Pierwszy klaun w kosmosie

Pierwszy klaun w kosmosie

Założyciel sławnego "Cyrku słońca" (Cirque du Soleil) Guy Laliberte szykuje się we wtorek w Kazachstanie do lotu na pokładzie statku kosmicznego "Sojuz" na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Podróż, za którą Kanadyjczyk zapłaci 35 mln dolarów, ma promować działalność jego fundacji charytatywnej One Drop Foundation.

Laliberte oznajmił dziennikarzom, że będzie na stacji łaskotać astronautów podczas snu i wręczy im czerwone nosy klaunów. Podróż kosmiczna ma jednak poważniejszy cel: 9 października Laliberte zwróci się z transmitowanym na Ziemię przesłaniem, którego tematem będzie działalność One Drop Foundation ("Fundacji Jedna Kropla"), zajmującej się problemem zmniejszania się zasobów wody pitnej na świecie.

Do apelu dołączą się były wiceprezydent USA Al Gore i piosenkarka Shakira. Laliberte opisał przedsięwzięcie jako "poemat, który będzie odczytany ludziom na Ziemi w 14 różnych miastach, na pięciu kontynentach".

"Kiedy założyłem +Cyrk Słońca+, marzyłem, by zobaczyć całe sześć milionów ludzi na planecie noszących ten mały czerwony nos, który dla mnie jest symbolem szczęścia. Po 25 latach wiem, że to nie jest kwestia nosa klauna, to kwestia tego, by mieć co dzień szklankę czystej wody" - powiedział Laliberte.

Razem z nim poleci na ISS dwóch astronautów: Rosjanin Maksym Surajew i Amerykanin Jeffrey Williams. Laliberte będzie przebywał na stacji dziewięć dni.

"Lecę tam z moim poczuciem humoru i przekonaniem, że chociaż czasem w życiu musimy wykonać ciężką pracę, to zawsze jest możliwość, by zachować humor" - podkreślił cyrkowiec.

Laliberte, były połykacz ognia, dziś zajmuje 261. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes".

pap, keb

Czytaj także

 0