W tym roku odwiedzający Madelaine w Boże Narodzenie mogą oglądać monumentalną, niezwykle ascetyczną w formie szopkę, która odbiega bardzo od tradycyjnych obiektów tego typu. Próżno tam szukać żłóbka czy postaci nowo narodzonego Dzieciątka Jezus, Maryi i Józefa. Widz dostrzega tylko leżącą na wysypanym piasku złotą świetlistą aureolę, symbolizującą narodzenie Zbawiciela. Powyżej niej znajduje się sklepienie z porcelany zdobione gwiazdami. Wyraźny jest kontrast między światłem, rozjaśniającym wnętrze szopki a otaczającym ją mrokiem tej części kościoła. Niemal cała szopka - z wyjątkiem drewnianego szkieletu kopuły i podstawy - została zbudowana z porcelany przez specjalistów od projektowania wnętrz.
Zwolennicy bardziej tradycyjnych szopek mogą wybrać się w Paryżu do najsłynniejszej świątyni tego miasta - katedry Notre-Dame. Odnajdą tam wszystkie rzeźbione postaci ludzi i zwierząt oraz symbole znane z katolickiego przekazu o narodzeniu Jezusa.
Szopki bożonarodzeniowe są nadal, mimo zanikania we Francji obrzędowości katolickiej, popularne w wielu jej regionach. Szczególnie słynie z tego południowo-wschodnia część kraju - Prowansja. Tamtejsze szopki, ustawiane nie tylko w kościołach, ale także w domach, zachowały miejscowy koloryt. Oprócz postaci ewangelicznych zamieszcza się obok żłóbka liczne ubrane w regionalne stroje postaci, tzw. świątki prowansalskie.
pap, ps