Pułkownik Sałapa odchodzi

Pułkownik Sałapa odchodzi

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Luiza Sałapa (fot. sw.gov.pl)
Po 12 latach pułkownik Luiza Sałapa przestaje być rzecznikiem więziennictwa. To chyba najdłużej sprawujący funkcje rzecznik w instytucjach publicznych. Sałapa zostaje w służbie. Jako dyrektor biura penitencjarnego, który ma nadzór nad resocjalizacją w więzieniach.
Michał Majewski: - Ilu szefów więziennictwa pani przeżyła?  

Luiza Sałapa: - Teraz mam dziewiątego 

- Najtrudniejszy moment?

- W 2007 roku, gdy w Sieradzu nasz funkcjonariusz z wieży ostrzelał konwój z aresztantem. Zabił trzech policjantów. Szokujące. Długo nie dawałam sobie rady z odpowiedzią na pytanie, dlaczego to się stało.  

- Dlaczego? 

- Bycie strażnikiem to najbardziej stresująca profesja. Taka jest moja opinia i wnioski z brytyjskich badań.  

- Jaki jest powód pani rezygnacji?

- Od 4 lat łączę funkcję dyrektora biura penitencjarnego i rzecznika. Mam świadomość niedoskonałości sytuacji. Zawsze byłam na każdy telefon dziennikarzy. Od 12 lat spędzam urlop z non-stop włączonym aparatem. Kiedyś musiałam schodzić z Kasprowego, bo na dole czekały ekipy telewizyjne.  

Rozmowę z Luizą Sałapą można przeczytać w najnowszym numerze „Wprost", który od niedzielnego wieczora jest dostępny w formie e-wydania .

Najnowszy numer tygodnika "Wprost" jest również dostępny na Facebooku .
 12

Czytaj także