Zakwit sinic od Gdyni aż po Górki Wschodnie spowodował zamknięcie m.in. kąpieliska w Sopocie i Gdańsku. Służby sanitarne ostrzegają przed kąpielą w Zatoce Gdańskiej.
Sinice to mikroorganizmy występujące praktycznie w każdym środowisku, w tym także w wodzie morskiej. Okres ich rozmnażania przypada na początek lata. Sprzyja im wysoka temperatura, panująca w ostatnich dniach na Wybrzeżu. W Zatoce Gdańskiej pojawiło się ich tak dużo, że woda w niektórych miejscach przypomina maź.
Sinice wyrzucane na plaże gniją. Wydzielają nieprzyjemny zapach i uniemożliwiają korzystanie z kąpielisk. Ich toksyny mogą być groźne dla zdrowia ludzi.
W wydanym w piątek komunikacie Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku ostrzega się użytkowników plaż, że nie należy korzystać z kąpieli w wodach, które są mętne, mają zmienioną barwę i zapach. Kontakt z sinicami może wywołać podrażnienia skóry oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego i oddechowego.
Woda w Zatoce Gdańskiej jest cały czas monitorowana, zarówno od strony lądu jak i z powietrza. Nie wiadomo jak długo sinice uniemożliwiać będą pełne korzystanie z nadmorskiego wypoczynku.
em, pap
Sinice wyrzucane na plaże gniją. Wydzielają nieprzyjemny zapach i uniemożliwiają korzystanie z kąpielisk. Ich toksyny mogą być groźne dla zdrowia ludzi.
W wydanym w piątek komunikacie Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku ostrzega się użytkowników plaż, że nie należy korzystać z kąpieli w wodach, które są mętne, mają zmienioną barwę i zapach. Kontakt z sinicami może wywołać podrażnienia skóry oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego i oddechowego.
Woda w Zatoce Gdańskiej jest cały czas monitorowana, zarówno od strony lądu jak i z powietrza. Nie wiadomo jak długo sinice uniemożliwiać będą pełne korzystanie z nadmorskiego wypoczynku.
em, pap