Kilometrówka dla mnie, nie dla was

Kilometrówka dla mnie, nie dla was

Jerzy Kozdroń Fot. JACEK HEROK / newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń, jeden z liderów listy sejmowych "kilometrówek" chce ograniczyć sędziom zwroty za… służbowe przejazdy.
Kozdroń pilotuje w ministerstwie projekt rozporządzenia, w którym mowa o zwrocie pieniędzy dla sędziów za służbowe przejazdy. Przepis miałby obowiązywać w 2015 roku i jest dla sędziów niekorzystny. Ustala specjalną stawkę na służbowe przejazdy na poziomie 30 groszy za kilometr.

Środowisko sędziowskie jest poruszone. - Da wszystkich innych funkcjonariuszy państwowych i pracowników służby publicznej, limit maksymalny wynosi 83 grosze za kilometr. Wyjątek ma dotyczyć tylko sędziów - czytamy w oświadczeniu Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”.

Stowarzyszenie odmówiło zaopiniowania projektu i tłumaczy, że dostało na to niecały dzień roboczy. W nieoficjalnych rozmowach sędziowie wytykają, że autorem zmian jest wiceminister Jerzy Kozdroń, jeden z liderów listy sejmowych „kilometrówek”. Przypomnijmy, że posłowie otrzymują zwrot w wysokości wspomnianych 83 groszy za kilometr. Kozdroń odebrał w ten sposób w ciągu ostatnich pięciu lat ponad 130 tysięcy złotych z Sejmu. Jak sam wyliczył, służbowo własnym autem, przejechał w tym czasie 160 tysięcy kilometrów.

Więcej o sprawie ministrów-podróżników w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”, który od niedzieli od godz. 20 jest dostępny w formie e-wydania: www.ewydanie.wprost.pl

Najnowszy "Wprost" jest także dostępny na Facebooku.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.

Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore GooglePlay

Czytaj także

 7
  • xxmen   IP
    Panie Boże kto na tych wszystkich darmozjadów zarobi ???? to totalna kpina że nikt nie dba o nasze wspólne pieniądze !
    • radar   IP
      Dajcie spokój z tymi kilometrówkami. Lepiej napiszcie, kto przytulił te 15 mln $ od CIA.
      • kolejarz.   IP
        To i posłowie też powinni mieć 30gr za km. Niech sobie zakupią autka o małej pojemności silnika i przerobią na gaz bo nie może być tak jak teraz że im sięzwraca 15 litrów paliwa za przejechane 100km. To jawne okradanie budżetu państwa.
        • A takitam   IP
          Nosz co się dziwią? Pieniądze nie rosną na drzewach. Ktoś się musi złożyć na przejazdy dla ministra.
          • Adamiec   IP
            Oni i tak nadrobia to lapowkami, polskie sadownicto jest nieudolne, 30 gr za kilometr to i tak za duzo