Matka pięcioraczków z Horyńca wywołała burzę. „Nawet o klapki się przyczepią”

Matka pięcioraczków z Horyńca wywołała burzę. „Nawet o klapki się przyczepią”

Pięcioraczki z Horyńca i reszta rodziny Clarke
Pięcioraczki z Horyńca i reszta rodziny Clarke Źródło: Instagram / Rodzina Clarke
Życie rodziny Clarke budzi duże emocje u sporej części internautów. Tym razem rodzice pięcioraczków z Horyńca wywołali falę komentarzy za sprawą swojego ubioru na randce.

Rodzice małych dzieci rzadko mają czas na wyjścia typu randka. Co dopiero rodzice większej grupki! Mieszkający w Tajlandii Dominika i Vincent Clarke postanowili jednak, że 15. rocznicę ślubu uczczą odpowiednio i zaplanowali wyjście do restauracji rybnej.

Pięcioraczki z Horyńca. Randka Dominiki Clarke wywołała dyskusję

Co prawda nie udało im się zmieścić w dokładnym terminie rocznicy, ale cel swój zrealizowali. Cały proces za pośrednictwem mediów społecznościowych pokazywała jak zawsze pani Dominika Clarke. Zwłaszcza jeden ze szczegółów wydarzenia wzbudził mieszane reakcje wśród internautów. Niektórym nie spodobało się... obuwie małżonków.

„A nie można na randkę ubrać się bardziej elegancko i zamiast klapek, w których chodzicie 24 godziny na dobę przez cały tydzień, założyć normalne buty? obuwie małżonków” – pytała w komentarzach internautka o nicku Mary. Część osób poparła autorkę krytycznego wpisu, inne z kolei zarzucały jej „czepialstwo”.

Dominika Clarke odpowiada na krytykę

Na uwagę postanowiła odpowiedzieć też sama zaczepiona. – Nie chodzimy cały czas w klapkach, większość czasu chodzimy na bosaka, a klapki ubieramy na szczególne okazje, wychodząc na zakupy, czy właśnie do restauracji – tłumaczyła Dominika Clarke.

– Dlatego mój mąż umył klapki na to wyjście, a powód ich noszenia jest prosty. W pełnych butach stopy puchną, pocą się. Jest tu zbyt gorąco, żeby nosić pełne buty. Poza tym wchodząc do jakiegoś sklepu czy budynku, zazwyczaj trzeba te buty zdjąć. Dużo łatwiej jest zsunąć z nogi klapki, aniżeli rozpinać, czy zapinać pełne buty, w których stopa źle się czuje w takim upale – wyjaśniała dalej.

Pięcioraczki z Horyńca. Internauci bronią rodziców

Internauci, którzy różnie oceniają poszczególne decyzje pani Dominiki, tym razem w większości stanęli po jej stronie. „Myślałam, że na randce z bliską osobą są ważniejsze rzeczy niż nasze buty. To chyba nie buty tworzą klimat takiego spotkania, a to co czujemy do tej osoby i jak to okazujemy” – brzmiał jeden z komentarzy.

„Nie tłumacz się kobieto! Jeszcze trochę i jakaś miernota zapyta, dlaczego śpicie na lewym boku” – dodawał ktoś inny. „Nawet o klapki w internecie się przyczepią” – załamywał się następny komentujący.

Czytaj też:
Zaskakujące wyznanie matki pięcioraczków z Horyńca. „Ja dostaję takiego paraliżu”
Czytaj też:
Szczególna rocznica dla pięcioraczków z Horyńca. „Ostatnie lata były szalone”