Staniszewski: Co nam powie komisja smoleńska

Staniszewski: Co nam powie komisja smoleńska

Mariusz Staniszewski, zastępca redaktora naczelnego tygodnika “Wprost“ (fot.Arek Markowicz/Wprost)
Powołanie nowej komisji, która będzie badać katastrofę smoleńską, było kwestią czasu. PiS nigdy nie krył, że wyjaśnienie przyczyn tej tragedii jest dla niego jedną z najważniejszych kwestii i po objęciu władzy będzie zabiegał o nadanie sprawie odpowiedniej rangi. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, bo to wydarzenie bez precedensu w nowoczesnej historii Polski.

Prawda, jaką z pewnością zacznie odkrywać komisja, będzie dla Polski nieprzyjemna. Nie dla tego czy innego ugrupowania, ale dla całego państwa i całego narodu. Jeśli rzeczywiście niszczone były meldunki z 10 kwietnia 2010 r., to nie możemy tego odbierać wyłącznie w kategoriach błędów jednej ekipy politycznej, to jest oznaka słabości całego kraju. To jest dowód dla wszystkich nieprzyjaciół Polski, że spór polityczny podzielił nasz kraj tak głęboko, iż dla wielu ludzi władzy dobro Rzeczypospolitej jest mniej ważne niż krótkoterminowe dobro własnej formacji.

Jeśli zostanie udowodnione, że polski polityk z przedstawicielami obcego mocarstwa przygotowywał intrygę przeciwko własnemu prezydentowi, to nie będzie to tylko świadczyć o jego głupocie i małości, ale przede wszystkim o tym, na jakim poziomie prowadzony jest spór polityczny w naszym kraju.

Nie ma w nim miejsca na choćby gram zaufania czy współpracy. Nie ma miejsca na współdziałanie w sprawach ważnych dla wszystkich obywateli – od polityki zagranicznej przez reformę edukacji po politykę podatkową. Za każdym razem, gdy widzimy gorszący nas spór polityczny – kiedy dostrzegamy, że w tym zwarciu nie obowiązują żadne reguły – mamy nadzieję, że to tylko ekstremum. Że polityczne bulteriery są tylko wypadkiem przy pracy, a rzeczywistość jest jednak milsza i bardziej racjonalna. Jeśli jednak komisja smoleńska potwierdzi krążące od dawna zarzuty, to będziemy musieli powiedzieć sobie otwarcie: z taką elitą niczego nie osiągniemy.

Nie jesteśmy w stanie prowadzić samodzielnej polityki gospodarczej, społecznej czy zagranicznej, gdy wiemy, że arena polityczna w naszym kraju nie jest boiskiem, na którym przestrzega się choćby podstawowych reguł, ale klepiskiem dla gladiatorów, gdzie walczy się na śmierć, a wszystkie chwyty – nawet mające charakter zdrady – są dozwolone.

Wielość zaniedbań – wynikających ze słabości urzędników państwowych lub ich złej woli – związanych z katastrofą smoleńską jest tak ogromna, że będzie można napisać długą listę zarzutów. Nawet jeśli nie przełoży się ona na stworzenie aktu prokuratorskiego oskarżenia, to będzie miała ogromne znacznie polityczne i moralne. Dlatego na nowej komisji spoczywa dziś ogromna odpowiedzialność – nie może sobie pozwolić na polityczną vendettę.

Ustalenie prawdy nie musi wcale oznaczać chęci zniszczenia politycznego rywala. Nie może być mowy blefowaniu jak w przypadku prof. Jacka Rońdy, który twierdził, że posiada dokumenty świadczące o tym, iż tupolew w Smoleńsku nie zszedł w czasie lądowania poniżej 100 m od ziemi. Gdy tego rodzaju błąd popełnia członek komisji kierowanej przez opozycję, szkoda jest stosunkowo niewielka. Kiedy coś takiego zrobi przedstawiciel państwa, mamy do czynienia z kompromitacją.

Tym właśnie było dla Polski powielanie przez komisję Jerzego Millera ustaleń rosyjskiego MAK-u, tym też okazałyby się prace nowej komisji, jeśli chęć rozliczeń weźmie górę nad dążeniem do prawdy. Tylko na niej można budować przyszłość. 

Felieton ukazał się w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost”, który trafi do kiosków w poniedziałek, 8 lutego 2016 r. "Wprost" można zakupić także  w wersji do słuchaniaoraz na  AppleStore GooglePlay.

