RPO opracował Kartę Praw Kobiety Rodzącej

RPO opracował Kartę Praw Kobiety Rodzącej

Prawo do bezpiecznego, bezpłatnego porodu z udziałem bliskiej osoby, do znieczulenia, bezpłatnych "szkół rodzenia", badań wcześnie wykrywających powikłania i leczenia, a także do opieki psychologicznej w każdym okresie ciąży i połogu ma gwarantować Karta Praw Kobiety Rodzącej.
Karta została opracowana w biurze rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego.

"Z opinii specjalistów, towarzystw naukowych, organizacji pozarządowych, a także z doniesień medialnych, wynika, iż w ostatnich latach pogorszyła się dostępność kobiet ciężarnych i rodzących oraz noworodków do adekwatnej do potrzeb opieki profilaktyczno-leczniczej. Ujawnia się z całą ostrością problem braku miejsc na oddziałach położniczych i noworodkowych, pogarszają się standardy udzielanych świadczeń" - napisano we wstępie do Karty.

W przyszłym tygodniu Karta, wraz z podpisami, których od 2 grudnia zebrano ponad 700, trafi do minister zdrowia Ewy Kopacz.

Karta gwarantuje m.in. prawo do bezpłatnego porodu z udziałem wykwalifikowanego personelu i z uwzględnieniem życzeń kobiety rodzącej dotyczących stosowanych procedur położniczych. Oznacza to, że, jeżeli nie występują przeciwwskazania medyczne, kobieta rodząca ma prawo do ochrony przed bólem, wsparcia psychologicznego, obecności męża lub innej osoby bliskiej.

Zgodnie z zapisami karty bezpieczny poród to taki, podczas którego kobiecie rodzącej zapewnia się poszanowanie i ochronę jej godności, intymność, odpowiednie informacje o stanie zdrowia własnym i dziecka oraz o przysługujących im prawach. W Karcie położony jest też nacisk na wczesny kontakt matki z dzieckiem, który jest warunkiem bezpieczeństwa matki w okresie połogu i bezpieczeństwa dziecka w okresie adaptacji po porodzie.

Karta zapewniać ma też prawo do wszelkich procedur diagnostyczno-leczniczych, do których mają dostęp kobiety w innych krajach UE.

Matki mają też mieć zagwarantowane prawo do udzielanych przez wykwalifikowany personel porad profilaktycznych, w tym laktacyjnych i dotyczących zapobiegania biernemu paleniu, a dzieci - do szczepień ochronnych i badań przesiewowych.

W przypadku ciąży patologicznej Karta gwarantuje prawo do bezpłatnego porodu w placówce o odpowiednim stopniu referencyjności, zapewniającej matce i dziecku w czasie porodu i po urodzeniu wszystkie niezbędne, zgodne ze współczesną wiedzą medyczną, procedury diagnostyczne i lecznicze, także w zakresie intensywnej opieki medycznej oraz rehabilitacyjnej.

W Karcie zagwarantowano prawo do "systemowej, kompleksowej, czynnej, odpowiedniej do potrzeb i bezpłatnej opieki nad matką i dzieckiem", prawo do odpowiedniej i bezpłatnej promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, w tym do "szkół rodzenia" z położeniem nacisku na racjonalne żywienie matek, odpowiednią aktywność fizyczną, unikanie zachowań szkodliwych dla matki i dziecka, przygotowanie do porodu oraz na promocję karmienia piersią niemowląt.

Karta mówi także o prawie do "profilaktycznej opieki zdrowotnej w wieku rozrodczym, w szczególności w okresie okołokoncepcyjnym i podczas ciąży". Zdaniem RPO prawo do bezpłatnych świadczeń medycznych obejmować powinno m.in. szczepienia kobiet przeciwko tężcowi i różyczce, porady w zakresie zwalczania uzależnień, zapobieganie zakażeniom wrodzonym, zakażeniom HIV i zakażeniom przenoszonym drogą płciową oraz powikłaniom ciąży.

