Spowiedź przed ślubem? Większość par popełnia ten błąd

Spowiedź przed ślubem? Większość par popełnia ten błąd

Dodano: 
Konfesjonał, zdjęcie ilustracyjne
Konfesjonał, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / JohnKruger
Wielu planujących ślub par stresuje się tym momentem bardziej, niż całą ceremonią. Czego można spodziewać się podczas spowiedzi przedślubnej? Jak się okazuje, te kilka minut w konfesjonale potrafi nieźle zaskoczyć.

Dla narzeczonych planujących ślub kościelny spowiedź to jeden z obowiązkowych etapów przygotowań, niewątpliwie stresujący, szczególnie w przypadku, gdy od ostatniej spowiedzi minął dłuższy czas. Jakie są zasady i co warto wiedzieć, by uniknąć niepotrzebnego napięcia?

Spowiedź przedślubna. To warto wiedzieć

Co ciekawe, Kościół katolicki zwykle zaleca dwie spowiedzi. Pierwsza odbywa się zwykle kilka tygodni przed ślubem, druga – tuż przed samą uroczystością. Taki schemat ma pomóc młodej parze w spokoju przygotować się do sakramentu małżeństwa. Ma także służyć uporządkowaniu spraw duchowych.

Są jednak wyjątki od tej reguły. Jeśli przed ślubem para mieszka razem, często duszpasterze proponują tylko jedną spowiedź. Powód jest dość praktyczny – chodzi o uniknięcie sytuacji, w której druga spowiedź mogłaby nie zakończyć się rozgrzeszeniem z powodu powtarzających się grzechów.

Jak zacząć i o czym powiedzieć?

Na początku spowiedzi warto jasno wskazać, czy jest to pierwsza czy druga spowiedź przedślubna. Dla księdza to ważna informacja, pozwala bowiem lepiej zrozumieć sytuację przyszłego nowożeńca i poprowadzić rozmowę w odpowiedni sposób, unikając niepotrzebnych nieporozumień.

Jeśli chodzi o samą treść spowiedzi, obowiązują standardowe zasady – należy wyznać wszystkie grzechy ciężkie od ostatniej spowiedzi. Jak wskazano w jednym z postów na instagramowym profilu uprogu_sakramentu.milosci, szczególną uwagę przywiązuje się do kwestii związanych z czystością, relacją z partnerem, wspólnym życiem i podejściem do przyszłego małżeństwa oraz gotowością do przyjęcia sakramentu.

Najczęstsze „tematy”

Dla wielu osób to właśnie opowiadanie o swoich grzechach budzi największy stres. Tymczasem księża zwracają uwagę przede wszystkim na szczerość. Duchowni zalecają wcześniejsze przygotowanie rachunku sumienia, który obejmie kwestie związane z grzechami przeciwko szeroko pojętej czystości – mowa o współżyciu przed ślubem, korzystaniu z pornografii czy pojawiających się nieczystych myślach.

Innymi pojawiającymi się tematami są trudności w relacji partnerskiej, takie jak kłótnie, brak wzajemnego szacunku, zazdrość czy nieszczerość. Żeby spowiedź była kompletna, warto zawrzeć też kwestie związane z zaniedbaniami praktyk religijnych, na przykład omijaniu niedzielnych mszy czy codziennej modlitwy.

W rachunku sumienia powinny znaleźć się też kwestie związane z podejściem do małżeństwa – na przykład traktowanie ślubu tylko formalnie albo brak otwartości na dzieci.

Wybór spowiednika i termin. Więcej swobody, niż myślisz

Dobra wiadomość jest taka, że narzeczeni nie są „przywiązani” do jednej parafii. Spowiedź mogą więc odbyć tam, gdzie czują się najbardziej komfortowo. W praktyce często wybierają księdza, którego już znają i przy którym czują się pewniej.

Co do terminu drugiej spowiedzi – ten również jest elastyczny. Nie musi to być dzień przed ślubem, wiele par decyduje się na odbycie tego obowiązku kilka dni wcześniej, żeby w napiętym czasie uniknąć dodatkowych nerwów.

Przygotowanie nie tylko duchowe. O tym łatwo zapomnieć

Przygotowanie się do spowiedzi przedślubnej to nie tylko kwestia duchowa. W praktyce liczą się też drobiazgi związane z formalnościami.

Warto więc mieć przy sobie kartkę potwierdzającą odbycie spowiedzi, długopis (często potrzebny do podpisu) oraz dokument tożsamości lub inne wymagane dokumenty.

Czytaj też:
Co warto wiedzieć przed spowiedzią wielkanocną? Za ten grzech ksiądz nie da rozgrzeszenia
Czytaj też:
Wtedy nie należy się spowiadać. Znany ksiądz dał radę. „Pomylenie z poplątaniem”

Źródło: Instagram / uprogu_sakramentu.milosci