Wstrząsający incydent w pociągu. Młoda kobieta wyjęła nóż, wezwano policję

Wstrząsający incydent w pociągu. Młoda kobieta wyjęła nóż, wezwano policję

Młoda kobieta z nożem, zdjęcie ilustracyjne
Młoda kobieta z nożem, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Daniel Tadevosyan
W połowie października, na oczach pasażerów pociągu, jedna z kobiet nagle wyjęła nóż z kurtki. Została jednak obezwładniona. Jak dalej potoczył się jej los? Dziennikarze dotarli do nowych informacji – agresywną kobietę policja przekazała zespołowi ratownictwa medycznego.

W pierwsze połowie października, w godzinach wieczornych, w pociągu polskich przewozów transportowych, którym podróżowało niewiele osób, doszło do mrożącego krew w żyłach incydentu. Wśród pasażerów była młoda kobieta – obywatelka Ukrainy, która w pewnym momencie wyjęła nóż. Stało się to niedługo po tym, gdy konduktor poprosił ją o okazanie biletu.

Nastąpiła awantura.

Ziemia Lubuska. Ukrainka z nożem weszła do jednego z pociągów

Ukrainka nie tylko używała słów wulgarnych, które kierowała w stronę innych osób, obecnych na pokładzie pociągu pasażerów czy konduktora. Śpiewała też ukraińskie pieśni patriotyczne – opisuje redakcja Onetu.

Szczególnie groźnie zrobiło się jednak, gdy wyjęła ostre narzędzie, które – jak się okazało, czego nikt nie był świadomy – miała ukryty w kieszeni kurtki. Trzymając go w dłoni zaczęła iść w kierunku jednego z pasażerów. Ten jednak wziął dużą walizkę i doprowadził do obezwładnienia napastniczki.

Na miejsce wezwano przedstawicieli służb – policji i pogotowia ratunkowego.

Policja z Krosna Odrzańskiego zabrała głos. Nikomu nie stała się krzywda

Portal Onet przypomina, że konduktor wezwał na miejsce funkcjonariuszy. W międzyczasie do mężczyzn, którzy zapanowali nad sytuacją, dołączył kolejny. – Nikt z podróżnych ani z obsługi pociągu nie odniósł obrażeń. Po przybyciu patrolu na stację Radnica agresywna osoba została przekazana policji, a pociąg kontynuował jazdę – podaje rzecznik prasowy POLREGIO Jakub Leduchowski.

Jak potoczył się dalej los młodej kobiety? Nieco informacji ujawniła oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim. Zaznaczyła, że ws. nie może podawać jednak zbyt wielu szczegółów. – Nasz patrol miał wątpliwości co do stanu zdrowia zatrzymanej. (...) Dlatego na stację w Radnicy [Ziemia Lubuska – red.], gdzie doszło do przejęcia tej pani, wezwana została też karetka pogotowia. Na jej pokładzie ta pani została przewieziona do szpitala. Kulis jej hospitalizacji nie mogę zdradzić – przekazała Onetowi.

Kobieta, która z pewnością wywołała strach u pasażerów, nie usłyszała na razie zarzutów. Ws. incydentu prowadzone jest postępowanie – służby nie przekazały jeszcze żadnych dokumentów prokuraturze – ustaliła redakcja w rozmowie z komisarz Justyną Kulką.

Czytaj też:
Tragedia w ośrodku rehabilitacyjnym. Nie żyje niemowlę
Czytaj też:
Parafianie wściekli się na księdza. Nowy pomysł wywołał burzę

Źródło: Wiadomosci.Onet.pl