Afera taśmowa: Czego boją się politycy PO?

Afera taśmowa: Czego boją się politycy PO?

fot. Jacek Herok/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Gdyby dziesięć procent tego, o czym się opowiada, było na taśmach, i gdyby te taśmy wyszły, to mamy koniec rządu, ale też koniec Platformy – opowiada PR-owiec tej partii i jeden z gaszących taśmowy pożar, który dotknął partię władzy.
Knajpa na Mokotowie. Spotkanie z PR-owcem rządu i PO. Mówi, że w szeregach partii władzy znów rośnie zaniepokojenie związane ze sprawą taśm. O co chodzi? Opowiada PR-owiec: – Ta Sowa, ale też Amber Room były bardzo popularne wśród polityków PO i członków rządu. Jeden z szefów regionu PO zrobił sobie w Sowie prawdziwą stołówkę. Urządził nam np. nieformalną naradę kierownictwa regionalnej PO. Cała polityczna kuchnia. Wycinanie przeciwników, załatwianie posad w spółkach Skarbu Państwa dla stronników. Facet od dwóch miesięcy chodzi, jakby dostał obuchem w głowę.

Ten sam rozmówca opowiada, że największe pretensje wśród polityków PO są do Sławomira Nowaka i wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej. Powód? To oni byli najsilniej zakolegowani z kelnerem Łukaszem N., który włączał dyktafon w VIP-roomie restauracji Sowa i Przyjaciele. 

- Chłopak miał bardzo dobre relacje z wieloma politykami i przez platformersów uważany był za swojego człowieka. Doskonale znał kilku BOR-owców, którzy towarzyszyli politykom PO – odpowiada biznesmen i częsty bywalec restauracji.

W ostatnich tygodniach przeprowadziliśmy kilkadziesiąt rozmów z osobami, które mają wiedzę na temat afery. Najczęściej słyszeliśmy informację, że w obu restauracjach zarejestrowanych zostało co najmniej kilkanaście spotkań, poza tymi, które opisywał już „Wprost”. Ich uczestnikami byli ministrowie, biznesmeni, lobbyści, parlamentarzyści. Na nagraniach mają być wątki obyczajowe, korupcyjne, pokazujące kulisy funkcjonowania polskiej polityki. – Gdyby dziesięć procent tego, o czym się opowiada, było na taśmach, i gdyby te taśmy wyszły, to mamy koniec rządu, ale też koniec Platformy – opowiada PR-owiec tej partii i jeden z gaszących taśmowy pożar, który dotknął partię władzy. Tymczasem z naszych informacji wynika, że prokuratura nie ma taśm poza tymi, które przekazała jej nasza redakcja.

Czego boją się politycy PO? Kiedy o aferze podsłuchowej dowiedział się Tusk? Kto podszywa się pod Latkowskiego? Czy dziennikarze „Wprost” nagrali w redakcji funkcjonariuszy ABW? W najbliższym numerze „Wprost” przedstawiamy najnowsze ustalenia w sprawie afery taśmowej.

Cały tekst dostępny będzie w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost". Nowy numer "Wprost" od poniedziałku będzie dostępny w wersji elektronicznej i w kioskach.

http://ewydanie.wprost.pl/

"Wprost" w wersji na Androida jest dostępny tu:
https://play.google.com/ store/apps/ details?id=com.paperlit.and roid.wprost

"Wprost" dla użytkowników Apple:
http://itunes.apple.com/ pl/app/tygodnik-wprost/ id459708380?mt=8

"Wprost" można czytać także dzięki aplikacji na Facebooku:
https://apps.facebook.com/tygodnikwprost/?fb_source=search&ref=ts

Czytaj także

 22
  • litwin   IP
    kto to jest rezun
    • jerzy   IP
      Nagrania rozmow na tasmach sa bardzo niebezpieczne dla przyszlosci Platformy poniewaz sa znane w Unii iStanach I nie da sie tego zapomniec bez szczegolowego sledztwa I ukarania winnych naduzyc
      • ajwaj i do przodu   IP
        czego się boją?????ŻE MUSZĄ SZUKAĆ NOWYCH RESTAURACJI bo w tamtych "REMANENT" i kelnerzy niepewni moze jakaś nowa powstanie SOWA& AMBER GOLD
        • bonzo   IP
          Niczego się nie muszą bać . Przy tak głupimi, biernym narodem jak Polacy , mogą sobie pozwolić na wciąż więcej i więcej niegodziwości ,
          • andrzej   IP
            Najwyzszy czas aby przeprowadzic sldokladne sledztwo w tej sprawie iukarac winnych za naduzycia a nie scigac tych ktorzy udostepnili nagrania. Tej sprawy nie da sie zamiesc pod dywan