Księgowy świadomie zarażał wirusem HIV. Jego ofiarą padło ponad 30 kobiet

Księgowy świadomie zarażał wirusem HIV. Jego ofiarą padło ponad 30 kobiet

Pocałunek (zdj. ilustracyjne)
Pocałunek (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / Photographee.eu
33-letni mężczyzna, który współżył bez zabezpieczeń mimo wiedzy o swoim stanie zdrowia, trafi do więzienia na 24 lata

.Wyrok 24 lat pozbawienia wolności dla mężczyzny zarażającego kobiety wirusem HIV wydał sąd w Rzymie. 33-letni Valentino Talluto w ciągu 10 lat uwiódł dziesiątki kobiet i zaraził co najmniej 30 z nich. Zarażone przenosiły śmiertelnie groźnego wirusa dalej: na swoich partnerów, a w jednym wypadku nawet na dziecko. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego co robi. Ofiary uwodził przez internet i do 2015 roku miał ich na koncie minimum 53. Najstarsza z zarażonych kobiet miała 40 lat, najmłodsza 14.

Aby przekonać partnerki do współżycia bez zabezpieczeń, mężczyzna mówił o fikcyjnym uczuleniu na lateks, z którego wykonane są prezerwatywy. Talluto nie tylko kłamał w kwestii swojego uczulenia, ale też zapewniał kobiety o tym, że posiada aktualne testy na obecność wirusa HIV. Z kilkoma swoimi ofiarami wchodził w dłuższe relacje. Podczas procesu prokurator domagała się ukarania mężczyzny dożywotnim pozbawieniem wolności. Argumentowała, że swoimi działaniami wywołał on prawdziwą „epidemię”. Obrona mówiła o jego trudnym dzieciństwie.

Czytaj także

 7
  •  
    Pytanie ile tych kobiet potem nieświadomie zaraziło kolejne osoby? 50% zarażonych nie wie, że mają HIV. Chyba jednak warto się badać i nie chodzić do łóżka z byle kim. Quickhitest w torebce to też nie najgorszy pomysł...
    • Jak widać tacy sprawcy stoją pod specjalną ochroną czy opatrznością aktywistów politycznej poprawności. Moja krytyka zachowania tego pana, którego nazwałem mizoginem, bo znając swoją chorobę zarażał tylko kobiety, została ocenzurowana. Ciekawe. Jak i ciekawe, że nikogo nie obchodzi -albo o tym mówić czy myśleć nie wolno- , kto tą chorobę po świecie rozsiał, kto był pierwszym znanym nosicielem i źródłem zakaźnym HIV, skądś sie to wzięło i ktoś to rozsiał. Sami swoi?
      • W takich sprawach zawsze zastanawia mnie jedno. Co to znaczy zarażał?
        Uprawiać przygodny seks z gościem, który twierdzi że jest zdrowy i nikogo to nie zastanawia.
        To skrajna lekkomyślność i nieodpowiedzialność. Jeszcze wyższy poziom naiwność niż dać się obrobić metodą "na wnuczka". To tak jakby uwierzyć zataczającemu się pod sklepem facetowi że zbiera na chleb.
        www.poruta.pl
        • No cóż kolejny psychopata, jest tylko jedno ale jak na orzeczoną karę...
          W BRD zapadł prawomocny wyrok, ze wirus HIV, podobnie zresztą jak wirus Odry nie istnieje !
          Poza tym na dosłownie kilkuset tysiącach Afrykanerów w Ugandzie, Republice Malawi i  krajach ościennych, również przy asyście reprezentantów Międzynarodowego Czerwonego Krzyża przeprowadzono w prawie 100% udane próby wyleczenia lekoopornej Malarii i właśnie między innymi HIV za pomocą prostej i niezwykle taniej metody zastosowania tzw. MMS.To jest 4 krople chlorynu sodu do 16 kropli soku z cytryny po 2 minutach uzupełnić 200ml wody i gotowe. Czas CUDOWNEGO uzdrowienia nie przekraczał zwykle 24h w nielicznych przypadkach 48h.
          Dobra wiem, cenzura WPROST oczywiście NIE DA WIARY, więc oto bezpośredni reportaż na dowód -->
          youtube
          •  
            Jezeli spojrzec na podstawy wiary chrzescijanskiej to nie sa to jakies wymysly paranoikow tylko doswiadczenie ludzkosci w sztuce przetrwania zebrane w jedna calosc. Kiedys to byl syfilis (kazde polskie museum archeologiczne prezentuje kolekcje kosci naszych przodkow znieksztalcone przez syfilis) dzisiaj jest to hiv a zawsze bedzie zoltaczka. Warto o tym pamietac. Zapewne wiele maja do powiedzenia klienci pani o pseudonimie "Analna Malinka "