Rdestowiec ostrokończysty znajduje się na liście stu najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie. Kłącza jednej rośliny rozrastają się nawet na kilka metrów, przez co rdestowiec zagłusza i zachwaszcza wszystko na swojej drodze. „Gazeta Wyborcza” podała, że na roślinę do Urzędu Transportu Kolejowego w Warszawie skarżą się działkowcy z pogranicza Woli i Bemowa. Rdestowiec przebiega wzdłuż torów na odcinku od ul. Dywizjonu 303 do ul. Księcia Janusza.
Roślina przedostała się na teren rodzinnego ogrodu działkowego i rozprzestrzenia się na działki położone 50 i 100 metrów od nasypu kolejowego. Rdestowiec przedostaje się na działki nawet przez podmurówki ogrodzenia, a wycięcie jego nadziemnych części pobudza go do wzrostu. Działkowcy podkreślają, że zaatakowany teren przestaje być przyjazny dla innych roślin i negatywnie wpływa na jakość gleby.
Warszawa. Działkowcy z Woli i Bemowa piszą do PKP ws. rdestowca ostrokończystego
Dodatkowo roślina wypiera rodzime gatunki i zagłusza ich wzrost. Rodzinny Ogród Działkowy z Koła zwraca też uwagę, że rdestowiec może zagrażać infrastrukturze kolejowej. Działkowcy domagają się pilnych działań. Podkreślają, że Wydział Ochrony Środowiska w Dzielnicy Wola wskazał, że usunięcie rośliny leży w kompetencjach PKP.
Anna Znajewska-Pawluk z Polskich Linii Kolejowych skomentowała, że rdestowiec pojawia się samoistnie za sprawą wiatru, zwierząt, czy z sąsiednich terenów. Kolejarze mają w związku ze sprawą dokonać pomiarów w terenie i ogłosić przetarg na wykonawcę, który zajmie się usunięciem rośliny. Znajewska-Pawluk zaznaczyła, że problem z rdestowcem jest również wzdłuż linii kolejowej nr osiem w Ochocie, gdzie wykryto 1400 m kw. rośliny.
Czytaj też:
Ziemia po zarazie ziemniaczanej na ogórkach to tykająca bomba – jak ją odkazić?Czytaj też:
Ta choroba róż nie zna litości. Jak ją rozpoznać i skutecznie zwalczyć
