Student obrażał Dudę w internecie. Usłyszał zarzuty

Student obrażał Dudę w internecie. Usłyszał zarzuty

Internet, komputer (dot.DWP/ Fotolia.pl)
Student, który we wpisie na Facebooku obraził prezydenta Andrzeja Dudę, usłyszał zarzut publicznego znieważenia głowy państwa – podaje Polskie Radio.

O decyzji śledczych poinformował w środę Maciej Hankus z prokuratury rejonowej w Strzelcach Opolskich. Sprawa dotyczy wydarzeń z jesieni ubiegłego roku, kiedy to Andrzej Duda zapowiedział spotkanie z mieszkańcami Strzelec Opolskich. W programie wizyty znalazło się też m.in. uczczenie pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz powstańców śląskich.

Zamiary głowy państwa wulgarnie i obraźliwie skomentował na facebookowej grupie „Spotted: Strzelce Opolskie” student mieszkający w okolicach Strzelec Opolskich, posługujący się fikcyjnym kontem. Po kilku miesiącach od momentu, gdy komentarz pojawił się w internecie, inny internauta zgłosił jego treść do prokuratury.

W toku śledztwa ustalono, kto jest autorem wpisu, a Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich postawiła mężczyźnie zarzut publicznej zniewagi prezydenta RP. Oskarżony przyznał się do zarzutów. Za zniewagę głowy państwa grozi mu do trzech lat więzienia. W innej głośnej sprawie dotyczącej tego przestępstwa interweniował sam Andrzej Duda. Wówczas prokuratura zainteresowała się internautą, który zamieścił przerobiony filmik sugerujący, że prezydent znajdował się pod wpływem alkoholu.

Czytaj także:
Policja w domu internauty. Prezydent: Dajcie spokój

Czytaj także

 22
  • Ktos z USA IP
    Doczekaliscie sie Polski Stalinowskiej, w ktorej i boga i prezydenta trzeba chronic prawnie i represyjnie bo sami nie sa w stanie tego zrobic. Wstyd.
    • Adam 40 IP
      No czas najwyższy tych trolli zaKODowanych siejących nienawiść i obrażających prezydenta i rząd
      • gość1 IP
        Wygląda na to że teraz wyroki usłyszy 80% społeczeństwa
        • Takdźwiedź IP
          Treść została usunięta
          • Janka IP
            Nareszcie.. Włosy stają dęba ile nienawiści i wulgarnosci jest w komentarzach, ktore wypisuja przeciwnicy tego rządu. Demokracja nie polega na tym, że wszystko jest dozwolone. Jeżeli tak by było, to po co prawo? Umiar i kultura zawsze są w cenie.