Idzie wiosna frankowiczów. „W kwietniu ostateczny finał kwestii frankowej”

Idzie wiosna frankowiczów. „W kwietniu ostateczny finał kwestii frankowej”

Protestujący frankowicze
Protestujący frankowicze / Źródło: Newspix.pl / JAKUB NICIEJA / FOTONEWS
Frankowicze od lat przyjmują postawę wyczekującą. W 2018 r. czekali na ujednolicenie linii orzeczniczej, w 2019 r. na orzeczenie TSUE, w 2020 r. na kolejne orzeczenie TSUE i działania Sądu Najwyższego. Wszystkie wyczekiwane momenty nie przyniosły jak dotąd pożądanego rezultatu – pewności co do prawa i rozliczeń między stronami. Czyżby jednak kwiecień 2021 r. miał przynieść razem z wiosną także ostateczne rozwiązanie kwestii frankowej?

Kwietniowa kumulacja orzeczeń

Do tej pory nie było miesiąca tak obfitującego w ważne, by nie powiedzieć przełomowe, uchwały Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. 13 kwietnia planowana jest uchwała składu Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego – bodaj najbardziej wyczekiwane od końca stycznia wydarzenie w kwestii frankowej.

Na tej dacie skupia się też większość uwagi opinii publicznej. Jednak już dwa dni później, 15 kwietnia, zaplanowana jest kolejna uchwała Sądu Najwyższego. Również w nieprzeciętnym składzie – 7 sędziów (co oznacza wyjątkową moc prawną tego orzeczenia). Zakończymy miesiąc 29. kwietnia kolejnym przełomowym orzeczeniem TSUE w sprawie m.in. finansowych konsekwencji unieważnienia umowy kredytu.

Czytaj też:
Kwiecień 2021 będzie najważniejszym miesiącem dla frankowiczów

Na jakie pytania odpowie SN i TSUE?

Przy sprzyjających okolicznościach, jeśli wszystkie posiedzenia SN i TSUE się odbędą, na początku maja powinniśmy być bogatsi o cenne i wiążące prawnie stanowiska najwyższych autorytetów w sądownictwie odnośnie problemów związanych z kwestią frankową.

Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnie o tym, czy umowy można uzupełniać kursem średnim NBP. A jeśli nie, to czy umowy kredytów indeksowanych i, co ważne, również denominowanych należy unieważnić w całości?

Jeśli tak, to jak strony powinny się rozliczać i – najważniejsze – czy stronom przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału drugiej strony nieważnej umowy kredytu. Dowiemy się też ostatecznie czy roszczenia banku wobec konsumenta uległy przedawnieniu, czy też nie. TSUE 29 kwietnia również ma odpowiedzieć na pytania odnośnie rozliczeń stron po unieważnieniu umowy.

Czytaj też:
Koszt ugód z frankowiczami. Prezes mBanku: Bylibyśmy na granicy spełnienia wymogów kapitałowych

To nie wszystko

Biorąc pod uwagę dotychczasowe orzecznictwo obu instytucji, najprawdopodobniej rozstrzygnięcia dla kredytobiorców będą korzystne i doprowadzą do stabilizacji w linii orzeczniczej. Wobec realnej możliwości fali przegranych spraw sądowych sektor finansowy pod przewodnictwem KNF rozważa wprowadzenie rozwiązań ugodowych. PKO BP ma podjąć decyzję w tym zakresie na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy zaplanowanym na… 23 kwietnia.

Zatem czy w maju obudzimy się w nowej rzeczywistości? Na pewno wiele się zmieni, jednak taktyka sektora bankowego może pozostać taka sama.

Stara zasada mówi - jak nie możesz wygrać to graj. Możliwe, że kolejnym etapem gry będzie długoletnie konstruowanie programów ugodowych, które ciągle będą tuż tuż, na wyciągnięcie ręki… wystarczy jeszcze trochę poczekać.


Magdalena PLEDZIEWICZ: Radca prawny. Prawo na UMK w Toruniu ukończyła w roku 2011, od 2015 r. wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu pod nr Tr-1079. Od 2016 r. zajmuje się sprawami związanymi z rynkiem finansowym ze szczególnym uwzględnieniem ochrony praw konsumenta w sporach z instytucjami finansowymi. W latach 2019-2020 ekspert zewnętrzny w biurze Rzecznika Finansowego. Właścicielka Pledziewicz Kancelarii w Toruniu.
Artykuł został opublikowany w 13/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1

Czytaj także