Usterka w samolocie Donalda Trumpa. Pilny komunikat

Usterka w samolocie Donalda Trumpa. Pilny komunikat

Donald Trump
Donald Trump Źródło: PAP / EPA/aaron Schwartz /Pool
Samolot Donalda Trumpa bezpiecznie wylądował po odkryciu przez załogę „drobnej elektrycznej usterki”. Podróż polityka na szczyt ekonomiczny w Davos była następnie kontynuowana w innej maszynie.

Prezydent Donald Trump nie będzie miło wspominał swojej podróży do szwajcarskiego Davos, gdzie zmierzał na Światowe Forum Ekonomiczne. Jego Air Force One musiał wylądować w Bazie Andrews koło Waszyngtonu, by polityk ze swoją świtą mógł przesiąść się do nowej maszyny. Biały Dom poinformował, że niedogodność była spowodowana przez „drobny problem z elektroniką”, który pojawił się tuż po starcie samolotu.

Trump musiał lądować krótko po starcie. Jego maszyna miała usterkę?

Prezydencki Boeing 747 musiał zostać w Stanach w celu usunięcia usterki. Trump poleciał do Davos mniejszym Boeingiem 757 w nocy z wtorku na środę 21 stycznia, krótko po północy czasu lokalnego. Kiedy wystartowała druga z maszyn, opóźnienie w stosunku do planowego startu wynosiło już ponad dwie godziny.

Opisujący sytuację dziennikarze Agencji Reutera zwrócili uwagę, że chociaż podobne incydenty związane z bezpieczeństwem lotniczym z udziałem prezydenta USA są rzadkie, to mieliśmy przykłady podobnych sytuacji z przeszłości. Air Force One musiał lądować z powodu złej pogody, kiedy na pokładzie znajdował się prezydent Barack Obama, zmierzający na wydarzenie w stanie Connecticut w 2011 roku.

Z kolei w 2021 roku Air Force Two z ówczesnym wiceprezydentem Joe Bidenem napotkał na przeszkodę w trakcie lotu. W stanie Kalifornia w maszynę uderzyły ptaki, przez co musiała ona lądować. Szczęśliwie obyło się wówczas bez większych problemów.

Davos 2026. Temat Rady Pokoju jednym z najważniejszych?

Donald Trump narzucił szybkie tempo w sprawie Rady Pokoju, za pośrednictwem której zamierza zarządzać Strefą Gazy. Pierwsze informacje na jej temat podawał 16 stycznia, a już w ten czwartek w Davos zamierza podpisać statut organizacji. Wśród zaproszonych do udziału w projekcie znalazł się prezydent Polski Karol Nawrocki.

Pałac Prezydencki stanie jednak przed trudną decyzją, ponieważ pomysł na Radę Pokoju wzbudza liczne kontrowersje. Zaproszenie do udziału w przedsięwzięciu otrzymali m.in. Władimir Putin czy Aleksandr Łukaszenka, obok których ciężko będzie funkcjonować demokratycznemu, europejskiemu politykowi.

Czytaj też:
Prezydent musi podjąć trudną decyzję. „Nie ma innego wyjścia. To byłaby plama na honorze”
Czytaj też:
Polityczna wojna o szampana. Trump naciska na Macrona

Źródło: Reuters