Putin użył określenia „wojna”. Przy okazji zakpił z Wielkiej Brytanii

Putin użył określenia „wojna”. Przy okazji zakpił z Wielkiej Brytanii

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: kremlin.ru
Władimir Putin spotkał się z rosyjską elitą biznesową. Zapewnił zebranych, że pogłoski o „śmierci rosyjskiej gospodarki” były „poważnie przesadzone”. Przy okazji zakpił z ostatnich wydarzeń w Wielkiej Brytanii.

Przypomnijmy: rosyjska propaganda konsekwentnie używa określenia „specjalna operacja wojskowa” wobec napaści na niepodległą Ukrainę.

Dlaczego Rosja nie używa określenia „wojna”?

Powód stworzenia tego sformułowania jest oczywisty – Kremlowi chodziło o to, aby nie używać określenia „wojna”, co mogłoby wywołać panikę w społeczeństwie.

Warto również pamiętać, że w pierwszych dniach inwazji rosyjska propaganda głosiła, że kwestia przejęcia całkowitej kontroli nad Ukrainą będzie kwestią dni, góra tygodni.

Putin spotkał się z elitą rosyjskiego biznesu

O ile Władimir Putin nigdy nie nazywa napaści na Ukrainę „wojną”, o tyle bardzo chętnie używa go w odniesieniu do nałożonych przez kraje Zachodu sankcji na Rosji.

W czwartek, 16 marca, satrapa Kremla wygłosił przemówienie do elity rosyjskiego biznesu. Było to pierwsze tego typu wystąpienie od 24 lutego 2022 r.

Putin oświadczył zebranym, że Rosja „prowadzi wojnę” na sankcje z Zachodem oraz zamierza zorientować swoją gospodarkę w kierunku krajów, które nie nałożyły żadnych utrudnień w handlu z Rosją. Zapewnił buńczucznie, że pogłoski o „śmierci rosyjskiej gospodarki” były „poważnie przesadzone”.

Putin zakpił ze słów brytyjskiej minister

Ponadto, pozwolił sobie na drwiny pod adresem Wielkiej Brytanii. Putin stwierdził bowiem, że Zachód oferuje swoim obywatelom „rzepę”. Te słowa stanowiły odniesienie do niedawnego komentarza minister środowiska Wielkiej Brytanii Therese Coffey.

– Niech jedzą rzepę – brzmiała odpowiedź Coffey na pytanie, w jaki sposób Brytyjczycy mają radzić sobie z niedoborem warzyw w sklepach, przede wszystkim sałaty. Coffey stwierdziła również, że rodzice narzekający na brak środków na zakup żywności powinni „więcej pracować” albo „podnieść swoje kwalifikacje”.

Dla brytyjskiej opinii publicznej drwiny Putina nie były niczym zaskakującym. Telewizja Sky News uzupełnia, że w rosyjskich mediach często przedstawia się Wielką Brytanię jako kraj, który zmaga się z niedoborami żywności.

Czytaj też:
Medialna marionetka Władimira Putina twierdzi, że Rosja pokonała Ukrainę. Wskazała nowego przeciwnika
Czytaj też:
Strajki w Wielkiej Brytanii. Protestuje kilkaset tys. osób