"Wyjdź i zacznij biegać". W niedzielę 8. Półmaraton Warszawski

"Wyjdź i zacznij biegać". W niedzielę 8. Półmaraton Warszawski

Dodano:   /  Zmieniono: 
W tym roku w Półmaratonie Warszawskim wystartuje 13 tys. osób. To więcej niż w łącznie w 2011 i 2012 r. (fot. sxc.hu) Źródło:FreeImages.com
– W tym roku w Półmaratonie Warszawskim wystartuje 13 tys. osób. To więcej niż w łącznie w 2011 i 2012 roku – mówi w rozmowie z "Wprost" Marek Tronina, prezes Fundacji Maraton Warszawski. – To bieganie wciąga i dobrze wiedzą o tym ci, którzy już biegają – dodaje.
Amelia Panuszko: Trzy dni do ósmego już Półmaratonu Warszawskiego a tu zima…  

Marek Tronina:
No tak, może być pierwszy raz w śniegu. Ale nie pierwszy raz zimą. Dwa lata temu, w dniu Półmaratonu, było chyba z minus dwa stopnie mrozu. Fakt, że nie było biało.  

Dla biegaczy to kłopot? 

Śnieg? Nie, żaden. Zawodnikom jest wszystko jedno czy biegną po nawierzchni czarnej, białej czy zielonej. Ale w śnieżycy biega się fatalnie.  

W tym roku zarejestrowała się rekordowa liczba uczestników.  

Numery startowe dostało ponad 13 tys. zawodników. Na mecie spodziewam się 12 tys. biegaczy. To więcej niż wystartowało łącznie w półmaratonach w 2011 i 2012 r. W zeszłym roku bieg ukończyło aż 7174 osoby.  

Bieganie uzależnia? 

Tak. Bieganie wciąga – i dobrze wiedzą o tym właśnie ci, którzy biegają. Gdy już ktoś raz zacznie biegać, szybko nie skończy.  

Może dlatego, że bieganie to jeden z najtańszych sportów? 

Rzeczywiście do biegania dużo nie trzeba – ale i tu pojawiają się różne gadżety, które mogę dodatkowo zachęcić potencjalnych biegaczy. Do biegania potrzebne są jedynie nogi, a żeby np. popływać musimy mieć już basen. Ważne w bieganiu jest również to, że przeszkodą prawie nigdy nie jest pogoda, jak przy okazji innych sportów. Wiadomo, że np. na rower nie wyjdziemy zimą. Większość sportów, albo wymaga odpowiednich narzędzi, albo po prostu odpowiedniego sezonu pogodowego. Bieganie wymaga jedynie chęci.  

Łatwo jest zacząć?

Tak, i co ważne bardzo szybko widać efekty biegania. Po miesiącu człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest w stanie przebiec o wiele więcej niż mu się w ogóle może wydawać.  

Po prostu trzeba wyjść i zacząć biec. Dać sobie szansę. Myślę, że słowa tu niewiele pomogą – bo tych, którzy biegać nie lubię nie przekonam a ci, którzy biegać lubią już biegają. Kilka lat temu w Warszawie w takich biegach jak maraton czy półmaraton biegło zaledwie tysiąc osób. W tym roku startuje 13 tys. To świadczy o tym, że co roku biegać zaczyna kilkaset osób, które wcześniej nie biegały.