Kobiety powinny mieć prawo do właściwego prowadzenia ciąży, wczesnego i bezpłatnego wykrywania i leczenia powikłań, w tym wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu, a także niedokrwistości i zakażeń kobiet - uważa RPO.

W Karcie mowa jest również o prawie do "wczesnego, bezpłatnego wykrywania, diagnozowania, leczenia i rehabilitacji dzieci z zaburzeniami okresu noworodkowego". RPO podkreśla, że dostępne musi być zapobieganie transmisji HIV od matki do dziecka. Zwraca także uwagę na konieczność zapewnienia niezbędnych środków ochrony i terapii w przypadku uzasadnionego podejrzenia wskazującego na zaniedbanie i przemoc wobec dziecka oraz dla dziecka, które zostało po porodzie porzucone przez matkę.

Rodziny, w których dziecko urodziło się przedwcześnie, z niską masą urodzeniową lub poważnie chore, powinny mieć prawo do bezpłatnej, wysokospecjalistycznej opieki medycznej oraz ochrony socjalnej. Oznaczać by to miało, że rodziny z dziećmi urodzonymi z poważnymi chorobami, zwłaszcza doświadczające ubóstwa, miałyby zagwarantowaną opiekę medyczną i pomoc socjalną.

Karta zapewnić ma także kobietom prawo do ochrony zdrowia psychicznego w każdym okresie ciąży, porodu i połogu. Zdaniem RPO ochrona zdrowia psychicznego kobiet w wieku rozrodczym, a zwłaszcza w okresie okołoporodowym musi być nieodłącznym elementem bezpłatnej opieki położniczej. Zapewnić ma to komfort psychiczny w okresie ciąży, porodu i połogu oraz pozwolić na wczesne wykrywanie i leczenie depresji okołoporodowej. RPO zwraca uwagę, że dla osiągnięcia tych celów konieczne jest, poza poszanowaniem i ochroną godności kobiety, zachowaniem intymności, dostarczeniem odpowiednich informacji, także bezpłatne wsparcie psychologiczne.

Karta mówi także o prawie do wnoszenia roszczeń odnośnie do procedur medycznych oraz warunków, w jakich świadczona jest opieka na kobietą ciężarną, rodzącą i dzieckiem.

ab, pap


Czytaj także

 4
  • radiofanluks IP
    Jak najbardziej aktualne problemy, warto podpisywac.
    • Basia z Pomoża IP
      No właśnie, ale czy myslicie ze to cos zmieni??

