Tomasz Sikora pudłował i przegrał

Tomasz Sikora pudłował i przegrał

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zwycięstwem Norwega Emila Hegle Svendsena zakończył się sprint na 10 km biathlonowego Pucharu Świata w amerykańskim Fort Kent. Tomasz Sikora (AZS AWF Katowice) trzy razy spudłował i zajął 42. miejsce.
Na drugiej pozycji finiszował Czech Michal Slesingr, a na trzeciej lider PŚ Norweg Tarjei Boe. Czwartem na mecie Francuzowi Martinowi Fourcade do podium zabrakło zaledwie 0,4 s. Łukasz Szczurek został sklasyfikowany na 54. pozycji, a jego kolega klubowy z BKS Kościelisko Krzysztof Pływaczyk nie ukończył zawodów.

37-letni Sikora szanse na wysoką pozycję pogrzebał podczas drugiej wizyty na strzelnicy. Po pierwszej bezbłędnej próbie w pozycji leżącej, w stojącej trzykrotnie spudłował, co w czwartek było jednym z najgorszych wyników, i  musiał pokonać dodatkowo 450 m.

25-letni wicelider PŚ Svendsen, który tydzień wcześniej nie  startował w Presque Isle, wyprzedził Slesingra zaledwie o 7,2 s. Z kolei Czech był szybszy niewiele ponad dwie sekundy od rewelacyjnego w tym sezonie Boe. Svendsen, który w poprzednim sezonie wywalczył Kryształową Kulę, ma na koncie m.in. dwa złote (20 km i  sztafeta) i jeden srebrny (sprint) medale olimpijskie zdobyte w  Vancouver. Indywidualnie sięgnął m.in. po tytuły mistrza świata w 2008 roku w biegu na 20 km i biegu ze startu wspólnego.

zew, PAP

 0

Czytaj także