To w ramach operacji o kryptonimie „Midway Blitz” United States Immigration and Customs Enforcement dokonała licznych zatrzymań, w tym m.in. znanego animatora dziecięcego, a także innego mężczyzny – 48-letniego, poszukiwanego listem gończym.
Przedstawiciele ICE prowadzili czynności na terenie północno-zachodnich dzielnic i przedmieść Chicago, gdzie mieszka nawet 180 tysięcy obywateli Polski lub osób, które utożsamiają się z Polonią, np. ze względu na swoje korzenie (stanowią 6,4 procenta wszystkich mieszkańców miasta, które znajduje się w północnej części stanu Illinois).
USA. Seria zatrzymań w Chicago, w tym przedstawicieli Polonii. Chodzi o znanego animatora i Polaka ściganego listem gończym
„Midway Blitz” (co można tłumaczyć jako „błyskawiczny nalot na centralną aleję”) to operacja nadzorowana przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA. Ma ona na celu namierzenie i zatrzymanie nielegalnych imigrantów z kryminalną przeszłością, którzy korzystają z ochrony, gwarantowanej im przez politykę azylową. Ochronę znajdują też w tzw. miastach sanktuariach (władze niektórych miejscowości w Ameryce umożliwiają obcokrajowcom swobodne poruszanie się po ulicach).
Z ustaleń dziennika „Super Express” wynika, że na mundurowych z ICE natknąć można było się w wielu publicznych miejscach – m.in. na parkingach czy na terenie zakładów pracy. Popularny w internecie Polak, który w USA pracuje jako animator dziecięcy – miał zostać zatrzymany przez agentów federalnych w pobliżu polskiego przedszkola. Nie stawiał oporu.
Pod koniec października tego roku doszło natomiast do zatrzymania dwóch obywateli Polski, zaangażowanych w remont jednego z domów w okolicy Portage Park (Chicago, hrabstwo Cook). Portal The Daily Beast informował, że jeden z nich – 48-latek – poszukiwany miał być czerwoną notą Interpolu (to międzynarodowy wniosek, który nakazuje służbom tymczasowe zatrzymanie podejrzanej o popełnienie przestępstw/a osoby, w celu umożliwienia przeprowadzenia jej ekstradycji – czyli wydania państwu, które wystąpiło o notę).
48-latek jest podejrzany o nielegalny handel środkami
Jak ustalił Onet, mężczyzna jest ścigany przez policję z Giżycka (Pojezierze Mazurskie). Miał być członkiem zorganizowanej grupy przestępczej i brać udział w w obrocie znaczną ilością środków odurzających.
Czytaj też:
Cios w chiński eksport. Trumpowskie cła zaczęły działaćCzytaj też:
Skandaliczne zachowanie programu ChatGPT. Napisał za Ukrainkę z Polski list pożegnalny
