Pasjonowało mnie gaszenie pożarów, przyznał 32-letni b. strażak-ochotnik, podejrzany o kilka podpaleń na terenie powiatu żarskiego w Lubuskiem.
Mężczyzna przyznał się do ośmiu podpaleń i jednej próby wywołania pożaru. Najczęściej wybierał budynki gospodarcze.
"W najbliższym czasie prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o aresztowanie mężczyzny. Straty powstałe na skutek ośmiu pożarów, o których spowodowanie jest podejrzany, oszacowano na 70 tysięcy zł. Za to przestępstwo grozi mu od roku do 10 lat więzienia" - powiedział w piątek prokurator rejonowy w Żarach Andrzej Gronek.
Mężczyznę zatrzymano po czwartkowym pożarze budynku gospodarczego we wsi Lipinki Łużyckie, której jest mieszkańcem.
em, pap
"W najbliższym czasie prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o aresztowanie mężczyzny. Straty powstałe na skutek ośmiu pożarów, o których spowodowanie jest podejrzany, oszacowano na 70 tysięcy zł. Za to przestępstwo grozi mu od roku do 10 lat więzienia" - powiedział w piątek prokurator rejonowy w Żarach Andrzej Gronek.
Mężczyznę zatrzymano po czwartkowym pożarze budynku gospodarczego we wsi Lipinki Łużyckie, której jest mieszkańcem.
em, pap