Parada równości

Parada równości

Około 200 osób przeszło ulicami Warszawy w "Paradzie Równości". Wzięły w niej udział organizacje gejowskie, lesbijskie, feministyczne i komunistyczne.
"Geje i lesbijki są dyskryminowani w  naszym kraju, a przecież wszyscy jesteśmy równi bez względu na  orientację seksualną. Można powiedzieć, że Polska jest krajem szowinistycznym" - skarżył się podczas parady Robert Ciepiela, jeden z organizatorów.
Korowód parady otwierało kilku homoseksualistów ubranych w  wieczorowe, damskie stroje. Podczas parady, jak zapewniali jej organizatorzy, obowiązywała miłość, wolność i równość. Można było zobaczyć całujące się pary homoseksualne. Rozdawano prezerwatywy.
Podczas przemarszu, uczestnicy zatrzymali się pod Pałacem Prezydenckim. Apelowali tam do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o powołanie rządowej komisji ds. mniejszości seksualnych oraz wprowadzenie ustawowego zakazu dyskryminacji ze  względu na orientację seksualną.
les, pap

Czytaj także

 0