój, czy jej coś dolega, czy się złości, czy może jest sfrustrowana.
            A chcąc obejrzeć kabareciarzy-świntuchów, wystarczą Platformy Obywatelskiej posiedzenia, by to zakwalifikować do kabaretu politycznego, tyle tylko że ci "lepsi od innych" posługują się zagranicą, skoro ulica zawiodła. "Wielki" szef totalnych tak bredzi: "PiS pełni tę samą rolę, co Targowica". Prawdziwy z niego zamordysta-świntuch . Faulowanie i knucie to jego żywioł, jak ostatnio widać, to od nadmiernego wysiłku, jego móżdżek nawala od wieszania się na klamkach do swoich pryncypałów unijnych; biedak ma pecha, bo gdyby żył w czasach targowicy, razem z innymi zdrajcami wieszałby pewnie się na klamce u carycy Katarzyny, błagając ją o interwencję w Polsce. Widać po wodzu totalnych, że w parciu do władzy,
            gotów jest do najgorszej podłości. A to już świńska sprawa.

            Czytaj także