Czy stara unia utopi nowych członków?

Czy stara unia utopi nowych członków?

photos.com
Polska i inne „nowe” kraje Unii Europejskiej stracą na kryzysie podwójnie. Nie dość, że recesja w Europie Zachodniej podkopie naszą gospodarkę, to gros pieniędzy z unijnych pakietów antykryzysowych trafi do firm z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. One wykoszą nasze, ale także czeskie, słowackie, litewskie, pozbawione takiego wsparcia.
Premier Donald Tusk stwierdził w wywiadzie dla „Financial Times", że Polska nie będzie się ścigać „w pompowaniu pieniędzy w gospodarkę, bo nie mamy gigantycznych sum", a „pożyczanie pieniędzy na wielką skalę nie jest dobrą metodą walki z kryzysem". Pierwsze zdanie jest prawdziwe, drugie bardzo mądre. W sumie jednak oznacza to, że w obliczu nadciągającej recesji Polska nie ma szans na rywalizację z bogatymi krajami unii, a na ich pomoc niespecjalnie możemy liczyć. Ratując w panice własne gospodarki, będą one raczej skłonne kopnąć nas dokładnie tam, gdzie już wcześniej nas miały.

Więcej o tym, jak dla nowych krajów unii może się skończyć pompowanie pieniędzy w gospodarki starych krajów UE w poniedziałkowym „Wprost"

Czytaj także

 30
  • ~wars   IP
    Utopi w utiopi bagna swojego.
    • Jan Drylski   IP
      Drodzy Internauci i Ci prawdziwi Polacy i Ci udający Polaków w języku rynsztokowym tłumaczonym na język Polski z rosyjskiego, niemieckiego, angielskiego i jeszcze kilku innych. Doczekaliśmy tego doniosłego momentu, kiedy na naszych oczach, spełniła się ta najważniejsza z obietnic wyborczych partii POstkomunistycznej czyli PLATFORMY OBYWATELSKIEJ. A mianowicie, po niecierpliwych ponad rocznych oczekiwaniach Polskiego Społeczeństwa, mamy nareszcie w Polsce, może nie Irlandię w całym tego słowa znaczeniu, ale poprzez waleczną postawę naszych typów wyborczych z Nocnej Zmiany w osobach towarzysza Tuska i jego przedzierżgniętego zastępcy Schetyny i kilku innych tychże współpracowników i podkomendnych, narazie dopiero namiastkę, czyli wstępne owoce przeistaczania Polski w Irlandię (najlepiej byłoby przynależną) do Zjednoczonego Królestwa Angielskiego lub Republiki Wajmarskiej. Proszę zwrócić uwagę, że w tym czasie kiedy nasi wątpliwi idole krajowi i zagraniczni, uczestniczyli w konsumpcji wykwintnych produktów spożywczych na suto zastawionych stołach ćwierćwiekowego Nobelmana, wcześniej również uczestnika tejże Nocnej Zmiany, w tym samym czasie w Polskich sklepach pojawiły się produkty ponad rocznej działalności krajowej i międzynarodowej typów wybranych w ubiegłorocznych, i jeszcze z wcześniejszych lat z przewagą 99,8 %, wyborach. W tej doniosłej chwili, nasuwa się retoryczne pytanie, czy to dopiero początek obiecanej Irlandii w Polskiej Ojczyźnie, czy to już jej koniec? Może, któryś z ubiegłorocznych, wyborczych typów zechciałby odpowiedzieć całemu Polskiemu Społeczeństwu, i tak sprawnie wkomponowanym w środowiska terenowe zagranicznym agitatorom, kiedy to nastąpi, ponieważ już wszystkie członki POstkomunistycznej Partii czują się bardzo zniecierpliwone i jednocześnie zdeterminowane w rynsztokowej aktywności wyeksponowanych partyjnych kapusiów, czego przejawem są również ostatnie nagany w Sejmie udzielane przez reprezentantów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Łączę pozdrowienia Jan Drylski
      • donald   IP
        Polska doświadczyła trzech rozbiorów ale jeszcze nie zaznała smaku zawłaszczenia...
        • kilof   IP
          Ale kto oczekuje od Tuska, że pomoże on Polsce? On chce budować Irlandię i Estonię.
          To on oczekuje od nas, że damu mu księstwo kaszubskie a Kutzowi księstwo śląskie.
          • sosiu_ii   IP
            Tusk przecież obiecał Irlandie i prawie zrobił.Bo wyrówna euro ze złotówkom. No i poco wyjeżdżać.