Dwa wraki skrywały ogromny skarb. Tysiące cennych artefaktów na dnie morza

Dwa wraki skrywały ogromny skarb. Tysiące cennych artefaktów na dnie morza

Wrak statku skrywał prawdziwe skarby
Wrak statku skrywał prawdziwe skarby Źródło: Shutterstock / NCHA
Na dnie jednego z najważniejszych szlaków morskich świata odkryto coś, co początkowo wyglądało jak zwykłe kamienie. Dopiero dokładniejsze oględziny znaleziska wykazały, że pod warstwą osadów kryje się coś niezwykłego.

Na głębokości około 1500 metrów w Morzu Południowochińskim naukowcy zidentyfikowali dwa wraki pochodzące z czasów dynastii Ming. Jeden z nich skrywał ogromną ilość porcelany, drugi – ładunek drewnianych bali.

Badania prowadzi zespół pracujący dla National Cultural Heritage Administration (Narodowej Administracji Dziedzictwa Kulturowego Chin). Podczas jednego z zejść badawczych naukowcy zauważyli na dnie skupisko jasnych, zaokrąglonych obiektów. Badaczom wydawało się początkowo, że to kamienie – dopiero jednak gdy oświetlono miejsce mocniej, odkryto, że są to ułożone warstwami porcelanowe naczynia.

Dno morza zasłane skarbami

Kolejne badanie wykazało, że znalezisko jest wyjątkowo dobrze zachowane. Nie uległo zniszczeniu mimo panujących na dużej głębokości ekstremalnych warunków.

Narodowa Administracja Dziedzictwa Kulturowego Chin podkreśla, że na takiej głębokości rzadko odnajduje się wraki z okresu dynastii Ming. Tym bardziej zaskakujący jest fakt, że wiele obiektów ma niemal nienaruszoną powierzchnię i tylko niewielkie uszkodzenia.

Stanowisko nazwane Wrakiem numer 1 zawiera ponad 100 tysięcy artefaktów. Są to głównie wyroby porcelanowe – miski, talerze, naczynia oraz kadzielnice, które łączy się ze środkowym okresem dynastii Ming.

Według badaczy, część z nich została wyprodukowana w słynnych piecach w Jingdezhen – czyli w ośrodku, który przez stulecia był jednym z najważniejszych miejsc wytwarzania chińskiej porcelany przeznaczonej na eksport.

Drugi wrak skrywał zupełnie inny ładunek. Co znaleźli naukowcy?

Niedaleko skupiska porcelany sonar wykrył kolejne tajemnicze obiekty. Wkrótce archeolodzy wyodrębnili drugie stanowisko, nazwane Wrakiem numer 2 – znaleźli tam równo ułożone bale drewna.

W komunikacie Narodowej Administracji Dziedzictwa Kulturowego Chin, zestawienie obu stanowisk opisano jako dowód na to, że starożytni handlowali zarówno porcelaną, jak i drewnem. Porcelana mogła być towarem eksportowym wysyłanym z Chin, natomiast drewno prawdopodobnie było importowane z innych regionów.

Jak podkreślono w oświadczeniu, odkryte wraki stanowią „ważne dowody” dla badań nad dawnymi sieciami handlu morskiego i kulturowymi kontaktami między poszczególnymi regionami.

Pomogła nowoczesna technologia

Do szczegółowej dokumentacji znaleziska wykorzystano głębinowy pojazd badawczy Fendouzhe, który pozwolił zarejestrować położenie obiektów bez ingerowania w to, jak były ułożone.

Narodowa Administracja Dziedzictwa Kulturowego Chin zapowiedziała, że badania będą kontynuowane. W kolejnych etapach naukowcy planują wykorzystać między innymi obrazowanie trójwymiarowe, ale także zdalnie sterowane pojazdy podwodne czy analizy osadów.

Do projektu mają dołączyć również zespoły badawcze z Chinese Academy of Sciences (Chińskiej Akademii Nauk).

Czytaj też:
Sezon na „leśne złoto” rozpoczęty. Naturalne skarby potrafią kosztować fortunę
Czytaj też:
Wraca legenda Bursztynowej Komnaty. Trop prowadzi na Mazury

Opracowała:
Źródło: National Cultural Heritage Administration (NCHA)