Niesamowite pustynie nad oceanem. Naukowcy w szoku

Niesamowite pustynie nad oceanem. Naukowcy w szoku

Pustynia Atakama
Pustynia Atakama Źródło: Shutterstock / RolandMZ
Pustynia tuż nad oceanem? To nie paradoks. Naukowcy wyjaśniają, dlaczego jedne z najsuchszych miejsc na Ziemi leżą nad wodą i niemal nie stykają się z deszczem.

Pierwsza rzecz, która przychodzi nam na myśl, gdy słyszymy słowo pustynia, to ogromna przestrzeń wypełniona piaskiem, która znajduje się daleko od zbiorników wodnych. A jednak niektóre z najsuchszych miejsc na Ziemi leżą tuż przy oceanie. Przykłady? Atakama w Chile czy Namib w południowej Afryce – oba rozciągają się wzdłuż wybrzeży.

Pustynia nad oceanem? Ten paradoks ma naukowe wyjaśnienie

Jak to możliwe, że w miejscach oblewanych wodą powstają takie skrajnie suche krajobrazy? Eksperci podkreślają, że ogromne znaczenie ma szerokość geograficzna. Większość pustyń znajduje się powyżej lub poniżej równika. Tam słońce świeci najmocniej, powietrze się nagrzewa i wznosi, tworząc obszary niskiego ciśnienia. Powietrze, które się unosi, opada na 20–40 stopniu szerokości geograficznej, tłumiąc chmury – stąd tyle pustyń w strefie zwrotnikowej, jak Sahara czy Kalahari.

Drugi czynnik to wiatr. W pobliżu równika wieją pasaty od wschodu na zachód. Przynoszą deszcz na wschodnie krańce kontynentów, natomiast zachodnie pozostają suche. Namib styka się z opadami głównie w górach na wschodzie, a na pustyni spada go niewiele.

Trzecim elementem są zimne prądy oceaniczne. Powietrze nad nimi się ochładza, staje się stabilne i nie wznosi. Choć utrzymuje wilgoć, nie może wytworzyć deszczu – w efekcie powstają mgły, które częściowo nawadniają przybrzeżne pustynie. Namib jest tego doskonałym przykładem.

Dlaczego przy oceanie nie pada? Naukowcy tłumaczą

Nie bez znaczenia jest również występowanie gór. Wilgotne powietrze, które napotyka łańcuch górski, zrzuca deszcz po jednej stronie, pozostawiając drugą niemal całkowicie nieruszoną. Atakama w Chile jest wyjątkowo sucha, bo deszcz opada po drugiej stronie Andów, zanim powietrze dotrze do wybrzeża.

Co ciekawe, podobne mechanizmy działają w zimnych pustyniach, jak Antarktyda. Niska temperatura ogranicza wilgotność powietrza, a silne wiatry i prądy oceaniczne blokują napływ systemów pogodowych.

Dzięki tym procesom pustynie przybrzeżne mają chłodniejszy i stabilniejszy klimat niż wnętrze kontynentów. Ich mieszkańcy – zarówno rośliny, jak i zwierzęta – wykształcili niezwykłe strategie przetrwania.

Czytaj też:
Wyglądają jak miniaturowe statki kosmiczne. Naukowcy właśnie je odkryli
Czytaj też:
Gigantyczne jezioro pod ziemią. Naukowcy przecierają oczy ze zdumienia

Źródło: Live Science