El Chapo skazany na dożywocie i 30 lat więzienia. To koniec kariery narkotykowego barona

El Chapo skazany na dożywocie i 30 lat więzienia. To koniec kariery narkotykowego barona

"El Chapo" w trakcie ekstradycji do USA, 8 stycznia 2016 roku.
"El Chapo" w trakcie ekstradycji do USA, 8 stycznia 2016 roku. / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Joaquín Guzmán Loera, meksykański baron narkotykowy znany na świecie jako El Chapo, został w środę 17 lipca skazany na dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia. Przestępca nie będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie. To koniec brutalnej kariery szefa kartelu Sinaola.

Joaquin „El Chapo” Guzman Loera był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów mafii narkotykowej na świecie. Stał na czele najlepiej zorganizowanego meksykańskiego kartelu – Sinaloa. Przez blisko 30 lat przemycał do Stanów Zjednoczonych olbrzymie ilości kokainy, metaamfetaminy, heroiny i marihuany. Był uznawany za jednego z najpotężniejszych przestępców na świecie. W 2017 roku Netflix na podstawie jego historii nagrał serial „El Chapo”.

Guzman został schwytany w 2016 r. Meksyk zgodził się na jego ekstradycję do Stanów Zjednoczonych w styczniu 2017 roku. W lutym 2019 roku ława przysięgłych uznała go winnym handlu narkotykami oraz zlecania licznych zabójstw. 17 lipca został skazany na dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia przez sąd w Nowym Jorku.

Prokuratorzy przedstawili niezbite dowody na to, że narkotykowy baron wysłał setki ton narkotyków do Stanów Zjednoczonych z Meksyku i spowodował śmierć dziesiątek ludzi, aby chronić siebie i swoje szlaki przemytu. Wydający wyrok sędzia Cogan powiedział, że zbrodnie Guzmána były oczywiste. Oprócz skazania go na dożywocie bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie narkotykowy boss musi zwrócić 12,6 miliarda dolarów.

W swojej końcowej mowie Guzmán stwierdził, że nie otrzymał uczciwego procesu i skarżył się na swoje uwięzienie w więzieniu federalnym na Manhattanie, nazywając to „torturami psychologicznymi, emocjonalnymi i psychicznymi 24 godziny na dobę”. – Wykorzystuję tę okazję, by powiedzieć, że nie ma tu sprawiedliwości – stwierdził.

Ważne zeznania

Na początku stycznia, w trakcie pięciogodzinnych zeznań syn byłego wspólnika Guzmana opowiedział o tym, jak działał kartel. Vicente Zambada Niebla przekazał szczegóły dotyczące tras przemytu narkotyków, systemu prania brudnych pieniędzy, zabójstw, prywatnych porachunków miedzy gangsterami i wielomiliardowych łapówek, dzięki którym narkotykowi baronowie zapewniali sobie nietykalność przez lata. Z relacji wynika, że syn byłego wspólnika „El Chapo” wprost zasypał sędziów szczegółami i historiami dotyczących działań szefów kartelu Sinaloa.

Wśród zeznań nie zabrakło opowieści o brawurze gangsterów – przemycie narkotyków przy użyciu okrętów podwodnych czy w ciężarówce pod ładunkiem mrożonego mięsa. Zambada dał też wgląd w korupcyjne działania ojca. Z jego słów wynika, że miesięcznie wspólnik „El Chapo” dysponował budżetem nawet 1 mln dolarów na łapówki. Na jego usługach mieli być członkowie meksykańskiego rządu, administracji, a nawet wojskowy, który służył dawniej jako osobisty ochroniarz byłego prezydenta Meksyku Vincente Foxa.

Czytaj także:
Słowacy surowi dla pseudokibiców Cracovii. Pierwsze wyroki po bójce w Bratysławie

Czytaj także

 1
  • trzeba było zapisać sie do piś dzielców

    byłby szanowanym premierem lub prezesem panstwowej spółki