Kaźmierczak dla "Wprost": Innowacyjność jego mać!

Kaźmierczak dla "Wprost": Innowacyjność jego mać!

Cezary Kaźmierczak (fot. AREK MARKOWICZ)
Od lat jestem gnębiony przez dziennikarzy na różnych konferencjach o „innowacyjność”. Termin odmieniany na wszystkie sposoby: „Gospodarka nie jest innowacyjna”, „Przedsiębiorcy nie są innowacyjni” etc. W każdym programie czy projekcie „innowacyjność” to główne hasło – przed zyskiem!

Lekceważyłem to. Ot, kolejne rytualne zaklęcie, cep, którym można każdego okładać – bez sensu i treści. Tłumaczyłem, że przedsiębiorcy zachowują się racjonalnie i konkurują tym, czym realnie mogą, a dowodem na to są sukcesy, które odnoszą. Mówiłem, że niezwykle trudno jest inwestować w drogie, niepewne badania i technologie w kraju bez kapitału, który przez ostatnie 250 lat zaledwie przez 40 był niepodległy. Myślałem sobie, że ludzie ci nie rozumieją po prostu realnej gospodarki, innowacyjność jego mać!

Byłem frajerem. Przekonałem się o tym, gdy zobaczyłem strukturę alokacji funduszy europejskich i rządowe programy „wsparcia” dla biznesu. Znaczna część tych środków ma pójść do „ludzi nauki”, żeby wreszcie ci światli z renomowanych uczelni, z których najlepsza pałęta się w okolicy 500. miejsca na Liście Szanghajskiej, wreszcie cywilizowali tych chamskich, polskich przedsiębiorców! Innymi słowy – to wieloletnie pranie mózgu i propaganda „innowacyjności” służyły jednemu – skokowi na kasę podatnika. Pszenno-buraczani polscy przedsiębiorcy nie raczą płacić różnym profesorom za nic, żądają konkretów i ich wręcz wulgarnego zastosowania komercyjnego. A polskich naukowców „szukanie dochodów rynkowych upokarza”, jak to przyznał jeden z polityków-naukowców.

Jeśli przedsiębiorca-cham nie chce dawać, bo nie rozumie innowacyjności bez efektu, to trzeba haracz wydusić na podatniku. Nie chce płacić cham dobrowolnie za nasze pisane przez studentów „badania i analizy”, to zapłaci pod przymusem państwowym.

Z żalem zawiadamiam, że się udało. Rząd – który też nie rozumie realnej gospodarki – dał się nabrać. Na rynku nie brakuje pieniędzy. Jest ich wręcz nadmiar. Jestem przekonany, że na rzeczywiście innowacyjny projekt można znaleźć pieniądze i nie jest to trudne. Polscy naukowcy jednak odmawiają podporządkowania się regułom rynkowym. Nie są w stanie stworzyć niczego, za co ktokolwiek chciałby cokolwiek zapłacić – to oni robią skok na kasę podatnika.

Przedsiębiorcy nie są idiotami i nie będą płacić za niekończące się „badania i analizy”, z których nic lub niewiele konkretnego wynika. Rząd – pieniędzmi podatnika – postanowił płacić. A biednemu polskiemu podatnikowi spadła w zwielokrotnionym wymiarze na kark kolejna grupa, którą będzie musiał utrzymywać, innowacyjność jego mać. 

Czytaj także

 13
  • niepelnosprawny.org   IP
    jego nać
    • Gość q   IP
      Zamiast dofinansowań przedsiębiorcy powinni "dostawać" pożyczki inwestycyjne, które umarzane mogą być pod jednym warunkiem : inwestycja przynosi zysk. Zysk generuje podatek , z którego 50% można umorzyć a 50 % odprowadzić do budżetu . Każda tak wydana złotówka pracowała by dla Państwa i byłaby racjonalnie wydana ( ryzykuje przedsiębiorca ). Koniec z nieracjonalnym rozdawnictwem.
      • Bonifacy   IP
        Ile już programów TV i radiowych, artykułów, konferencji wyssało pod tym PRETEKSTEM, czego w nich samych nie występowało - INNĄ owacyjn OŚĆ. 100% PCK ma racji - jak z programami UE na pieczenie MACY.
        • kamyk   IP
          a i owszem mam projekt opatentowany gotowy do wdrożenia...minister podała sie do dymisji tydzien po wystepie w tv propagujący wynalazczośc i innowacyjnośc...oczywiście że napisałem zaraz do niej wyśmiewając ją za takie formy zakłamujące rzeczywistość...tz.ja nawet nie mam w głowie myśli by tam uczestniczyć i by jakiś cieć ministerialny zechciał łaskawym okiem spojżeć na mnie....won ministerialna polska hołoto...nie jesteś dla mnie żadnym partnerem...zrozum polska hołoto wszelkiej tzw uczonej maści
          • RUCH040404   IP
            brawo panie AUTORZE,
            WPROST nie mogę wyjść z PODZIWU.
            ale CZEKA nas jeszcze wątek reklamowy tych programów . TEŻ NIEZŁA pajda chleba z OMASTĄ.
            ad vocem:::
            WŁAŚNIE OGLĄDAMY TV reklamę kupowania biletów na INTERCITY przy pomocy INTERNET.
            internet TO JEST TAKI PATENT-PROJEKT wynaleziony wczoraj i służy do kupowania biletów na INTERCITY.
            pytanie brzmi ile kosztuje ta reklama internetu w TV .

            PIECZONKA TADEUSZ-724866256- RUCH040404@WP.PL