Polityk PSL: Głosowałem na Czarzastego z nadzieją, że wykończy Lewicę

Polityk PSL: Głosowałem na Czarzastego z nadzieją, że wykończy Lewicę

Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Albert Zawada
Byłem przekonany, że współczesna Lewica ma wielu wspaniałych młodych polityków, którzy lepiej sprawdziliby się w roli marszałka, a zamiast Włodzimierza Czarzastego zostanie nim Krzysztof Gawkowski. Niestety mamy dziś marszałka, który kosztem reputacji państwa chce się budować jako szef partii. Powiem szczerze, że głosowałem za jego powołaniem z nadzieją, że rzeczywiście wykończy Lewicę. Bo taka Lewica Polsce nie jest potrzebna. – mówi w rozmowie z „Wprost” marszałek-senior Marek Sawicki z PSL.

Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Włodzimierz Czarzasty znajduje się ostatnio w centrum uwagi za sprawą głośnej wypowiedzi amerykańskiego ambasadora, który ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu po jego wpisach uderzających w Donalda Trumpa. Lider lewicy jest dzisiaj w skomplikowanej sytuacji?

Marek Sawicki: Zarówno marszałkowi jak i brakuje doświadczenia i jakiegokolwiek przygotowania dyplomatycznego. Bo po pierwsze, nawet jeśli administracja amerykańska zwróciła się o poparcie dla prezydenta Trumpa (chodzi o wniosek o Pokojową Nagrodę Nobla, o którym Czarzasty napisał, że Trump na niego "nie zasługuje" – przyp. red.), to było wiele sposobów wybrnięcia z tego w sposób łagodny i delikatny.

Czyli?

Marszałek mógł wystąpić do MSZ i zapytać, co o tym sądzi minister. Mógł odpowiedzieć, że gdy zakończą się działania wojenne w Ukrainie i nastanie sprawiedliwy pokój, a udział w tym będzie miał prezydent Trump, to Polska wystąpi z poparciem. Nie trzeba było tych konferencji prasowych, wpisów na X. No, ale Czarzasty widać poczuł, że to „polityczne złoto”, które dobrze wykorzysta.

I skorzystał na tym jako szef partii?

Być może, ale z pewnością przyniosło to żadnych korzyści dla państwa.

Źródło: Wprost