Pitera: zbadać agentów CBA wariografem

Pitera: zbadać agentów CBA wariografem

Wszyscy agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego powinni przejść ponowną rekrutację. Poza tym wszyscy zostaną zbadani na wariografie. Pozwala na to ustawa o CBA – mówi „Wprost” Julia Pitera, pełnomocnik premiera ds. przeciwdziałania korupcji.
To jej reakcja na artykuł "Policyjna fabryka amfetaminy", w którym „Wprost" ujawniło, że trzech agentów CBA, w tym dwóch na kierowniczych stanowiskach, mogło nakłaniać swojego tajnego informatora do popełniania przestępstw.

- To jest szokujące. Mam wrażenie, że to właśnie stąd wzięły się metody, które były stosowane przez CBA. Prawdopodobnie schemat, który ci panowie zastosowali przy akcji z laboratorium amfetaminy, jest powielany w innych sprawach prowadzonych przez biuro – mówi minister Pitera. – Ten przypadek na pewno będzie ujęty w raporcie, który mam przygotować dla premiera – dodaje.

Wyjaśnienie sprawy jest niezbędne choćby dlatego, że od ponad roku Paweł R. i Paweł Ch. prowadzą w CBA najpoważniejsze sprawy korupcyjne z wykorzystaniem skomplikowanych operacji specjalnych.

Julia Pitera, która w ubiegłym tygodniu odebrała nominację, ma - zgodnie z zaleceniami premiera - przeprowadzić personalny audyt w CBA.

Czytaj także

 70
  • Asia   IP
    Diaczego wibratorem/?
    • outsider   IP
      Przeciez ludzie nie kupuja lekow podrabianych, bo nie wiedza, ze są podrabiane, tylko dlatego, ze chca kupic taniej. To nie będzie mialo zadnego znaczenia
      • kuzyn   IP
        Pewnie tak. Jeśli się nie mylę, jest teraz wielka akcja Pfizera (producenta Viagry). Obliczyli (co oczywiście jest smieszne, bo taki researh jest droższy niż opłacalny), że nielegalne leki to jakies 4 mld dolarów rocznie
        Wiec wymyslili, ze będą jakies znaczniki radiowe o bardzo wysokiej częstotliwości które będą świadczyć o autentyczności leku
        • dodek   IP
          Gdyby głupota miała skrzydła to by fruwała w spódnicy w kratę
          • Kuzyn   IP
            Każdy powinien mieć taki wariograf, albo lepiej każdy powinien mieć wszczepiony pod skórę taki mini nadajnik, wykrywacz kłamstw.
            Wyobrazace sobie ilu politykow przystalo by krasc i klamac?