Turyści zamęczyli małego delfina. Potraktowali zwierzę jak maskotkę

Turyści zamęczyli małego delfina. Potraktowali zwierzę jak maskotkę

delfin (fot. scotthphillips/fotolia.pl)
Nie po raz pierwszy turyści wykazali się wyjątkową bezmyślnością. Na jednej z plaż na południu Hiszpanii wczasowicze wyciągnęli z wody małego delfina. Zwierzę zmarło z wyczerpania – podaje thelocal.es.

Zdarzenie miało miejsce w piątek 11 sierpnia. Mały delfin, który samotnie dryfował po płytkich wodach został otoczony przez dziesiątki kąpiących się turystów, którzy chcieli go dotknąć i sfotografować. Młode zwierzę znalazło się w fatalnym położeniu, a bez matki miało niewielkie szanse na przeżycie. Na zdjęciach, które opublikowano w mediach społecznościowych widać, jak turyści podają sobie delfina z rąk do rąk i zaczepiają go w wodzie. Na plażę w końcu wezwano członków organizacji, która zajmuje się pomaganiem zwierząt, ale małego delfina nie udało się uratować. Zwierzę zmarło ze stresu i wyczerpania.

Eksperci podkreślają, ze w tym przypadku ludzie mieli do czynienia z bardzo wrażliwym zwierzęciem. Są one bardzo podatne na stres, a przeszkadzanie im i fotografowanie wywołuje wstrząs, który znacznie przyspiesza ich krążenie krwi. Grupa ratująca zwierzęta po tej dramatycznej sytuacji na plaży przypomniała, że w przypadku, gdy wczasowicze natkną się np. na delfina czy żółwia, powinni zachować odległość i zadzwonić na numer 112.

To nie pierwsza taka sytuacja, kiedy turyści zamęczyli delfina. W styczniu tego roku w mediach pojawiła się informacja, że w miejscowości San Bernardo w pobliżu Buenos Aires grupa osób wyciągnęła z wody delfina, aby zrobić sobie z nim zdjęcie. Zwierzę nie przeżyło.

Czytaj także:
Wyciągnęli delfina z wody i robili sobie z nim zdjęcia. Zwierzę nie przeżyło

Czytaj także

 3

Czytaj także