Bezpłatne porady radców prawnych

Bezpłatne porady radców prawnych

Niebieski Parasol to nazwa ogólnopolskiej akcji, w ramach której radcy prawni będą udzielać konsumentom bezpłatnych porad prawnych. Akcja rozpocznie się w poniedziałek i potrwa do 25 kwietnia.
"Chcemy pomóc konsumentom i pokazać im, jakie mają prawa, jak należy czytać umowy, które pozawierali, co z nich wynika, co mogą, a czego nie mogą, jakie mają zobowiązania wobec instytucji, z którymi te umowy zawarli" - tłumaczył w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz.

Zdaniem Bobrowicza Polacy wypadają fatalnie jeśli chodzi o znajomość podstawowych zagadnień prawa. "20 proc. ludzi nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, co zrobiłoby, gdyby miało poważne zdarzenie życiowe: spór z ubezpieczycielem albo sprawę karną w sądzie. A więc można mówić tutaj o pewnego rodzaju bezradności" - podkreślił.

W ramach akcji Niebieski Parasol porady będą udzielane we wszystkich siedzibach okręgowych izb radców prawnych (m.in. Katowicach, Warszawie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu), a także w innych ośrodkach (m.in. w Tarnobrzegu, Sandomierzu, Stalowej Woli). Pełen wykaz miejsc, w których zainteresowani mogą uzyskać bezpłatną poradę prawną można znaleźć na stronie internetowej Krajowej Izby Radców Prawnych www.kirp.pl

Jak wynika z sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie KRRP, tylko jedna piąta Polaków (18 proc.) wie, że sądownictwo w Polsce jest dwuinstancyjne. Aż 41 proc. badanych na takie pytanie odpowiedziało, że nie wie; zdaniem 30 proc. - sądownictwo w Polsce ma trzy instancje; 8 proc. uważa, że więcej niż trzy; a 3 proc. jest zdania, że ma jedną instancję.

Na pytanie - co to jest pozew - nieprawidłowo odpowiedziała prawie jedna trzecia Polaków (29 proc.). Spośród tej grupy badanych: 17 proc. odpowiedziało, że nie wie, 7 proc. - uważa, że pozew to pismo wzywające do zapłaty, 4 proc. jest zdania, że to zaproszenie do rozmów dot. kwestii prawnych, a według 1 proc. - to rodzaj bezprawnych pogróżek. Prawidłowo - że jest to sądowe pismo procesowe - odpowiedziało 71 proc. badanych.

Ponad połowa badanych (52 proc.) uważa, że istnieje monopol - tylko radcy prawni i adwokaci udzielają pomocy prawnej. Podczas gdy prawo do udzielania w Polsce porad prawnych mają wszyscy pod warunkiem zarejestrowania odpowiedniej działalności gospodarczej (tak odpowiedziało jedynie 5 proc. Polaków). 31 proc. na pytanie - kto ma w Polsce prawo do udzielania porad prawnych - odpowiedziało "trudno mi powiedzieć", 12 proc. uważa, że absolwenci prawa.

Sondaż przeprowadzono w dniach 2-5 kwietnia 2009 roku na reprezentatywnej grupie 1000 osób w wieku 15 i więcej lat.

"Taki niski poziom edukacji prawniczej Polaków wynika ze złego systemu edukacji. W programie szkół średnich nie ma żadnej godziny obowiązkowego nauczania z dziedziny prawa. (...) Musi się pojawić obowiązkowy przedmiot, który można by nazwać prawem" - uważa Bobrowicz.

W jego przekonaniu, w Polsce nie ma nawyku korzystania z usług prawników. "Umowy, które zawieramy często na całe życie - bo umowy o kredyt hipoteczny zawiera się na 40 lat - te umowy beztrosko zawiera się, nie pytając nikogo o zdanie i związując się z bankiem na dobre i na złe, i nie rozumiejąc nawet zapisów umowy" - zaznaczył.

Jego zdaniem, "brak jest takiego wyobrażenia, że można zepsuć sobie życie, albo zapłacić bardzo wysoką cenę w przypadku kiedy zostanie zawarta błędna umowa". "86 proc. zwykłych ludzi przez ostatnie 5 lat nie odczuwało jakiejkolwiek potrzeby zadania jakiegokolwiek pytania jakiemukolwiek prawnikowi. (...) Wydaje się to drastyczną informacją" - zaznaczył Bobrowicz.

ab, pap

Czytaj także

 0