23-letnia Anastazja cudem przeżyła atak na Dniepr. Jej zdjęcia obiegły świat

23-letnia Anastazja cudem przeżyła atak na Dniepr. Jej zdjęcia obiegły świat

Akcja ratunkowa w Dnieprze
Akcja ratunkowa w Dnieprze Źródło: PAP / Siergiej Kozłow
W sobotę Rosjanie wystrzelili kilkadziesiąt rakiet w kierunku Ukrainy. Jedna z nich spadła na blok w Dnieprze, powodując ogromne zniszczenia. Wciąż rośnie bilans ofiar. Media obiegła też niezwykła historia jednej z uratowanych osób.

W sobotę 14 stycznia Rosjanie wystrzelili w stronę Ukrainy 38 rakiet różnego typu. Wiele z nich nakierowanych było na obiekty infrastruktury energetycznej, m.in. w obwodzie lwowskim, kijowskim czy mikołajowskim. W Dnieprze rosyjska rakieta spadła na wielopiętrowy blok, w którym mieszkało około 1700 osób. Zniszczony został jeden z jego segmentów, w którym mogło znajdować się około 200 osób, w tym 50 dzieci.

Tragedia w Dnieprze. Arestowycz o rakiecie zestrzelonej przez Ukraińców

Doradca kancelarii prezydenta Ukrainy Ołeksiej Arestowycz w rozmowie z prowadzącym kanał YouTube Feigin LIVE przekazał, że rosyjska rakieta X-22 wystrzelona z bombowca Tu-22M3 z rejonu Kurska i Morza Azowskiego została zestrzelona przez ukraińską obronę przeciwlotniczą, ale mimo tego spadła na budynek i eksplodowała. Nie ma innego oficjalnego potwierdzenia tych doniesień.

Na miejscu przez całą noc trwała akcja ratunkowa. Z gruzów wydobywane są ciała ofiar, ale ratowani są także żywi mieszkańcy. Według najnowszych informacji, potwierdzono już śmierć 21 osób, w tym 15-letniej dziewczyny. Rannych zostało co najmniej 73 osób, z czego 14 to dzieci. Nieznany jest los kilkudziesięciu kolejnych mieszkańców. Spośród gruzów wyciągnięto 38 żywych osób, w tym sześcioro dzieci. Nie jest to ostateczny bilans.

23-letnia Anastazja symbolem ataku Rosjan. Straciła ukochanego na wojnie

Wśród osób, które ocalały, była kobieta, której zdjęcia obiegły świat. Młoda Ukrainka siedziała skulona na krawędzi zawalonego mieszkania, na stercie gruzów, obok wanny. Telewizja TSN podaje, że poszkodowana to 23-letnia Anastazja. Kobieta we wrześniu straciła na wojnie ukochanego i nie jest pewna, co stało się z jej rodzicami, którzy w momencie ataku również znajdowali się w bloku.

twitter

Ranna trafiła do szpitala, skąd zamieściła post na Instagramie. Opisała w nim moment wybuchu. „Leżałam w łóżku, spadły na mnie drzwi. Cześć kuchni znalazła się w pokoju, łazienka, kuchnia, korytarz i spiżarnia zniknęły. Jest przepaść, widzę inną część wejścia, cudzego wejścia” – relacjonowała to, co się stało. Teraz Anastazja martwi się o swoich bliskich. „Nie wiem, gdzie są moi rodzice. Podobno widziano ich żywych. Ja jestem przekonana, że byli w kuchni, której już nie ma” – pisze dziewczyna.

Na miejscu cały czas pracują ratownicy i wolontariusze. Blisko tysiąc mieszkańców bloku potrzebuje schronienia. Wielu udzielono pomocy psychologicznej.

Czytaj też:
Zełenski planuje drugi zagraniczny wyjazd. Zaskakujące zachowanie Ukraińców
Czytaj też:
Nagrali konwój Rosjan. Ponad 70 ciężarówek z „zębami smoka” i amunicją

Źródło: TSN, Unian,