      Ja podpisalam (http://www.rpo.gov.pl/index.php?md=5869&zaznacz=1#znalezione)i mam wielka nadzieje ze moj glos przyczyni sie do powstania tej karty.
      • Joanna z Gdańska IP
        Problemy zauważone przez RPO istnieją i są przykładem ewidentnego braku kompetencji ze strony służb zdrowia w udzielaniu pomocy lekarskiej kobietom w ciąży, w czasie połogu, a także narodzonym dzieciom.Poczucie bezpieczeństwa jest podstawową potrzebą biologiczną człowieka, a czy kobiety ciężarne mogą i czują się bezpieczne w rękach polskich lekarzy, w polskich szpitalach?Wszelkie ankiety wskażą,że NIE.Wiem to z autopsji i z rozmów z innymi kobietami ciężarnymi.Ostanio przebywałam na odziale patologii ciąży i miałam okazję rozmawiać z wieloma kobietami na ten temat, wszystkie kobiety o tym rozmawiają.Dręczy nas fakt,że prawo do bezpiecznego, bezpłatnego porodu z udziałem bliskiej osoby, do znieczulenia, badań wcześnie wykrywających powikłania i leczenia, a także do opieki psychologicznej w każdym okresie ciąży i połogu nie sa nam zagwarantowane, a opieka medyczna nie uwzględnia zupełnie prawa do bezpłatnego porodu z udziałem wykwalifikowanego personelu i z uwzględnieniem życzeń kobiety rodzącej dotyczących stosowanych procedur położniczych.Standardy udzielanych świadczeń są na bardzo niskim poziomie.Kobiety czują się w tak pięknym okresie ciąży zagrożone, zaniepokojone, nie czuja się bezpiecznie, po prostu czekają na poród, który w Polsce \"musi\" boleć. Dodam jeszcze,że w ciąży zdarzyło mi się stracić przytomność i upadłam na brzuch, złamałam 2 zęby, poobijana trafiłam do szpitala i po 2 tyg. spędzonych na oddziale do tej pory nie jestem uspokojona przez lekarzy, czy na pewno mojemu dziecku nic sie nie stało.Powiedziano mi nawet,że miałam szczęście,że trafiłam na oddział, bo nie mieli miejsc,powtarzano mi to praktycznie podczas każdego obchodu...a ja myslałam tylko o tym, czy moje dziecko rozwija się prawidłowo??? Tak naprawdę jest jeszcze jednem problem, np. odziałów położniczych, w których na siłę doprowadza się do tego by kobiety rodziły naturalnie, nawet gdy ciąża jest mocno przechodzona(np. 2 tyg po terminie), nie chcąc wykonać cięcia cesarskiego, tylko dlategoaby w statystyce wyglądało dobrze,że w danym szpitalu jest więcej porodów naturalnych i to świadczyłoby o tym,że jest lepszy.Jednak gdy sa wsazania do tzw. cesarki- dlaczego dręczy się kobietę długim czasem oczekiwania i niepewności o stan zdrowia noworodka po takim zwlekaniu, gdy ilość pkt. w skali Apgar,(które dziecko otrzymuje po takim czasie zwłoki) pokazuje ewidentne zaniedbania lekarzy, a co za tym idzie rzutuje na dalszy rozwój dziecka.
        Co do opieki psychologicznej to nie ma jej praktycznie ani dla nas kobiet w ciąży rodzących, ani dla tych. które dziecko utraiły w drodze poronienia.O nie nie dba nikt.Pozdrawiam i z wielka nadzieją oczekuję podjęcia kroków w tej sprawie, sprawie nas wszystkich, w sprawie życia z godnością.
        • bogusia 45 IP
          To już kolejna propozycja na temat praw kobiety cięzarnej i rodzącej.Cieszy fakt,że RPO zauważa niedostatki w opiece nad cięzarną,oczekuje bezpłatnych szkół rodzenia,a także bezpłatnych badań i szczepień w okresie prenatalnym.Ważne jest przyznanie potrzeby pomocy psychologicznej i socjalnej w szczególnych przypadkach.To bardzo ważne prawa,szczególnie dla mniej zamożnych kobiet .One też chcą być matkami zdrowych dzieci,które w godny sposób pozwolimy im donosić i urodzić.Problem tkwi jednak w formie współczesnej opieki nad cięzarnymi w prywatnych gabinetach,gdzie lekarz nie zatrudnia położnej,która prowadziła by promocję i profilaktykę zdrowia kobiety w ciąży.Te kobiety tylko w szkołach rodzenia mają szanse porozmawiać z położną na temat przebiegu ciąży,samopoczucia,problemów psychologicznych cz przygotowania do porodu.Następnym problemem jest medykalizacja porodu,nie informowanie rodzącej na temat przebiegu porodu czy podawanych w jego trakcie leków.Nasi lekarze nadal nie widzą w rodzącej podmiotu swoich starań ani partnerki do dyskusji.Myślałam przed laty,że Akcja rodzić po ludzku,czy szpitale przyjazne dziecku,bazujące również na prawach ciężarnej i rodzącej spowodują zmiany na które Polki czekały od lat.Mie stało się tak,bo tylko położne wyszły na przeciw kobietom,a one mimo zapisów o samodzielności zawodowej,w szpitalach nie mają wpływu na decyzje lekarza,one też nie są nadal partnerkami w pracy,bo muszą wykonywać polecenia lekarza na porodówce,nawet wtedy gdy ich doświadczenie zawodowe się temu sprzeciwia i kobieta mogłaby urodzić naturalnie.