Szatan prawie udomowiony

Szatan prawie udomowiony

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. tygodnik Wprost 
Ludzi nie obchodzi , że Nergal podarł biblię i obraża katolików. Czy to potwierdzenie rosnącej tolerancji Polaków? A może tęsknoty za postaciami przynajmniej odrobinę wyrazistymi? Czarny książę właśnie debiutuje w publicznej telewizji jako juror programu „The Voice of Poland”.
Nergal w mitologii starożytnych Sumerów to syn boga oraz mąż bogini, władca podziemi. Podziemi-piekła, bo Sumerowie nie mieli wyboru: wszyscy po śmierci szli do piekła, z którego nie było ucieczki. Nergal, lider deathmetalowego zespołu Behemoth, w piekle był i wrócił. Pół roku walczył z białaczką. – Uciekł śmierci spod kosy, a świat lubi takich zwycięzców – ocenia trójmiejski fotograf Krzysztof „Sado" Sadowski, autor zdjęć do kilku okładek Behemotha. Sado nie może się jednak nadziwić: – W Polsce, gdzie jest ponad 90 proc. katoli, Nergal jawnie i świadomie opluwa katolicyzm. A nagle wszyscy go pokochali. Idziemy w parku w Oliwie i ludzie, którzy nigdy nie kupili jego płyty, z goframi w rękach, proszą o autograf.

34-letni Adam „Nergal" Darski od dwóch lat regularnie pojawia się w plotkarskich serwisach i tabloidach. Ich czytelniczki zachwycają się, jak Nergalowi „ślicznie w tych krótkich włosach", jaki jest „ładny" albo odwrotnie: jest tak brzydki, że tylko się cieszyć, że Doda już z nim nie jest. Ortodoksyjni fani Behemotha oburzają się, że odkąd dołączył jako juror do programu „The Voice of Poland”, „zszedł na psy”, „sprzedał się”. Nie „kumają”, po co mu to, skoro ma sławę i pieniądze za granicą.

Sam Nergal tabloidową popularność przyjmuje jako „zło konieczne". – Behemoth jest ekstremalną i ciemną stroną popkultury. Nie zamierzam się przed tym wzbraniać. Ale pragnę zaznaczyć, że są to rzeczy, na które dużego wpływu nie miałem. I wciąż nie mam, więc się nie stresuję.

Medioznawca prof. Wiesław Godzic ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej ujmuje to wprost: – Znalazł się w odbitym świetle Dody. To ona go za rączkę przywiodła do tego świata.

W poniedziałkowym "Wprost" Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska przybliża sylwetkę Nergala