Z długoterminowych prognoz, które bazują zarówno na modelu GFS, jak i jego europejskim odpowiedniku ECMWF, wyłania się jednoznaczny trend: wiele wskazuje na to, że do połowy Wielkiego Tygodnia warunki pogodowe będą chłodne, pochmurne i deszczowe.
W niektórych regionach Polski mogą pojawić się także opady deszczu ze śniegiem, a miejscami samego śniegu. Termometry będą wskazywać wartości ok. 0 stopni nocami i o porankach, a nawet mogą lekko spadać poniżej zera. Popołudniami wcale nie będzie znacznie cieplej, a na termometrach należy spodziewać się wartości ok. 5 stopni Celsjusza.
Prognoza na Wielkanoc 2026. „Kłócą się” dwa modele
Co ciekawe, Wielki Piątek, czyli 3 kwietnia, to dzień, który ma być kluczowy, jeśli chodzi o to, w jaki sposób będzie kształtowała się pogoda. I tutaj dwa wspomniane wyżej modele zakładają różne scenariusze.
Z amerykańskiego modelu GFS wynika, że nad Polskę w okresie świątecznym ma nadciągnąć układ niżowy, a wraz z nim obfite opady deszczu i śniegu. Sporo białego puchu ma spaść w południowych województwach, a jego warstwa może wynieść nawet… 10-20 cm. Jak podaje portal twojapogoda.pl, cyklon ma sprowadzić do Polski także bardzo silny wiatr, a temperatura ma oscylować ok. 0 stopni Celsjusza.
Co ciekawe, model ECMWF pokazuje zupełnie inną perspektywę. Zgodnie z tymi przewidywaniami to właśnie od Wielkiego Piątku pogoda miałaby ulegać poprawie. Miałoby być pogodnie, bez opadów. W Wielkanoc temperatura miałaby kształtować się na poziomie 10-15 stopni Celsjusza, a w Lany Poniedziałek jeszcze wzrosnąć – od 15 do 20 stopni.
Należy pamiętać, że długoterminowe prognozy pogody zawsze są obarczone dużym ryzykiem błędu. Dlatego też należy je traktować jedynie w kategoriach wskazówki.
Czytaj też:
Lód Grenlandii skrywał coś niezwykłego. Naukowcy właśnie to odkryliCzytaj też:
Antarktyda traci swoją „tarczę”. Skutki mogą być dramatyczne
