Gollob pierwszy w Kopenhadze

Gollob pierwszy w Kopenhadze

Tomasz Gollob wygrał turniej Grand Prix w Kopenhadze, czwartą eliminację indywidualnych mistrzostw świata w jeździe na żużlu. Drugie miejsce zajął Duńczyk Nicki Pedersen, który zachował prowadzenie w klasyfikacji generalnej MŚ. Gollob jest jej wiceliderem.

W swoim setnym występie w GP Gollob odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie i trzynaste w karierze. W Kopenhadze zdobył jednak w sumie o jeden punkt mniej od N. Pedersena i po czterech eliminacjach MŚ traci do niego 11 punktów. Trzeci, dziesięć punktów za Gollobem, jest Australijczyk Jason Crump.

Ponieważ zawody o GP Danii są zaliczane do elitarnego cyklu Super Prix, Gollob zapewnił sobie miejsce w dodatkowym wyścigu, o puli nagród 200 tys. dolarów. Odbędzie się on po zakończeniu ostatniego turnieju w Gelsenkirchen, a wystąpią w nim zwycięzcy z Goeteborga, Kopenhagi, Cardiff i Gelsenkirchen. Na razie start w nim mają zapewniony dwaj reprezentanci Polski - Gollob i Rune Holta, który był najlepszy w Goeteborgu.

W rundzie zasadniczej Gollob zdobył 10 punktów i pewnie awansował do półfinału. Startując w nim z trzeciego pola odważnym atakiem na pierwszym łuku wyprzedził rywali i prowadzenia nie oddał do mety. Drugie miejsce zajął N. Pedersen, trzeci był Amerykanin Greg Hancock, a czwarty Australijczyk Leigh Adams. Z drugiego półfinału awans uzyskali Crump i Duńczyk Hans Andersen.

Sytuacja powtórzyła się w finale. Jadący z tego samego pola startowego Gollob powtórzył manewr z półfinału i ponownie okazał się najlepszy. Pewnie prowadził przez cały wyścig i niezagrożony dojechał na pierwszym miejscu. Drugi był N. Pedersen, trzeci Crump, a miejsca na podium zabrakło dla Andersena.

Gollob po raz drugi w tym sezonie wysłuchał Mazurka Dąbrowskiego -  wcześniej wygrał inauguracyjne zawody w Krsku. Polski hymn został zagrany także przed trzema tygodniami w Goeteborgu, gdy triumfował Holta. Tym razem Norweg z polskim paszportem nie zdołał awansować do półfinału. Do czołowej ósemki zabrakło mu jednego punktu. Mimo to w klasyfikacji generalnej utrzymał dziewiąte miejsce.

Ponownie bardzo słabo zaprezentował się Krzysztof Kasprzak. W pierwszych trzech wyścigach nie zdobył żadnego punktu, później był trzeci i drugi, co dało mu 15. miejsce w turnieju. W czterech turniejach zdobył zaledwie 17 punktów i jest 13. w klasyfikacji MŚ.

Kolejny turniej GP odbędzie się za dwa tygodnie w Cardiff. Później nastąpi ponad miesięczna przerwa, a żużlowcy walczący o mistrzostwo świata powrócą do rywalizacji 2 sierpnia w Pradze.

pap, em

Czytaj także

 0