Dwa duże budynki, mieszczące biura Senatu USA, zostaną zamknięte po wykryciu przesyłki, zawierającej ślady wąglika. Listy z wąglikiem znaleziono też we Francji.
Miejsce, gdzie natrafiono na nieotwarty list adresowany do senatora Patricka Leahy, szefa senackiej komisji sprawiedliwości, będzie poddane badaniom dla stwierdzenia, czy doszło skażenia.
Chodzi o dwa biurowce Senatu USA - Russell i Dirksen - w których znajdują się biura wielu senatorów. Rzecznik policji Kapitolu porucznik Dan Nicholas powiedział, że obiekty te będą zamknięte co najmniej do końca niedzieli.
Władze jednocześnie wydały uspokajające oświadczenie, iż nie sadzą, aby istniało poważne zagrożenia dla zdrowia publicznego. List z przetrwalnikami wąglika został bowiem wysłany 9 października, a zarażenie wąglikiem następuje zazwyczaj w okresie pierwszych dwóch tygodni po kontakcie z bakterią.
Śladowe ilości przetrwalników wąglika wykryto w listach pocztowych we Francji. Według ministerstwa zdrowia, nie ma niebezpieczeństwa zarażenia się.
Badanie 3.200 przesyłek zawierających podejrzanie wyglądający biały proszek, jakie nadeszły do Francji, wykazało, że jedynie w dwóch znajdowały się "śladowe ilości przetrwalników wąglika" - poinformowało ministerstwo.
Testy nie wykazały jednak obecności bakterii wąglika w ilości, jaka mogłaby być niebezpieczna dla zdrowia ludzi, którzy się zetknęli z przesyłkami
Na skutek zarażenia się wąglikiem po zamachach 11 września, w USA zmarły cztery osoby, a co najmniej 13 zapadło na różne odmiany choroby wywołanej bakterią wąglika.
les, pap
Chodzi o dwa biurowce Senatu USA - Russell i Dirksen - w których znajdują się biura wielu senatorów. Rzecznik policji Kapitolu porucznik Dan Nicholas powiedział, że obiekty te będą zamknięte co najmniej do końca niedzieli.
Władze jednocześnie wydały uspokajające oświadczenie, iż nie sadzą, aby istniało poważne zagrożenia dla zdrowia publicznego. List z przetrwalnikami wąglika został bowiem wysłany 9 października, a zarażenie wąglikiem następuje zazwyczaj w okresie pierwszych dwóch tygodni po kontakcie z bakterią.
Śladowe ilości przetrwalników wąglika wykryto w listach pocztowych we Francji. Według ministerstwa zdrowia, nie ma niebezpieczeństwa zarażenia się.
Badanie 3.200 przesyłek zawierających podejrzanie wyglądający biały proszek, jakie nadeszły do Francji, wykazało, że jedynie w dwóch znajdowały się "śladowe ilości przetrwalników wąglika" - poinformowało ministerstwo.
Testy nie wykazały jednak obecności bakterii wąglika w ilości, jaka mogłaby być niebezpieczna dla zdrowia ludzi, którzy się zetknęli z przesyłkami
Na skutek zarażenia się wąglikiem po zamachach 11 września, w USA zmarły cztery osoby, a co najmniej 13 zapadło na różne odmiany choroby wywołanej bakterią wąglika.
les, pap