We wtorek 10 lutego prokuratura wystąpiła do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Pismo w tej sprawie trafiło do sędziego Dariusza Łubowskiego, który do tej pory zajmował się wszystkimi sprawami związanymi z ENA. RMF FM poinformowało, że sędzia został w środę odwołany z tej funkcji.
Łubowski wcześniej uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Ostatecznie prokuraturze udało się wyłączyć go z rozpatrywania ponowionego wniosku w tej sprawie. Podobnie może być w przypadku Ziobry. Dopiero po rozstrzygnięciu kwestii ewentualnego wyłączenia sędziego będzie wiadomo, do kogo ostatecznie trafi sprawa dotycząca ścigania wiceprezesa PiS.
Zbigniew Ziobro i wniosek o ENA. Rozpatrzy go sędzia Dariusz Łubowski?
Waldemar Żurek w Radiu Zet tłumaczył, że „ta sekcja nie działała prawidłowo od dawna, ale on w to nie ingerował”. Zdaniem ministra sprawiedliwości ta sytuacja wynikała z organizacji pracy sądu. Żurek zaprzeczył, że Łubowski został odwołany w związku z uzasadnieniem orzeczenia ws. uchylenia ENA Romanowskiemu, w którym pada sformułowanie, że w Polsce panuje kryptodyktatura.
Minister sprawiedliwości wyjaśniał, że sekcja Łubowskiego była jednoosobowa, co było niewłaściwe w realiach dużego sądu w Warszawie. – Jak ta osoba idzie na urlop albo idzie na L4, a to się zdarzało, to nagle zamiera jednoosobowa sekcja. Kraków, który jest o wiele mniejszy, miał sekcję nieskładającą się z jednej osoby – zauważył Żurek. Zmiany mają usprawnić funkcjonowanie sekcji. – Jak sprawa ma trafić losowo, jeżeli jeden człowiek rozpoznaje wszystkie sprawy z danej kategorii w całej stolicy – zakończył.
Czytaj też:
Partie Ziobry miały zniknąć. Polityk zostawia sobie „furtkę”?Czytaj też:
Rząd ma plan B ws. Ziobry? Żurek: Jest opcja atomowa
