Dwie osoby powitały mistrzynie Europy z Norwegii

Dwie osoby powitały mistrzynie Europy z Norwegii

Mistrzynie Europy w piłce ręcznej Norweżki po przylocie do kraju zostały powitane na lotnisku Gardermoen w Oslo przez... dwie osoby. Tymczasem srebrne medalistki Szwedki były witane w Goeteborgu przez tłumy kibiców.
Niedzielny finał ze Szwecją osiągnął rekordową oglądalność w Norwegii - przed odbiornikami siedziało średnio 1,32 mln widzów, a pewnych momentach nawet 1,56 mln spośród 4,7 mln mieszkańców kraju. Pomimo to zainteresowanie powitaniem piłkarek w Oslo było tak nikłe, że na lotnisku czekał tylko dyrektor marketingu norweskiej federacji piłki ręcznej Gunnar Nyboe oraz matka jednej z piłkarek, Karoliny Dyhre Breivang. "Tak małe zainteresowanie przyjazdem naszych bohaterek spowodowane zostało najprawdopodobniej silną śnieżycą. Pasażerowie byli bardziej zainteresowani śledzeniem losów swoich opóźnionych rejsów" - skomentowała norweska agencja NTB.

Szwedki z kolei po przylocie do Goeteborga były witane przez ogromne tłumy. - To wspaniale być tak powitanym. Teraz czuję, że kibice byli naprawdę z nami. Spodziewałyśmy się na lotnisku kilku osób, a tu tłumy, pieśni i kwiaty - cieszyła się piłkarka Trzech Koron Annika Wiel Freden.

PAP, arb

Czytaj także

 0