Andrzej Rusko pozostał prezesem Ekstraklasy

Andrzej Rusko pozostał prezesem Ekstraklasy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Andrzej Rusko pozostanie prezesem prowadzącej rozgrywki piłkarskiej pierwszej ligi spółki Ekstraklasa - zdecydowała jej rada nadzorcza.

Andrzej Rusko pełni tę funkcję od listopada 2005 roku. Obecna kadencja, zgodnie ze statutem spółki, trwać będzie trzy lata.

Prezes Ekstraklasy SA został wybrany w drodze konkursu, który został rozpisany przez radę nadzorczą spółki, gdyż dotychczasowa umowa Ruski kończyła się 28 listopada.

Do konkursu zgłosiło się kilkunastu kandydatów. Ich liczby i nazwisk nie ujawniono. Po wstępnym etapie selekcji członkowie rady nadzorczej przeprowadzili rozmowy z kandydatami. W środę podczas posiedzenia rady w Bełchatowie zapadła ostateczna decyzja.

Do wyboru prezesa wystarczyły głosy czterech z siedmiu członków rady. "Wynik głosowania pozostaje tajny" - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Adrian Skubis.

W skład rady nadzorczej wchodzą: przewodniczący Janusz Cendrowski (Zagłębie Lubin), Jerzy Ożóg (PGE GKS Bełchatów), Leszek Miklas (Legia Warszawa), Rafał Wysocki (Cracovia), Jacek Masiota (Lech Poznań), Edward Socha (Odra Wodzisław Śl.) i reprezentujący PZPN Zbigniew Koźmiński.

Prezes PGE GKS Bełchatów Jerzy Ożóg nie chciał komentować rozstrzygnięć konkursu. W krótkiej rozmowie z PAP mówił, że "jest mu niezręcznie". "Mogę jedynie powiedzieć, że dotychczasową pracę pana Rusko jako prezesa Ekstraklasy SA, oceniam pozytywnie. Początki może były trudne, ale postęp jest zauważalny" - podkreślił Ożóg.

W innym tonie wypowiedział się prezes KS Widzew Władysław Puchalski. "Zastanawiam się po co w ogóle był ten konkurs. W tym momencie idealnie pasuje tutaj powiedzenie, że w piłkę gra 22 piłkarzy, a i tak wygrywają Niemcy" - powiedział PAP Puchalski.

Proszony o ocenę dotychczasowego kierowania Ekstraklasa SA przez Andrzeja Ruskę, zwrócił uwagę na - według niego - jeden z kilku negatywnych aspektów. "Chodzi mi o Puchar Ekstraklasy. To zupełnie chybiony pomysł. Przecież my musimy do tego interesu dokładać" - podkreślił Puchalski.

"Czekamy na kolejne decyzje spółki. Przede wszystkim na rozstrzygnięcie przetargu dotyczącego praw medialnych. My chcielibyśmy znać wcześniej warunki nowego kontraktu" - dodał prezes KS Widzew SA.

56-letni Andrzej Rusko zanim został prezesem Ekstraklasy SA działał w sporcie żużlowym, m.in. był prezesem i wiceprezesem Atlasu Wrocław, a wcześniej wrocławskiej Sparty oraz członkiem Głównej Komisji Sportu Żużlowego. W styczniu tego roku na dwa tygodnie został kuratorem w PZPN. Mianował go ówczesny minister sportu Tomasz Lipiec.

Przede wszystkim działał jednak w biznesie. Pracował w Biurze Podróży i Turystyki "Almatur", był wicedyrektorem Przedsiębiorstwa Zagranicznego "Elvis", a na początku lat 90. związał się z Zygmuntem Solorzem. Początkowo został pełnomocnikiem Przedsiębiorstwa Zagranicznego "Solpol", następnie współtworzył i był dyrektorem generalnym oraz prezesem zarządu pierwszej prywatnej ogólnopolskiej telewizji "Polsat". Zasiadał także w jej radzie nadzorczej.

Główne zadania prezesa i spółki Ekstraklasy w najbliższym czasie to rozstrzygnięcie dwóch przetargów - na prawa medialne do meczów ekstraklasy i dotyczącego sponsora tytularnego rozgrywek. Umowy z Canal Plus i firmą Orange wygasają z końcem obecnego sezonu.

Spółka Ekstraklasa SA powstała w czerwcu 2005 roku. 18 listopada 2005 roku przejęła od PZPN prowadzenie rozgrywek Orange Ekstraklasy.

pap, ss

 0

Czytaj także