Akrobata zabił się na oczach tysięcy widzów. Imprezy nie przerwano

Akrobata zabił się na oczach tysięcy widzów. Imprezy nie przerwano

Występ Pedro Auniona na Mad Cool Festival
Występ Pedro Auniona na Mad Cool Festival / Źródło: Twitter
Na oczach tysięcy zszokowanych uczestników festiwalu w Madrycie, z wysokości około 30 metrów spadł akrobata. Mimo że mężczyzna nie przeżył, nie przerwano imprezy.

Szczegóły zdarzenia przybliża brytyjski „The Telegraph”. Do tragedii doszło podczas festiwalu Mad Cool w Madrycie. W przerwach między występami zespołów, czas zgromadzonej publiczności umilał występ akrobaty. 42-letni Hiszpan Pedro Aunion, który na co dzień mieszkał w Wielkiej Brytanii i był szefem trupy wywodzącej się z Brighton, wykonywał popis w specjalnym pudle zawieszonym na wysokości około 30 metrów. W pewnym momencie zabezpieczające go liny zawiodły i mężczyzna spadł na ziemię, a wkrótce po tym zmarł. Tragedia rozegrała się na oczach przerażonych widzów. Organizatorzy postanowili jednak nie przerywać zabawy. Co więcej, o śmierci akrobaty prawdopodobnie nie poinformowali innych biorących udział w festiwalu artystów. 

W oświadczeniu podano, że festiwal nie został przerwany „ze względów bezpieczeństwa” i zapewniono, że w sobotę „zostanie oddany hołd artyście”. W mediach społecznościowych z ogromną krytyką spotkał się m.in. zespół Green Day, który był główną atrakcją madryckiej imprezy, i wystąpił po śmierci akrobaty. Na oficjalnym profilu zespołu na Twitterze zamieszczono wpis, który wskazuje jednak, że członkowie Green Day prawdopodobnie przed koncertem nie dowiedzieli się o tragedii. „Właśnie zeszliśmy ze sceny Mad Cool Festival i usłyszeliśmy okropne wiadomości. Bardzo dzielny artysta o imieniu Pedro stracił tej nocy życie wskutek tragicznego wypadku. Nasze myśli i modlitwy są z jego rodziną i przyjaciółmi”  – czytamy.

Czytaj także

 2