Żona Drzewieckiego niewinna?

Żona Drzewieckiego niewinna?

Dodano:   /  Zmieniono: 38
Mirosław Drzewiecki (fot. ©PIXEL / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
"Afera futrzana" ostatecznie grzebie szanse na powrót Mirosława Drzewieckiego - uważają nasi rozmówcy z Platformy.
Kiedy żona byłego ministra sportu, razem z partnerką celebryty Roberta Janowskiego została zatrzymana w jednym ze sklepów na Florydzie, posypał się budowany miesiącami, misterny plan powrotu Drzewieckiego.

Rozprawa ma się zacząć na początku kwietnia. Jak wynika z naszych informacji, obrońcy starają się przekonać prokuraturę, że Janina Drzewiecka sama nie brała udziału w kradzieży żadnych ubrań. Całą winę zaś miała ponosić jej towarzyszka, była już partnerka Janowskiego. To oczyści Drzewiecką z podejrzeń – twierdzi nasz rozmówca, znający linię obrony.

Na razie Drzewiecki zniknął dla świata. Zaszył się w domu na Florydzie, prawie nie odbiera telefonów. Co teraz?

Jeden z naszych rozmówców z Platformy kręci głową. - Facet, który kiedyś był na szczycie, w najwyższym kręgu wtajemniczenia. Minister, robił euro, budował boiska. Zmiotła go afera hazardowa, ledwie zaczął się podnosić. I co? Dobiła go jakaś historyjka z żoną i fatałaszkami. Masakra.

W najnowszym "Wprost" piszemy o byłym przyjacielu Donalda Tuska, który z najwyższego kręgu wtajemniczenia spadł w objęcia tabloidów.

Najnowszy "Wprost" od niedzielnego wieczora będzie dostępny w formie e-wydania .

Najnowszy numer "Wprost" będzie także dostępny na Facebooku .

+
 38

Czytaj także