Radny z Bytomia o rodzinie, która „przemodliła” niepłodność. „I dzisiaj mają dwójkę dzieci”

Radny z Bytomia o rodzinie, która „przemodliła” niepłodność. „I dzisiaj mają dwójkę dzieci”

In vitro / zdjęcie ilustracyjne
In vitro / zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / jarmoluk
Na sesji Rady Miejskiej w Bytomiu rozmawiano o in vitro. Jeden z radnych stanął na mównicy i opowiedział o rodzinie, która „przemodliła” niepłodność.

Niedawno w  miała miejsce gorąca dyskusja na temat in vitro. Jedna z najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi wygłoszona została przez posła Grzegorza Brauna. Mówił o „selekcji” zarodków, której „w białostockim zagłębiu in vitro” dokonywać miał „zootechnik”, a nie lekarz z odpowiednimi uprawnieniami.

O in vitro rozmawiali też radni z Bytomia. Podczas 86. sesji rady miasta decyzją 15 jej członków przyjęta została uchwała w sprawie dofinansowania leczenia niepłodności za pomocą metody pozaustrojowego zapłodnienia (IVF). W sprawie metody tego dnia głos zabrał Robert Rabus – radny z Bytomskiej Inicjatywy Społecznej, na co dzień nauczyciel.

Metoda „wątpliwa moralnie”?

Zasugerował, że in vitro to niekoniecznie jedyne rozwiązanie w kontekście leczenia niepłodności. Jego zdaniem to „wątpliwa moralnie i etycznie” metoda. Zauważył, że w ten sposób tak naprawdę nie leczy się niepłodności, ale zaistniałą sytuację „omija”. Powołał się przy tym na autorytety, które zajmują właśnie takie "naukowe" stanowisko, lecz nie wymienił ich z imienia i nazwiska. – Nie ma jednoznacznych super badań pokazujących, że in vitro jest najlepszą metodą – zapewniał Rabus.

Następnie podał przykład znanej mu pary, która planowała dziecko, ale napotkała problemy. Ludzie ci mieli już podjąć decyzję, by skorzystać z metody in vitro, lecz zamiast tego poprosili o pomoc Boga, co rzekomo miało pomóc.

„Wystarczyło przemodlenie”

Następnie przytoczył kolejny przykład – tym razem dotyczący jego rodziny. – Nie mogli zajść w ciążę i od razu: „in vitro”, „in vitro”. A wystarczyło przemodlenie sytuacji, znalezienie odpowiedniego lekarza i dzisiaj mają dwójkę cudownych dzieci – mówił, słyszymy na nagraniu opublikowanym w serwisie esesja.tv. Zapewnił jednak, że współczuje rodzinom, które borykają się z tego typu problemami.

Czytaj też:
Zaprzysiężenie rządu Morawieckiego. To ona ma pokierować pracami Kancelarii Premiera
Czytaj też:
Grzegorz Braun rozpoczął przemówienie w nietypowy sposób. „Jutro przyjdą po was”

Źródło: esesja.tv, portalsamorzadowy.pl