Na portalu Reddit użytkownik „jewnerz” pochwalił się nietypowym znaleziskiem. Internauta podczas swojej wizyty w sklepie z używaną odzieżą znalazł w kieszeni jednej z kurtek broszkę w kształcie owada.
„Jewnerz” w swoim poście umieścił kilka zdjęć przedmiotu wraz z prośbą o pomoc.
„Czy ktoś wie, kim jest BOB lub co oznacza drugie oznaczenie?” – zapytał.
Znalezisko w kieszeni kurtki. Stuletnia srebrna broszka
Jeden z komentujących zwrócił uwagę, że na broszce prawdopodobnie nie ma wygrawerowanego imienia mężczyzny.
„Czy jesteś pewien, że jest napisane BOB, a nie 800, co oznaczałoby, że jest to srebro?” – wyjaśnił internauta. Symbol 800 wygrawerowany na biżuterii oznacza stop srebra 800 zawierający 80 proc. tego cennego metalu.
Inny internauta napisał, że ma identyczną broszkę, co autor pierwszego posta. Co ciekawe, biżuteria została znaleziona w kupionej używanej sofie.
Jeden z komentujących podzielił się swoimi przypuszczeniami co do pochodzenia przedmiotu.
„Myślę, że posiadasz filigranową srebrną ćmę z lat 20. i 40. XX wieku! W tym okresie popularne były motyle, ćmy i ważki – być może jako odzwierciedlenie Epoki Samolotu”.
Zmierzch lumpeksów. Znikają z rynku
Jak wynika z najnowszych danych wywiadowni Dun & Bradstreet obecnie w Polsce liczba sklepów z używana odzieżą spadła poniżej 14 tys. Teraz średnio w ciągu jednego dnia znikają dwa lumpeksy.
Dawniej second-handy doskonale radziły sobie z liczną konkurencją na rynku odzieży. Były dostępne niemal na każdej ulicy, dobrze zadomowiły się w osiedlowych sklepach czy na bazarkach. Nie potrzebowały reklamy, klienci doskonale znali dni i godziny nowych dostaw, a przed ich otwarciem ustawiały się długie kolejki. Lumpeksy były popularne nie tylko w gminach czy małych miasteczkach, ofertą cenową przyciągały klientów także w dużych miastach.
Czytaj też:
Złoty pociąg rozpala wyobraźnię. W końcu został zlokalizowany?Czytaj też:
Zmierzch lumpeksów. Popularne sklepy przegrały z nowym trendem