Czytaj także

 34
  • Gosc.   IP
    PANIE STANISZEWSKI,MOIM ZDANIEM JEST PAN W BLEDZIE,JEZELI KOMISJA USTALI WINOWAJCE,TO
    DLACZEGO MA NIEODPOWIADAC ZA SWOJE CZYNY? PRZYCZYNIC SIE DO WYMORDOWANIA 96 OSOB
    W PANSTWIE POLSKIM,WYMORDOWAC WSZYSTKIE OSOBY,KTORE MYSLALY O POMOCY PRZYCZYNIENIA SIE DO WYJASNIENIA TEJ KATASTROFY, WIELE LUDZI NIE ZYJE POPROSTU PRZEZ
    CICHEGO ZABOJCE ZOSTALO ZAMORDOWANYCH,GENERAL PETELNICKI,KTORY OTWARCIE MOWIL
    O POSTAWIENIU TUSKA POD TS! ZA KATASTROFE SMOLENSKA,TO BYLI LUDZIE WSZYSCY WYKSZTALCENI, I JEZELI TAKI PRZYGLUP I ZDRAJCA POLSKI I POLAKOW JAKIM JEST TUSK,BEDZIE
    MU UDOWODNIONA WINA,TO NIE MA PRAWA TAK BYC,ZE MU SIE WSZYSTKO DARUJE?????? NIE MA
    TAKIEGO ZAPISU W PRAWIE POLSKIM ANI SWIATOWYM, ZE ZBRODNARZ,KTOREMU UDOWODNIONO
    ZBRODNIE,NIE ODPOWIADA ZA NIA, BZDURY PAN WYPISUJE! KAZY CZLOWIEK ODPOWIADA ZA SWOJE
    CZYNY,TO TYLKO ZYDOSTWO PROBOWALO OGLUPIC NARODY,ZE SA WYJECI Z POD PRAWA I ZA ZADNE PRZESTEPSTWA NIE ODPOWIADAJA! PRZYJDZIE DZIEN,ZE ZA WSZYSTKO BEDA ODPOWIADAC
    BO JUZ ZACZYNA EUROPA ICH PRZEPEDZAC!.....I PROSZE W GLOWACH LUDZIOM NIE MIESZAC!
    LEJBA KOCHNE WALESA,BYL SB.DONOSICIELEM!BARDZO GROZNYM,BYL ZDRAJCA POLSKI WSPOLPRACOWAL Z KGB.TEZ MIALBY NIE ODPOWIADAC???? BREDNIE PAN PLECIE! NAJWIEKSZY SZKODNIK PANSTWA POLSKIEO I POLAKOW! JEZELI ZOSTANIE UZNANA ZDRADA PANSTWA, NA SZAFOT,W NAJLEPSZYM WYPADKU DOZYWOCIE DO KONCA ZYCIA ZA KRATAMI I  KAMIENIOLOMY!....
    TRZEBA LAJDAKOW I PRZYBLEDOW OBCEJ NACJI NAUCZYC ZE JAK DOSTAL KORYTO,TO NIE PO TO,
    ZEBY ROBIL CO MU SIE POTOBA! BO TO NIE JEST JEGO PRYWATA,TYLKO SLUZY PANSTWU I JEGO
    NARODOWI!..I NIE MA PRAWA BYC INACZEJ! PANSTWO PRAWA MA OBOWIAZEK PRZESTRZEGAC
    DEMOKRACJI ZGODNIE Z KONSTYTUCJA RP!..
    • franek   IP
      Dzisiaj Polacy widza zachowania PO i innych grup spolecznych,ktore sa przeciwne jakiemukolwiek wyjasniu kulisow tej zbrodni:Wiemy,ze uczestnikami tego mordu byli Tusk,Komorowski i ich wspolnbicy.Kazdy pamieta klamstwa Ewy Kopacz i zachowania tych przestepcow zaraz po tym zamachu.Niech komisja ustali,winnych,...Najwazniejsze,ze skorumpowani prokuratorzy z Szelagiem,powinni stanac przed sadem,za mataczenie i proby usuwanbia dowodow....
      • lucio   IP
        Dlaczego podkomisja a nie nad komisja ? Wtedy bysmy wiedzieli ze ustalenia komisji nie sa brane pod uwage gdyz jest nad komisja ! Ale wracajac do sedna sprawy , co oni beda udowadniac . Sklad prawie ten sam , doszla jeszcze specjalistka od spiewu aborygenow . Przeciez juz tworzyli przyczyny katastrofy ,teraz na nowo beda mielic to samo . Wiem tylko jedno , pomijam inne hipotezy , rozkaz do ladowania wyszedl z wnetrza samolotu . Piloci byli pod presja i po ludzku bali sie go nie wykonac . Ale takie tlumaczenie tego co sie stalo nie jest na reke ani J . Kaczynskiemu , ani A . Macierowlczowi . Zrobia wszystko zeby tylko ich prawda byla jedyna . Tylko beda robili z siebie blaznow , ale za nasze pieniadze . Zobaczymy czym sie skonczy ten kabareton !!!!!!!!!
        • Anatol z Kopytkowa   IP
          Dla PiS nie ma prawdy faktów, jest tylko prawda kreowana na zlecenie Kaczyńskiego. Typowe działanie jak u Stalina, który nakazał fałszowanie rzeczywistości.
          Protokół z  "prac Komisji" jest napisany, w odpowiednim czasie dopiszą datę i złożą podpisy pod tą "prawdą". Błazenada i żenada przed całym światem...
          • Anatol z Kopytkowa   IP
            Staniszewskiemu nienawiść zalała mózg i oczy... "Komisja powieliła ustalenia MAK-u" - a co miała ustalić? Że to kosmici promieniem śmierci strącili TU-tkę?! Na jaką sensacyjną informację czekasz, mącicielu umysłów? Raport już napisany, opublikują go w odpowiednim, politycznie, czasie. Będą wybuchy ładunków założonych w czasie remontu samolotu w Rosji. A czym sterowane odpalanie to już Staniszewski razem z Wróblewskim sami wymyślą i napiszą...